Skocz do zawartości

KaiWren

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez KaiWren

  1. Po zmianie regulaminu zniknie stamtąd pare osób (nie wszystkim pasuje podawanie danych osobowych,

    nie pasuje zwłaszcza pro, a zapis w nowym regulaminie jest jednoznaczny)

    Poziom forum zależy w znacznym stopniu od regulaminu i sposobu moderowania, jeśli zmiana regulaminu zbliży

    moderowanie forum PCLab do forum Onet to zbliży też poziom.

    Nie sądzę, aby dotyczyłu to starszych użytkowników - musieliby naprawdę przerobić całą część rejestracyjną. Póki co jest niby rubryczka na imię i nazwisko, ale raczej nieobowiązkowa (wczoraj na próbę rejestrowałam się, ale nie dokończyłam, żeby bałaganu nie robić). Podejrzewam, że ktoś to z rozpędu przepisał, nie myśląc nad treścią. Jeszcze parę takich kwiatków na pewno będzie. Jak się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy, wiadomo.

     

    Po wczytaniu się - powtarza się punkt 26 z preambułą, punkt o wyszukiwarce jest póki co tylko teorią, ale p. 1 ładnie załatwia sporą część bolączek działu tematów ogólnych. W sumie poza szczegółami dotyczącymi sigów (kompletne zamieszanie, jak dla mnie nie muszą w ogóle istnieć) nie mam specjalnych zastrzeżeń.

     

    Tyle tylko, że jeszcze mi się nie zdarzyło spotkać fuzji, gdzie słabszy by nie tracił. Więc i tu nie widzę raczej dobrych perspektyw.

  2. Szukam jakiejś naprawdę fajnej wciągającej książki może być kryminał może być sensacja, np coś pokroju czerwonego sztormu Clancego, co myślicie np o Czasie patriotów ? lubię jak mnie książka wciągnie, jak się coś dzieje.

    Próbowałeś thrillery medyczne Robina Cooka? Niektóre są świetne, inne trochę gorsze, ale wszystkie trzymają w napięciu do ostatniej strony.

    Drugim autorem (autorką!) może być Mary Higgins Clark - również mocne, nieco psychologią zabarwione kryminały, napięcie do ostatniej strony.

     

    Ku mojemu zdumieniu wciągnęły mnie ogromnie książki Bernarda Cornwella - polecam trylogię o Królu Arturze. Zaskakująca lektura - wszystkie legendy przeżute, przemieszane z realiami i wypaczone. Raczej męska lektura - dużo militariów, bitew, strategii, magia, zwykle nieobca tej tematyce, pokazana raczej jako przesąd i złudzenie ;)

  3. Zawsze jak spotykam się z pewną grupą znajomych na piwku to jest tam dziewczyna jednego z nich, która pije za każdym razem Desperados. Dała mi do spróbowania i z ciężkim sercem skłamałem, że jest całkiem dobre. Niestety, ale dla mnie to smakuje jak oranżadka, która zbyt długo stała otwarta . IMO smak okropny . Nawet po schlodzeniu. W ogóle to nie przypomina mi smaku tequili, albo dawno jej nie piłem.

     

     

    Co do tego Żywca Portera to muszę spróbować. Jakoś średnio mi podchodziły ciemne mocne piwa, ale dość dawno nie próbowałem.

    Zgadza się. Nie przypomina. Tequilę lubię i pijałam często w tradycyjny sposób, z solą i limonką. Niestety w desperados mi kompletnie nie podchodzi, jeśli w ogóle jest.

    Ulubione piwa: Chimay czerwony i czarny, poza tym te lepsze mocne a jasne, byle dobrze schłodzone. Heineken, Pilsner, Tyskie, Żywiec - w sumie tylko Warkę omijam z daleka, a Dębowe jak wypada w towarzystwie ;) , ale sama raczej nie kupuję.

     

    I tym piwnym akcentem witam.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...