Skocz do zawartości

[hS.4f] Logan

Stały użytkownik
  • Postów

    2482
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez [hS.4f] Logan

  1. jak myle dpi myszek?

     

    jak ktos mi mowi ze gra na sensie 10 to dajcie spokoj co moze na to wplynac zeby to bylo znosne? moze minimalny sens w windzie ale jakos W OGÓLE (polecam niektorym slownik ortograficzny) mi sie nie wydaje zeby ktos uzywal windowsa na najmniejszym sensie wiec o co chodzi? no i gdzie te herezje? bo jakos na razie to jedyne co napisaliscie to WYCZUWALNYCH PRZEZ OSOBE GRAJACA NA SENSIE 10 roznicach miedzy 400 a 1600dpi

  2. sie znalazl znawca roznic miedzy 400 a 1600dpi grajacy na sensie 10 rotfl

    czym sie rozni powiedz mi sensor mx500 od 518? skoro mx500 przy 400dpi wylapuje kazdy najdelkatniejszy ruch i nie ma wstecznej akceleracji? te dpi to czysty martketing ludzie, 80% gra na ie 3.0 i mx500 i maja 400 dpi i jakos nikt nie narzeka na dokladnosc myszki. za to znalazlsie znawca wyczuwajacy dokladnosc sensora przy sensie 10.

  3. tak neg akceleracja jes spowodowana chipsetem w myszce. ale jej objawy to spowolnienie ruchu delikatne a nie gubienie sygnalu bo to jest wina *ujowego sensora.

     

    jak chcesz sobie sprawdzic czy masz neg akceleracje to przsun sobie myszka powoli z jednego konca pada na drugi i zobacz ile lixeil przejchales, a potem w 2 strone najszybciej jak umiesz jezeli nie bedize w tym samym miejscu ale ruch byl plynny i w tym samym kierunku to wlasnie wina neg akceleracji, jak ci kursor zacznie skakac i sie teleportowac to jest nedzny sensor.

     

    mx500-518 sie niczym nie roznia wlasciwie, nie wydaje mi sie zeby ktokolwiek z was byl w stanie dostrzec roznice miedzy 400 a 1600 dpi po juz 400 to jest az za dokladnie. wiec skoro zwykla 500 ma ten sam ksztalt i przy 400dpi doskonale odczytuje ruchy to po co przeplacac? zeby byc trendy?

  4. a ja mam problema: ta lada po ultradzwiekach wyglada ciagle jak kupa wiadomo czego. na tej fotce http://img179.echo.cx/my.php?image=us17xx.jpg widac cos co nazir nazywa dnem i wg niego jest z mosiadzu. zostalo to potraktowane szczotka typu druciak i jest ciut lepiej. jednak jak drapie sie to zawziecie czyms ostrym (srubokretem:D) to dochodzi sie do czegos zlotego (chyba ten mosiadz) a czegos identycznie wygladajacego jak to zlote tylko ze srebrne ale moze za bardzo drapalem:/ generalnie jest to syzyfowa praca jakies 10 min na paseczek miedzy 1 rzedem 3 kanalow a kolejnym i do tego nie wiem co zrobic z tymi kanalamy wystajacymi bo w miejscu gdize sie stykaja z dnem zostaje do cholerstwo i nie chce zejsc no i te koncoweczki kanalow tez sa otegowane tym czym czarnym czyms ale tak sie gna i maja taki paskudny ksztalt ze za cholere nawet jednego nie moe wyczyscic do zlotego koloru. ma3ek mowil ze to nie ma sensu bo i tak tego woda nie wyplucze nigdy ale mi sie to cholernie nie podoba bo lekki drap srubokretem i jak daje pod kran to woda sie robi czarna od gowna:/ przegladalem prace nazira i u niego to dno jest cale czarne od chyba tej "zczernialej cyny". wy to czyscicie do ladngo zlotego kolorku? jestli tak to jak?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...