Skocz do zawartości

avallek

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia avallek

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. No po prostu nie mam siły, odczekałem jakies 5 minut i sie włączył, teraz znów go wyłącze i nie będzie działać znając życie... CHORE
  2. Poczytałem troche forum i wyjałem pamiątki. I o dziwo DZIAŁA! : o Fałszywy alarm. Początkowy ekran biosu sie włączył. Pokazało że all jest proc taki i taki ram. I poprosiło o dysk z windozą. Zrobiłem restarta i juz żadne światełka nie mrygają i nawet monitor nie reaguje... Jakiś miły ekspert ma jakiś pomysł co to może być ? Wiatraczek na procu sie kręci
  3. Wtiam! Nie wiem czy dobry dział bo jestem tu nowy, a pilnie potrzebuje pomocy. Problem wygląda tak; posiadam sprzęt ; ati rad x1300/1550 series, athlon 3000+, ASUS A8NE-FM, pamiątki noname, zasiłka tez no name ale taka co jest wstanie to wszystko udzwignąć. Podkręcałem procesor, najpierw z 1800mhz do 1935mhz. Włączyłem normalnie pc wszystko działało, temperatura w normie, żadnych niebieskich ekraników. Podkręciłem też karte, ale potem zmieniłem spowrotem na defaultowe ustawienia. Zrobiłem resa i chciałem podkręcić proca do równych 2ghz. Przestawiłem co trzeba w biosie, zrobiłem restarta i komputer juz sie nie włączył. Niby sie włącza, ale nawet nie ma ekranu powitalnego biosu poniewaz jakby sygnał nie dochodził do monitora. Mysle sobie ze to karta. Ide z nią do kolegi, sprawdzam, wszystko działa. Zrobiłem restarta biosu, włączyłem pc zainstalowałem od nowa bios z dyskietki (wszyszko według instrukcji zamieszczonych w książeczce z pudełka). Po zakończeniu instalacji wyłączyłem pc i kiedy jeszcze raz włączyłem to było tak jak przed restartem biosa, a dalsze jego restarty nie dawały żadnego efektu. Wiec pytanie brzmi, czy można coś z tym zrobić. Cholernie się zdziwiłem, że po podkręceniu o dodatkowe 70 mhz pc sie w ogole nie włączył. Pc jest na gwarze, więc w razie czego zaniose do serwisu, ale chciałbym to załatwić w domu. btw. Przepraszam za chaos, i dziekuje tym ktorzy dotrwają do konca moich wypocin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...