Skocz do zawartości

Trylobit

Stały użytkownik
  • Postów

    41
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Trylobit

  1. a co tam, każda karta wytrzyma 50mhz pci :D

    ale były też płyty PPGA na 440BX (i innych lepszych chipsetach) a tutaj nawet fsb 133mhz jest możliwe, więc po tym modzie można włożyć PIII 1066

     

    a co do lutowania to nie każdy ma odpowiednią do tego lutownice, a jak by sie tak przywaliło w socketa z transformatorowej to by sie przy okazji kilkanaście sąsiednich pinów zlutowało....

  2. na starych płytach s370 PPGA, działają tylko celerony mendocino, celerony i PIII coppermine już nie, po zrobieniu tego moda niebędzie takiego problemu :)

     

    Dołączona grafika

    (widok od strony nóżek procesora)

     

    niebieski pin należy usunąć (coppermine nie toleruje napięcia na tym pinie i sie nie włącza), a czerwone połączyć (przesunięcie sygnału resetu w FCPGA) można to zrobić na kilka sposobów, najbardziej bezinwazyjny jest sposób Qronia tzn. na niebieski pin założyć izolacje z kabla od myszki lub klawiatury i poszerzyć dziurke w sockecie (np. nożyczkami) a czerwone połączyć jedną żyłką w izolacji z tasiemki od flopa albo dysku (40żyłowa) ma to wygladać mniejwięcej tak http://forum.purepc.pl/index.php?showtopic=237285 tylko oczywiście na innych pinach, ja zrobiłem właśnie tak ale niemam zdjęć swojego bo mi sie niechce go wyciągać z socketu,

     

    można też te piny (czerwone) zlutować od spodu socketu, puźniej zdjąć jego górną część i usunąć niebieski pin, albo wyłamać tą nóźke w procesorze

  3. mam kompa bez obudowy którego włączam kawałkiem radiatora :wink: mój inteligentny brat wziął ten kawałek radiatora i macał nim po wszystkich wyprowadzeniach czym doprowadził do zwarcia (nie wiem czego z czym) i płyta już nie chce się uruchomić, mam taką koncepcje żeby uruchomić zasilacz jak jest podłączony do płyty ale chce się upewnić że nic sie płycie w ten sposób nie stanie, bo może komp ruszy

     

    PS płyta świeci diodą i przy wyjściu z karty sieciowej więc całkiem walnięta na pewno nie jest

  4. Nie wiem jak u innych ale real time czasem daje mi odwrotne rezultaty od spodziewanych (czasem tez zwykle high) wiec wszystko robie na normal...

     

    niemniej sprawdze...

    ja mam tak w 3dm01, przypuszczam że dlatego że sam benchmark jest wykonywany jako osobny proces, który ma priorytet ustawiony na normalny, a ten co włączam na czasu rzeczywistego go jeszcze bardziej spowalnia
  5. suma kontrolna sie zgadza ;) - ładnego proca mi wybrałeś, nie? :]

     

    Poza tym nie uruchamialem bencha z wlaczonym firewallem, choc badz co badz na zjechanym windowsie 2k a nie systemie do PI. Wyniki u mnie dosc mocno skacza ale byc moze to przez jakies uslugi badz procesy w tle...

    dobilem max do kolo 5800 - zeby dojsc do 6k potrzeba by koło 3.5 GHz (albo plyty w ktorej mozna wylaczyc jeden rdzen w core2)

    ja ustawiam priorytet na "czasu rzeczywistego" jak włącze benchmark to nawet sie myszką nie da ruszyć :) tak jak by komp zwisł, żaden proces w tle nie jest wtedy wykonywany
  6. Najlepsze klawy do granie to niezniszczalne Chicony za 10zl albo stare ibmy :)

    Chyba ze chodzi o taka multimedialna zabawke, zeby miala duzo przyciskow dodatkowych podswietlenia itp.

    no to nacisnij na niej strzałke w przód w lewo i lewy alt, zobaczymy czy zadziała...

    to jest główna (jeśli nie jedyna) wada tanich klawiatur, ja szukam jakiejś taniej bez tej wady, ale raczej ciężko

  7. u mnie też bez optymalizacji tylko procek wykrecony w dodatku nie moge nawet vcore zmianiac to jest dopiero zabawa :damage_wall: u mnie to max wiecej nie wycisne chyba ze z optymalizacja, mialem screena z 3962 ale proc byl tak nie stabilny ze wcielo go jakims sposobem :damage_wall:

    ja też nie mogę zmieniać vcore, ta płyta to jakaś porazka htt290 to max,

     

    ale i tak wygrałem 4010 :damage_wall:

×
×
  • Dodaj nową pozycję...