Skocz do zawartości

Kakuś_

Stały użytkownik
  • Postów

    146
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Kakuś_

  1. Przykro mi kakuś, ale słabo uzdolnione jednostki twojego pokroju będą się uczyć nawet 6 miesięcy przed maturą, ale nic nie osiągną.

     

    Jesteś po prostu dzieciakiem i przejmujesz się za bardzo takimi rzeczami jak matura, a to jest zwykły egzamin, choć może już nie - thx Giertych.

     

    Tak się spytam 'betonowy buraku', masz coś do ludzi z mniejszych miast, jakiś kompleks, że to oni są niekiedy lepiej wykształceni?

     

    A co do słownictwa to polecam robienie mniej kropek i korzystanie z dużej litery przy nowym zdaniu.

     

    Pozdrawiam :)

    No to ci coś wyjaśnię mimo, że to nie ten dział...Mam sporo znajomych i rodzinę mieszkającą na wsi i są to ludzie z reguły okey, ale jak jestem na rynku, czy w jakimś innym miejscu publicznym i widzę innych pajaców ze wsi(wiem to na 100% przykładowo od znajomych którzy kojarzą ich ze szkół) kozaczących, to po prostu rzygać się chce. Bujają się swoimi golfami kupionymi za grosze rodziców i myślą, że są wielcy... Jeden przed drugim cfaniakuje, a jak idziesz bliżej i słyszysz te texty to są kompletnie pozbawione jakiegokolwiek sensu tak jak te Twoje... Tu jest właśnie to podobieństwo, które wcześniej zauważyłem... I do takich ludzie właśnie coś mam... "betonowy buraku" no to określenie mówi bardzo wiele o tobie jak też te twoje poprzednie texty... aaa i mistrzuniu jeszcze jedno... Zazwyczaj to oni są gorzej wykształceni z powodu braku możliwości edukacji, za co można współczuć, a nie smiać się. aha widze, że jeszcze składnią i konstrukcją pierwszego zdania chciałeś zaświecić jakąś swoją niebywałą inteligencją... z przykrością stwierdzam, że po raz kolejny mnie tylko i wyłącznie rozbawiłeś...

     

    ot tyle ode mnie na ten temat... nie mam zamiaru się już wypowiadać w kwestii dialogu z tobą... tyle

     

    a wracając do tematu matury to uważam za bzdurne twierdzenie, że nie trzeba się uczyć... fakt angielski i polski(może wos) są łatwe do zaliczenia, ale inne przedmioty wymagają już większego wysiłku...

  2. Wnioskuję, że dopiero podchodzisz po maturę, więc przymknij się leszczu.

     

    Jakoś inni nie narzekali na wysoki poziom matury, a narzekają głównie ci, którym nauka przychodzi z trudnością lub mają wrodzony gen narzekania na wszystko.

     

    Ja nie miałem szczęścia, szczęście może wystąpić raz, a ja zaliczyłem wszystko na rozszerzonych, ustne na 20/20 z polaka i anglika. Dodam tylko, że testy są te same dla całej Polski.

     

    Aha, jestem z 10 tysięcznej miejscowości, więc nie jestem z wielkiego miasta.

     

    Najlepsza rada - patrzeć na maturę trzeźwo, tu nie liczy się tak bardzo wiedza, a SPRYT.

    Po tym pierwszym zdaniu to w ogóle dziwi mnie to jak mogłeś zdać jakąkolwiek mature... Oczywiście o ile nie ściemniasz z tym wszystkim co piszesz... Szczęście może wystąpić raz? Czyżby jakaś kolejna teoria poprzedzona długoletnimi badaniami i analizami? ;-) No widać widać chłopie, że jesteś z 10 tysięcznej miejscowości...

     

    Ostatnie zdanie jest bardzo śmieszne, delikatnie mówiąc... weź je lepiej skasuj, bo jeszcze jakiś łatwowierny i naiwny maturzysta uwierzy i oleje naukę, bo postąpi według teorii by Genesis...

     

    btw. i uważaj na słownictwo, bo możesz szybko wylecieć za prymitywne, głupie i obraźliwe posty...

    edit:

    Najlepsza rada - patrzeć na maturę trzeźwo, tu nie liczy się tak bardzo wiedza, a SPRYT.

    Muszę to dodać: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:

    i jeszcze hahahahaha :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

  3. nie chwalę się, tylko daję do temat do przemyśleń - poziom nowej matury... naprawdę podziwiam ludzi, którzy nie zdali próbnych...

    podziwiasz? ja nie zdałem próbnej maty rozszerzonej, a w klasie zdały dwie osoby na 15 chyba... powiesz, że może szkoła słaba? - Ogólniak porównywany z najlepszymi w moim mieście... Powiesz może, że uczniowie słabi? - Główni oceny dobre w dzienniku... Powiem, że śmieszy mnie takie "pseudo kozactwo"...

     

    heh no i nie musisz :] może uda mi się zrobić ksero strony w dzienniku, gdzie mam tą naganę :D

    no tak to trochę tłumaczy ostatnie zdanie mojej poprzedniej wypowiedzi... nie ma to jak się jarać naganą...

     

    Ja wam powiem jak to wygląda.

    Ja się uczyłem na polski 2-3 dni przed - czytałem streszczenia lektur, wystarczająco wystarczy icon_smile3.gif

     

    Angielskiego nawet nie tknąłem - uczę się prywatnie dłuuugo

    Historię przeczytałem 2-3 razy książkę z 1 i 2 klasy LO

     

    Wszystko zdane na poziomach rozszerzonych.

    Ja bym tam nie mówił nigdy, że matura jest trudna, szczególnie, że macie okazję wyr***** nauczycieli dzięki amnestii Giertycha.

    Wystarczająco wystarczy? Robiłeś jakąś analizę, że tak twierdząco piszesz? Po prostu miałeś szczęście... Jestem ciekaw z którego przedmiotu można zdać nic się nie ucząc...

     

    Reasumując niektórzy ładne bajki tu piszą... btw. szkoda, że nie moge zmienić tematu na prezentacje, bo wybrałbym sobie "motyw science-fiction na forach internetowych."

     

    pozdro!

  4. Ludzie, uważajcie jak jeździcie po leżących gałęziach. Właśnie dzisiaj jadę sobie w lesie, przejeżdżam po gałęzi, a ta się tak wkręciła, że prowadnica przerzutki zaczepiła się o szprychę, efekt:

    -wygięty hak przerzutki

    -pogięta prowadnica przerzutki i parę drobniejszych uszkodzeń

    -pancerz uszkodzony (przerzutka go zmiażdzyła przyciskajac do ramy)

    -koło do wycentrowania

     

    Super, po prostu super. Narazie zabrałem się za prostowanie haka i prowadnicy, może coś z tego będzie.

    jakbym miał uważać na każdą gałęzie leżącą na drodze to bym w ogołe nie jeździł ;P po prostu miałeś straszliwego pecha. btw ja uwielbiam jeździć po lesie, kamieniach i korzeniach z dużą prędkością nie patrząc co i gdzie leży:p
  5. do środy zostało niewiele czasu a ja w sumie jeszcze jestem w domu... temat "motyw holocaustu w literaturze i filmie zagranicznym" i teraz nasuwa mi się pytanie...bo mam tak:

    Filmy: Lista Schindlera; Życie jest piękne; Szara strefa.

    Książki: Dziewczynka w czerwonym płaszczyku; Malowany ptak.

     

    Powyższe utwory to literatura podmiotu tak? a co to jest ta literatura przedmiotu i czy muszę ją mieć?

  6. no to teraz na przekór mówiąc temu co pisaliście u mnie w szkole kazali nam do środy przynieść bibliografie wraz z konspektem... i jak stwierdzili poloniści jest to sztywny ostateczny termin... jak to zrobić ten konspekt jeśli mam tylko wybrane książki i filmy, ale nie wiele o nich wiem ?:(

  7. Mam problem z próbą rozmowy przez video w skype... Ja nie mam kamerki, ale gdy próbuje łączyć się ze znajomą, która posiada to widze ją w okienku, nawet moge dać pełny ekran, ale jest bardzo słaba jakość obrazu... jak to zmienić ? Posiada kamere Creative Live Cam Vista IM... Co ma zrobić żeby było lepiej?

  8. nad ramą Vision sam myślę

    Sprzedawca mówił mi, że jest to bardzo sztywna rama do dość agresywnej jazdy... mocno pochylona pozycja jest podobno podczas jazdy... podobno lepszym rozwiązaniem (bardziej uniwerslanym) byłaby rama Versus'a. Kumpel właśnie na takie złożył i jest bardzo zadowolony...

     

     

    - Canon to chyba dla lanserów, żeby na miejskim deptaku poszpanować leftim przed lasencjami icon_lol.gif

    tu się z Tobą nie zgodzę... Miałem do zynienia z szosówką tej firmy i była naprawdę świetna... do dziś jestem pełen podziwu jak lekka była... normalnie zastanawiałem się gdzie jest masa tych wszystkich komponentów... strasznie szybka i sztywna, jednak pewna osoba ją troche skasowała na przejeździe kolejowym:P tył walnął i się trochę rama wygięła...
  9. Źą, przeszkadza Ci to, ze masz polski rower? Albo miałbyś(ewentualnie?). Ja bym był dumny z tego, ze mogę tym rowerem za pensję rodakowi zapłacić(a tym samym napędzać polski przemysł), ale skoro Ty wolisz zapłacić za markę(bo napisałeś, ze polskie to już w ogóle) no to sorry winetou... nie tędy droga.

     

    Pozatym - ten tekst na samym końcu świadczy tylko o Tobie. Zwracasz komuś uwagę, poczym sam przyznajesz się do błędu, na dodatek ignorancko podchodząc do sprawy.

     

    Weź se to do siebie.

    Nie interesuje mnie to jakiej produkcji jest rower, a już na pewno nie to, że jest polskiej.

    Zła interpretacja z Twojej strony... Napisałem, że nie ma dla mnie znaczenia to jakiej produkcji jest rower... Większośc rzeczy które kupujemy i tak jest składana w Chinach, albo kajś tam daleko...

     

    (bo napisałeś, ze polskie to już w ogóle)

    no to już chyba wiesz, że tak nie napisałem...

     

    nie przyznałem się do żandego błedu... napisałem tylko, że nie spałem i moge być zmierzły, ale nie że popełniłem błąd... po prostu wkurzył mnie gość tekstem "mało jeszcze wiesz", bo napisał jak małe dziecko... nie ma pojęcia jaką mam wiedzę na ten temat ( ja zresztą też nie wiem jaką on ma)... Nie mówie, że jestem znawcą, bo na pewno nie jeden z Was wie więcej, ale bez zbędnego kozactwa... tyle

  10. Malo jeszcze wiesz... osobiscie wole miec lepszy osprzet niz full wypasiony napis na ramie... Unibike i Kross zrobily sie naprawde dobrymi markami... na dodatek polskimi. Nie wiem czy wiesz ale Kross jest najwieksza firma produkujaca rowery w europie.

    A ja Ci powiem, że również bardziej wole mieć "wypasiony" sprzęt niż napis firmy... Zacznijmy od tego, że napisałem swoją własną opinie na temat tego co bym kupił, gdybym teraz nad tym się zastanawiał. Nie interesuje mnie to jakiej produkcji jest rower, a już na pewno nie to, że jest polskiej. A z własnego doświadczenia wiem, że niektóre firmy wrzucają do swoich rowerów niby fajne przerzutki, niby fajne manetki, a np. beznadziejne piasty..

    Tak.. myslisz ze to takie latwe... musialbys miec naprawde szczescie zeby w kwietniu kupic zeszloroczny sprzet... o pelnym sezonie juz nie wspominajac. I tak jak kolega wyzej powiedzial... czesci ktore dostaja producenci rowerow sa duzooo tansze przez to ze biora ich setki, tysiace... Ty kupujac jedna czesc wiadomo ze zaplacisz wiecej... nie wspominajac o tym ze firmy rowerowe biora sprzet ze swiata komputerowego zwany: OEM icon_wink2.gif czyli bez pudelka, instrukcji co takze wychodzi taniej.

    Chciałoby się Tobie napisać "mało jeszcze wiesz", ale co tam...;-) Mówisz szczęście tak? Dziwne, że jak w zeszłym roku kupowałem rower (był to lipiec), to w największym sklepie u mnie w regionie było dużo rowerów zeszłorocznych... Nie mówiąc już o tym, że właściciel spokojnie mógł zadzwonić do producentów, czy hurtowni i sprowadzić jeszcze zapakowany zeszłoroczny rower... Robiłem w zeszłym roku takie porównanie i obliczałem cenę roweru na poszczególnych częściach i szczerze nie widziałem żeby był jakoś znacznie droższy od tego jakby składać na kupowanych zeszłorocznych częściach... Tylko, że jak ktoś się ZNA i chce mieć rower naprawdę odpowiedni do swoich potrzeb, a nie musi mieć wszystkie na gamie np. XTR, to ciężko jest mu znaleść rower każdą częścią pasujący pod siebie...

     

    btw. następnym razem zastanów się nad pisanym postem, a nie że piszesz w głupim tonie i drażniące texty. może wkurzony jestem, bo nie spałem, ale co tam;p

  11. mnie też się bardzo często zdarzają podobne sytuacje... przykładowo idę sobie na miasto patrze w jakimś kierunku i widzę jakąś sytuacje, a następnie wydaje mi się, że kurcze przecież dokładnie mi się to śniło... siedzę w szkole patrze na korytarzu na ludzi i myślę: "no przecież na 100% mi się to śniło"... ciekawe to jest i chętnie bym to zmienił w ten sposób żeby zanim mi się przypomni, że miałem taki sen to żebym miał świadomość... fajnie by to można było wykorzystać...

  12. no tak, ale można kupować właśnie na allegro np. o rocznik do tyłu... wtedy fajnie niektóre ceny się prezentują... poza tym teraz sobie pomyślałem, że jeszcze można pochodzić po sklepach o poszukać rowerów złożonych już w 2006 roku... wtedy czasem i rower, który kosztował 3600pln, teraz będzie za 2400pln...

  13. ja jakoś nie mam wiary do tych marek co wy podajecie... jakbym brał to, albo Giant, albo Kona, albo Author (kinetic albo vision :D), albo cannondale (dla wybranych), albo Specialized, albo Gary fisher i może jeszcze pare ale teraz nie pamiętam... jednak jakbym teraz miał kupować sobie rower to brałbym tylko pod uwage składanie!!!!

  14. Heh, przeraziłeś mnie tymi oponami, piszesz, że się lubisz rozpędzić. Zeby się rozpędzić na takich oponach to trzeba miec niezłą krzepę. Jakies komentarze do tych modeli które przedstawiłem stronę wcześniej ?? Może wasze własne propozycje ??

     

    Kakuś_ objawy wskazują na wyciągnięty łańcuch albo wyrobione zebatki.

    Dołączona grafika

    Dołączona grafika

    (Sorry za jakość, ale foty robione komórką 2Mpix przy cieńkim oświetleniu:P)

    Jeśli chodzi o jazde to po prostu staram się używać całej siły jeśli mam ochote poszaleć:) oczywiście + SPD. Staram się nie tylko naciskać, ale i mocno ciągnąć pedał do góry.

     

     

    btw. myślicie, że te opory powietrza na oponach mają takie wielkie znaczenie? ja bym się tak do tego nie przeczepiał... a co jak ktoś ma długie włosy?:P wtedy to jest opór :D

  15. @kakuś

    Ja chodziłem w swoich pierwszych caterpillarach (półbuty) bardzo długo, jakieś ponad 3 lata a potem jeszcze miałem je do wykorzystania wokół domu korzystając z nich intensywnie. Do jakości nie można mieć zastrzeżeń, bardzo solidna podeszwa nie ślizgała się i nieścierała, buty były szyte oraz klejone z podeszwą. Do końca żywota tych butów nic się nie rozwaliło. Zrestą co tu gadać, ta firma robi porządne ubrania robocze. Każdy inaczej odczuwa wygodę więc to zależy od ciebie czy tobie spasują. Ja dodam tylko, że dobrze spasowałem buty i nic mnie nie gniotło. Także stopa się nie męczyła po dłuższym wyjściu. To czy sprzedawca zwróci ci pieniądze to zależy tylko od jego woli (jeśli but nie ma wad), na pewno ewentualnie można wymienić na inny model. Lepiej jeśli masz możliwość przymierzenia tego buta w rzeczywistości to zrób to a unikniesz w ten sposób rozczarowań. Aha, dodam jeszcze, że te buty kosztują 150zł.

     

    Wczoraj nieco pochodziłem po sklepach z obuwiem ale niestety jeszcze nędza na półkach, najpopularniejszych model z allegro, które mi się podobają niestety brak.

    W jakich sklepach moge szukać tych butów? i jak dokładnie brzmi nazwa tej firmy? dzięki za komentarz...
  16. znalazłem jeszcze ładne caterpillary centric, cena dość przystępna, dla mnie ładny styling, na butach tej firmy jeszcze nigdy się nie zawiodłem

    dostępne były na allegro u poohatek2

     

    Dołączona grafika

    Spodobały mi się te buty... To teraz mam takie pytania... Jak ta marka się ma? Można porównać do Adidasów? Wytrzymałe? Wygodne? Jak zamówie i dostane to, czy jeśli mi się nie spodobają będę mógł oddać? Jak wygląda sytaucja z rozmiarem, bo w sumie każda firma inaczej sobie liczy... btw. ostatnio kupiłem sobie Reebok'i w Makro i strasznie mnie gniecie lewy but... Normalnie noga mi drętwieje... Czy to wystarczający argument do oddania?

     

     

    Pozdrawiam

  17. na oponie 2.10 jeździ się ciężej z tego względu, że ma większe opory toczenia no i jest cięższa. ta opona co pokazałeś nie nadaje się na szosę, only mtb :)

    Która? ta co zaproponowałem uważam, że jest okey na miasto... środki profil ma odpowiedni...

     

     

    Niedawno wróciłem z przejażdżki i powstał taki problem... Ledwo co wyjechałem z domu przy mocniejszym depnięciu i najwyższej przerzutce z przodu i najmniejszej z dołu przeskakuje mi łańcuch a co za tym idzie cały napęd... nawet jak mam z przodu średnią, a z tyłu nie najmniejszą to tak się dzieje... sytuacja powstaje przy większym oporze nacisku... co może być powodem? wizualnie raczej wszystko okey... co dziwne jak ostatnio jeździłem nic nie było rower okey odstawiłem do garażu i nikt go w między czasie na pewno nie używał...

  18. Jasne, w to nie wątpie, ale jest parze rzeczy które ciężko będzie zdiagnozować przez net, jak naprzykład zużycie niektórych komponentów. Nie mniej chyba jednak będe próbował z wami coś skonsultować, bo nie chcę później żałować błędów popełnionych pod wpływem sprzedawcy. Zdjęcia rowerka wrzucę w ciągu tygodnia.

     

    A tymczasem może pierwsze pytanie, planuję wymianę ogumienia. Mam stare oponki standardowe 26/1,95 wytarte i wymęczone, z racji, że rower eksploatuje teraz po mieście myślałem o czymś bardziej przystosowanym do takiej jazdy czyli węższe niskoprofilowane w sensie braku masakrycznego protektora. Czy moje rozumowanie jest słuszne, czy to także laickie podejście ?? Zastanawiam się nad czymś mniej więcej takim:

    http://allegro.pl/item175781788_super_opon...ick_gladka.html

    http://allegro.pl/item175736817_opona_26_x..._193_slick.html

    http://allegro.pl/item175693687_opona_slic...jkszop_com.html

    http://allegro.pl/item175834756__s_s_opona..._tpi_tanio.html

    Czy możecie doradzić ew polecić coś w cenie do 40 zł za szt lepszego ??

    Zasada jest prosta... Im węższe opony tym mniejsze tarcie, a co za tym idzie luźniejsza jazda(każdy chyba wie:P), jednak ja nigdy bym nie kupił takich opon jak Ty pokazałeś... Z prostych powodów. Trochę deszczu, albo piasku, albo szybki wejście w zakręt i automatycznie nie trudno o glebę... Wiesz wszystko zależy od stylu jazdy. Ja osobiście nie jeżdżę tak żebyś skakać ze schodów itd. Czerpie przyjemność z samej jazdy, lubię mocno przyspieszyć, rozpędzić się po jakiś dziurach, ale i powoli jechać czując pełne panowanie nad rowerem... Jak np. planuje jazde na dłuższym dystansie po utwardzonej to drodze to po prostu biorę i dokładam powietrza do oponek:) Mam 26x2.1.

    Z tych opon co podałeś to szczerze żadne mnie nie przekonuje... Jeszcze jedno co mnie teraz zastanawia... W sumie jak opona ma 1.95 to ma 1.95 i czy np. na TAKIEJ oponie faktycznie ciężej by się jeździło? Zaintrygowało mnie to teraz

     

    Znazałem bardzo fajną i ciekawą oponkę... Wydaje się być okey LINK. Co sądzisz ?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...