Witam serdecznie ja również jestem ofiarą wadliwego zasilacza i to dwukrotnie .
Sprawiłem sobie tego lapka kilka dni temu podłączyłem popracował trochę na zasilaczu po czym patrzę a lap pracuje na baterii. Dotknąłem zasilacza a ten gorący jak nie wiem co aż obudowa w jednym miejscu się przypiekła. Było to tego samego dnia co go kupiłem wieczorem. Następnego dnia ramo poszedłem do sklepu gdzie go kupiłem i gość mi mówi że nie ma problemu wymieni mi na nowy i że na jutro będzie. Więc mówię ok poczekam. Następnego dnia to jest w ten piątek odbieram nową sztukę. Zacząłem instalować wszystko itd. (Już po raz drugi) w tem czasie kontroluję sobie temperaturę baterii itd diodka na notebooku się świeci więc myślę ok wszystko w porządku. Dziś wstaję rano włączam lapka a on znów na baterii pracuje. i zasilacz znów gorący po chwili się zrobił i również się przypiekł.
Więc w poniedziałek znów do sklepu lecę i nie wiem czy będą mi chcieli wymienić ale jak będą to zamawiam coś innego nie mam zamiaru 3 raz przechodzić przez całą instalację oprogramowania i konfigurację.
Zdenerwowałem się potężnie.