Skocz do zawartości

Enzovelionn

Stały użytkownik
  • Postów

    89
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Enzovelionn

  1. Więc po foramcie kompa i przemeblowaniu gruntownym Windowsa ilość restarów zmalały lecz występują (w stresie lub nie) zwieszki systemu które objawiają się nie ruszaniem myszki, są to sporadyczne rzeczy lecz uciążliwe.

     

    Neostrada odpada bo używam łącza telefonicznego a nie programu neostradatp.exe. Miałem wcześniej Feell'a 350W od nowiutkiego kompa i przez wiele miesięcy działał więc Fortron 550W z ponoć mocną linią +12V lepiej daje radę. Sterowniki najnowsze. Kaspersky Internet Security 7.0.325 w działaniu. Czytałem poradnik jakiegoś gościa chyba best-boya też nic twoje ULISSES też.

     

    Możesz ULLISSES powiedzieć jak w Biosie sprawdzać napięcia bo nigdzie nie mogę znaleźć jak.

     

    Ten problem próbuję zwalczyć od ponad pół roku i nic, chodź częstotliwość restarów lub zwieszek spada ( i to daje mi siłę aby dalej walczyć ). Bluescreeny miałem ale wykluczyłem.

     

    Kondensatory wręcz wklęsłe niż spuchnięte.

     

    Jak nie będę miał wogóle pomysłu to albo przetestuje Linuxa albo pójdę do informatyka...

  2. Ten problem gnębi mnie od dawna, chodzi o niekontrolowane restarty komputera. Czasem częste a drugim razem rzadkie jak woda. Kiedy komputer jest nie obciążony, w stresie lub przy pierwszym uruchomieniu.

     

    Głębsza specyfikacja problemu:

     

    Włączam po długiej nocy wychłodzonego kompa i co ledwo włączę operę i od razu restart. Spokój na kilka godzin ostrego łupania na O/C. Następnego dnia znów wychłodzony komp staje przed wyzwaniem bezproblemowego włączenia się, odwiedzam parę stron WWW i restart. Włączam znowu restart. I jescze raz. Za którymś razem jest spoko. Trzeciego dnia jak włączam nieużywanego na dzień dzisiejszy kompa wchodzę w nTune i przesuwam suwaczek z 200MHz na 204MHz i restart. Windows się już załadował, włączam nTune suwaczek na 212MHz i działa na długi czas w stresie (dziwne nie?).

     

    Specyfikacja sprzętu:

     

    AMD ATHLON X2 64 4200+

     

    GeForce 7600GT Palit [walnięty od niedawna wiatraczek ale temperaturkę niską nawet trzyma w stresie, więc odpada na 95%]

     

    Fortron/Source FSP 550W

     

    2GB RAM 2x1GB Kingstona

     

    A teraz jakiś wkleję teścik:

     

    +12V = 12,30V [speedfan](miernika nie mam)

    Vcore 1,32V [speedfan]

    AVcc = 3,33V [speedfan]

    CPU = 54 C [speedfan i nTune](stres 20 minutowy)

    GPU = 93 C [speedfan i nTune](kiedyś było 130 + restarty i nic nie było :D)

    SYSTEM = 35 C [speedfan]

     

    RAM był sprawdzany MEMTESTem i nic nie wykazało. Dzisiaj jeszcze robiłem formata i instalowałem WINXP.

     

    Dam później temp. z Assassin's Creeda na full detalach.

     

    P.S. Zanieczyszczenia z wentylatorów raczej w grę nie wchodzą.

  3. tylko ta plyta nie posiada opcji wymiany procka na quad:( macie jakies typy co do plyt - w miare tanich

    Lepiej już przepłacić ci za płytę główną, ja kiedyś zaoszczędziłem i nie mogłem łączyć kart SLI i wymieniać paru komponentów a potem zostaje tylko wymiana całego kompa.

  4. Siedzę na nim już 2 lata na O/C i się dobrze sprawuje. Tylko czy wytrzyma na 8600GT?

     

    I jeszcze pytanko, czy opłaca się brać grafikę 512MB z 1.4ns czy 256 z 1.0ns? Słyszałem że do większych ekranów potrzebne jest więcej pamięci a ja mam 22".

  5. Witam,

     

    Mam pewien dylemat, otóż posiadam narazie taką konfigurację:

     

    AMD Athlon 64 X2 4200+

    Palit GeForce 7600GT 256MB DDR2

    Płyta główna MSI-7260

    Zasilacz ModeCom Fell 300W

     

    I zamierzam zamienić kartę graficzną z:

    Palit GeForce 7600GT 256MB DDR2 540/1400 na

    Palit GeForce 8600GT 512MB DDR3 540/1400 1,4ns <---- http://www.allegro.pl/item308453460_palit_...r_hdtv_box.html

     

    Pytanie czy to dobra karta? Czy wogóle opłaca mi się wymieniać? I ewentualnie czy zasilacz wytrzyma z tą kartą po lekkim O/C?

     

    Czekam na odpowiedz i pozdrawiam.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...