-
Postów
599 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez NAZIR
-
1) Wypadało by chyba kapkę ujednolicić opisywanie węży, nie sądzisz? Przy jednym podajesz średnice, a przy drugim średnicę i grubość ścianki. 2) Dość często w różnych firmach nie mają ochoty męczyć się z odpowiedzią na maila, jeśli to wymaga od nich przekopywania się przez asortyment dla sprawdzenia, czy znajdzie się coś co pytaczowi by odpowiadało. Tym bardziej gdy pytacz podpisuje się "Pozdrawiam Jakub". Takoż ponownie zalecam spacerek. :mrgreen:
-
Dystrybutor. Coś powinno się znaleźć, tylko nie wiem jak im to ująłeś w mailu i czy się połapią. Nie ma to jak udać się personalnie do takiego przybytku.
-
ni Automatyka, Pneumatyka, Informatyka Zbigniew Pikoń Ul. Reja 18 43-300 Bielsko-Biała http://www.api.bielsko.pl/Pneumatyka.php
-
mapa do łapki i planuj spacerek :mur:
-
Castorama
-
Orgiusz, co to jest "gatka"? :lol:
-
Google nie gryzą :arrow: http://www.tuplex.pl/portal/ofirmie/filie/...an/kontakt.html
-
Szfak, wczoraj jeszcze stronka śmigała. :huh: Update: KOPIA STRONY
-
To ja dorzucę coś do kompletu: http://www.antystolica.cyberkot.net/
-
Zgadza się, bydlęca lub świńska. A tych zwierząt nie hoduje się na skórę - jest ona produktem ubocznym przemysłu mięsnego, więc proponowałbym nie zrównywać skórzanych butów z futrami.
-
Film jest przerażający, ale to nie jest jeszcze szczyt do jakiego człowiek potrafi się posunąć. Zapewne większość osób wie jak wygląda futro z karakułów. Otóż najdroższym i "najbardziej wypasionym" futrem karakułowym jest tzw. breitschwanz. Nie będę podawał definicji, bo jest zbyt drastyczna - jak ktoś chce to znajdzie. :cry:
-
Ani grafik, ani dorysowuje. Zwłaszcza, ze zaczął w '76r.
-
No to się zdecyduj, bo pvek to pvek, a rroarr to rroarr :lol:
-
Sam nie wiesz co kopiujesz? :mur:
-
Rozdział siódmy: "Kochamy papierzyska i wszystko w nich mamy, ale chyba w nich giniemy" O dawnych typowych zabawach w kotka i myszkę za czasu studiów wspominał nie będę, bo to każdy przechodzi. Skupię się na późniejszym okresie. Mając lat 27 z ogonkiem żyłem sobie w błogim poczuciu, że dali sobie już pokój z moją skromną osobą. Poza tym ze względu na zdrowie i kondycję nijak nie wyobrażałem sobie siebie w zgniłozielonych kreacjach. Gwoli ścisłości – mieszkałem wtedy już od jakichś 2 lat w Poznaniu (w Urzędzie Miasta podczas procedur meldunkowych wbito mi w książeczkę wojskową jak byk pieczątkę z adnotacją "przyjęty na ewidencję WKU Poznań"). I tu wychodzi burdel w papierach. Najprawdopodobniej w moim poprzednim miejscu zamieszkania usilnie nasyłano na mnie polecone listy, a obecna wredna właścicielka mieszkania jak na złość nie raczyła okazać się mną. W końcu poszli po pomysł do głowy – wysłali zwykły list, który to wspomniana zamieszkiwaczka forwardowała do mnie (choć mogła olać takową korespondecję i wrzucić do pojemnika na papier tudzież do skrzynki zwrotów). Otworzyłem kopertę i w ataku rozbawienia z trudem opanowałem zwieracze czytając coś na poniższą modłę okraszone dodatkowo paragrafami jak kapusta grzybami na Boże Narodzenie: Z dobrego serca i nieukrywanego współczucia raczyłem powiadomić szacowną instytucję, iż (jak to Kukiz onegdaj śpiewał) "on już tu nie mieszka" i przygotowałem się do weryfikacji mojego niezbyt końskiego zdrowia już tutaj w Poznaniu, co niezbyt prędko, ale na szczęście bez problemów nastąpiło. P.S.1. Sparrov, śmiej się smiej - znajomy (186cm) wylądował w podwodniakach :lol: P.S.2. Kwesia prawa jazdy mi coś przypomniała. Młodym ludziom polecam podczas pierwszego kontaktu z WKU na pytanie "karany?" odpowiedzieć "jeszcze nie". Wywołuje znamienną konsternację. :mrgreen:
-
http://www.gnutella.pl/~bogien/download/gotuj_z_hitlerem.avi Alternatywa z truskawkami :D
-
Ja czekam teraz na Grę Wstępną (Jap., premiera 2005-07-01). Ponoć obraz w stylu Oldboya, więc zapowiada się nieźle. A do tego jeszcze ciekawe foto: Nie wiem czy w Japonii znają już Samoobronę, ale główka mi przypomina przewodniczącego... :mrgreen:
-
I bardzo dobrze, żę celujesz we Wrocław lub Poznań. Podowiaduj się trochę - uczelnie prowadzą weekendowe kursy przygotowawcze z rysunku odręcznego. Podszkolisz się, bedziesz wiedział czego się spodziweać na egzaminie, będziesz wprowadzony w to jak się na danej uczelni rysuje (a bywają różnice w podejściu), możliwe, że będą Cię już kojarzyć na egzaminie, a poza tym będziesz miał już pewną orientację co gdzie i jak na wydziale i nie będziesz takim "wypłoszem". :wink: Nie wiem co rozumiesz przez "teraz zaczalbym chodzic na rysunek techniczny". Ja mam lepszą propozycję - znajdź kogoś kto by Cię wprowadził w geometrię wykreślną z naciskiem na rzuty Monge'a. Jak zawczasu zaskoczysz i będziesz wiedział z czym to się je, to będzie Ci dużo lżej - typowo odsiewowa rzecz na pierwszym roku.
-
Za moich czasów było tak: dwa dni - 3 etapy, nie pamiętam po ile godzin. Tematy mogą być przeróżne. Przede wszystkim musisz sobie radzić z perspektywą. Możesz mieć jakiś temat z podanym rzutem i elewacjami budynku i zadaną konkretna perspektywę. Ale w swobodnych tematach też bardzo zwracają na to uwagę. Co jeszcze... Nie baw się w detale, bo się nie wyrobisz. A skoro Kalisz, to spytam z ciekawości - łączona matura: Kopernik -> PŁ ?
-
http://forum.purepc.pl/index.php?showtopic...3entry1284793 To co podałeś to pewnie zwykłe calowe. I do tego stożkowe. Aż bym naklął, ale nawet nie mam siły...
-
Zgadza się. Nestety post mój zaginął był wraz z inszemi, jak i całym moim pierwontym kontem, które to nie przetrwało konfrontacji z jakąś tam awarią.
-
Podpisuję się pod akcją wszystkimi kończynami. Rozpisywał się nie będę, bo już kiedyś to robiłem w jakimś temacie, gdzie Sikor okrutnie pomstował na "dzisiejszej młodzieży pisanie". A dla interpunkcyjnych abnegatów stary i znany przykład:
-
Bredzisz nie na temat, ale ustosunkuję się do twojej wypowiedzi. Czyli powiadasz, że nie miał byś nic przeciw temu by zamordowano ciebie i twoją matkę, bądź też twoją żonę i twoje dzieci? :mur:
-
pałeł, widzę że Ci gumka pękła :mrgreen: Nie cytujemy obrazków.. :P by mechl!k
