Tak, ale ona i tak wstaje :P ale wystarczy być w ruchu cały czas to nie jest tak żle, i cały czas "naparzać" do Hainricha I (chyba tak nazywa się ten duży :P ). Ogólnie to jeden z najsłabszych i najprostrzych do pokonania bossów w takich grach, już znacznie trudniej jest z Supersoldat (trochę wcześniej w RTCW).
ZGadzam sie SUpersoldata jeszcze nigdy nie udalo mi sie przejsc bez cheatow . A co do tej czarownicy to naprawde wstaje ? niemozliwe , przeciez kiedy wpakujesz w nia kilkanascie kul to sie rozpryskuje na tysiace kawalkow hmm chyba ze czegos nie wiem