witam,
internet mam wykupiony w Aster City, posiadam router NETGEAR i podlaczone do niego dwa komutery PC oraz Laptop. PC podlaczony jest kablem, a laptop laczy sie po WiFi. Wszystko dzialalo bardzo dobrze, az do teraz (nic w miedzyczasie nie bylo zmieniane w konfiguracji). W tej chwili wystepuje jakis problem z DNS, poniewaz jezeli ktorykolwiek komputer pracuje przez ok 30 minut zaczynaja sie problemy z wyswietlaniem stron. Najpierw dotyczy to nielicznych stron www i im dluzej tym wieksza jest skala zjawiska. Wpisujac adres www niektorych stron otrzymuje info ze nie znaleziono strony. Restart routera pomaga na kolejne ok 30 minut, aczkolwiek nie jest to regula, czasem dziala dobrze dluzej. Szczerze mowiac nie bardzo to rozumiem, poniewaz jezeli DNS nie dzialalby to nie dzialaly by wszystkie strony, a napewno juz te na ktore nigdy nie wchodzilem i nie zapisaly sie w offline, a tak nie jest. Co wiecej w tym samym czasie sprawdzam czy te strony faktycznie dzialaja z innego lacza i wszystko jest OK, wiec wykluczam zbieg okolicznosci.
Ustawienia sieci mam standardowe, tzn adres IP i DNS pobierane sa automatycznie. Jako adres DNS kazdy z kompow otrzymuje adres routera - no i tak chyba powinno byc, przynajmniej tak dzialalo przez ok 1 rok bez problemow.
Wiem ze moge w kazdym z kompow na sztywno wpisac adresy dsn jakis serwerow typu TPSA lub adresy takie jakie otrzymal router od Aster City i wtedy wszystko dziala poprawnie, jednak jest to dla mnie pewne utrudnienie, szczegolnie w przypadku laptopa.
Czy ma ktos jakis pomysl co moze byc powodem takiego zachowania i ewentualnie gdzie szukac rozwiazania?
Bede wdzieczny za wszelkie sugestie.
pozdrawiam
Lukasz