Skocz do zawartości

Elektra

Stały użytkownik
  • Postów

    54
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Elektra

  1. Ładnie. Widać są jeszcze ciekawe pomysły. Jestem dziwnie spokojna, że nie wyjdzie z tego amerykańska chała.

     

    Ico i Shadow of Colossus to dla mnie klasa sama w sobie. Gry bez precedensu. Myślę, że Last Guardian pójdzie w tym samym kierunku.

     

    "Stworzonko" faktycznie chwyta za serce :wink: .

  2. Nie przejmowałabym się dragonlorem. Ten typ już tak ma :wink: . Krótka i prosta jest ścieżka jego rozumowania. Jak się zafiksuje to koniec :wink:

     

    AC 2 wypada wg mnie taksobie. Zapowiedzi zawsze dają jakieś światło. W każdym razie chciałoby się czegoś bardziej pomysłowego niż dodawanie nowych lokacji i uderzeń oraz lotu lotnią - gdzie tu pomysł panowie?

  3. Z tym widkokiem da się coś zrobić przez pliok ini. Ja nie mam do tego jednak zdrowia.

     

    Co do 1.7. to:

     

    In plus:

     

    + wreszcie prawie normalna walka (choć i tak, jak wspominałeś gorsza niż w G2, podobnie gorszy jest np. ekwipunek i system rozwoju postaci);

    +wreszcie jako takie AI i balans przeciwników;

    + poprawiono sporą liczbę najrozmaitszych błędów, czyli wreszcie normalnie da się grać (zostały jednak niektóre bugi, przy czym nie na tyle ważne by zniechęćić);

    +w końcu dźwięk działa jak należy (choć główny motyw i ogólnie linia melodyczna są zbyt pompatyczne i egzaltowane; do tego muza jest w wielu momentach w ogóle nie dobrana do sytuacji, ale to drobiazg);

     

    In minus:

     

    - wzrost wymagań sprzętowych przy max-detalach; gra wygląda bardzo ładnie, ale wymagania to przegięcie;

    - ZBYT PÓŹNO! (pięknie, że w ogóle, ale za późno);

    - nic nowego (może mam zbyt duże wymagania ale mogli coś dodać/ a może nue mogli :wink: ).

     

    Ogólnie biorąc, Wiedźmin chyba zrobił na mnie większe wrażenie. Gothic 3 jest bardzo dobry, dałabym mu drugie miejsce po Wiedźminie. Niektóre rzeczy są w nim jednak nadal niewykorzystane (i takie chyba pozostaną => Risen).

     

    Pozdrawiam świątecznie.

     

    p.s. Żadne miasto w G 3 nie może się równać z Khorinis. Nawet moje ulubione Mora Sul. Ilość z reguły odbija się na jakości i tak się stało w pewnym stopniu w G 3. Tak jak pisaliście wcześniej w szczegółach G 3 jest pod wieloma względami gorzej rozwiązany niż G 2 (walka, animacje, "szepty i rozmowy w tle", wielkość i dopracowanie miast (mogli zrobić z pięć, ale na mirę Khorinis) itd. itp.)

  4. Nie macie wrażenia, że Witcher już umarł? Już trochę czasu minęło od wydania construction seta, czy samego wiedźmina, a modyfikacji, coś co urozmaiciłoby grę jak na lekarstwo. Przydałby się jakiś duży mod dodający nową przygodę (z moich informacji wynika, że jest tylko 1... i to średni, mam nadzieje że jestem niedoinformowany), bo ile razy można przechodzić tego samego wiedźmina?

    Tak, mam takie wrażenie. Mówię to bez ironii.

     

    Twórcy zostali na laurach. Nie chce im się robić nowej części. Wolą zbijać kasę na odgrzewaniu Wiedźmina na konsolach (ma to być to samo tylko, że z lepszą oprawą graficzną + jakaśtam zmiana styłów walki).

     

    Tak, przydałby się jakiś duży mod. A najlepiej samodzielny dodatek. Te dwie mini przygody jakie pojawiły się w rozszerzeniu to jednak drobnostka na kilka godzinek. SZKODA.

     

    Tak, ileż razy można przechodzić tego samego Wieźmina. Tym bardziej, że wersja rozszerzona jest tak naprawdę bardzo malutko rozszerzona.

     

    Mam nadzieję, że zrobią nową część. Jak na razie nie ma jednak nic na ten temat.

  5. F YEAH ;]. Stalker to stalker dla mnie klimaty miodzio mimo bugów (które mody spokojnie naprawiają). Wykorzystanie potencjału gry w pełni to już inna historia. Ja sie nie mogę doczekać. Screeny, movies i jakieś informacje na temat fabuły by sie przydały.

    W ogóle byłoby fajnie jakby ktoś podał konkretnie co to ma być?

     

    Stary S.T.A.L.K.E.R. z bugami? Czy co? I jak on by się miał do SoC?

     

    Pozdrawiam wielkanocnie :wink:

  6. Na oficjalnym forum nie podają terminu. "Będzie kiedy będzie" - tak komentują. Skądinąd możnaby w to ostatecznie zagrać.

     

    Poza wszystkimi oczywistymi niedomogami (Fatalne AI, tragiczny system walki, wadliwe udźwiękowienie i dziesiątki innych wpadek) dodałabym jeszcze:

     

    - sztuczne "przejście" z Nordmaru do Myrtany (Jak nożem uciął - tu wiosna - a pięć metrów dalej zima).;

    - monotonia w zakresie znajdowanych rzeczy (na okrągło, w kązej skrzyni i kufrze, są jakieś badziewne rzeczy, do tego w kółko to samo);

    - brak ciekawszych wyzwań jeżeli chodzi o przeciwników (takie smoki w G 2 to było to :wink: ).

  7. Ja też czekam. Tylko kiedy to będzie (Z drugiej strony czy da się poczuć tak jak przy Gothic 2? Trzebaby mieć znowu naście lat :wink: ).

  8. Zbyt duży krytycyzm z twojej strony. Gra jest dobra i oryginalna (dzisiaj wszystko co nie jest fps'em, warcraftopowodbną strategią lub quasi-rpg jest oryginalne :wink: ).

     

    Warto po nią sięgnąć.

  9. Zrobiliby system real-time, to bylyby placze, ze profanacja, ze action rpg, a gdzie tury...

    Daj Pan spokój panie jasnowidzu :wink: Co mają tury do topornych wskaźników? Trzeba czytać uważnie :wink:

    Podświetlone okręgi pod postaciami to złe rozwiązanie. Podobnie reszta "podświetleń".

     

    Jego slabosc jest mocno dyskusyjna.

    A to niby dlaczego? To był krok w złą stronę. Miejmy nadzieję, że tylko mały krok w bok :wink: . NWN, na tle BG, było płaskie i banalne pod każdym niemal względem.

     

    Co do AoD to zapowiada się raczej fajnie. Choć faktycznie graficznie, wnosząc po materiałach, wypada słabo. A sposób podania robi złe wrażenie (przeszkadzają wspomniane "podświetlenia" a i rzut izometryczny jakoś nie przekonuje; strasznie to wszystko oklepane). Nie tylko ja bardzo żałuje, że drużyna się zmniejszyła; w serii BG był to bardzo silny punkt (aż żal było chwilami, że nie można mieć naraz 7 lub 8 postaci).

     

    Że "raczej fajnie" opiera się zatem raczej na sentymencie do Bioware. Myślę, że nie zawiodą :wink:

  10. Jest w tym trochę racji.

     

    Po drugim przejściu dema gra nie robi przesadnie dużego wrażenia. Jest za mocno podobna do pierwszej części. Grafika, fizyka, interakcja etc. - to zaledwie dolne rejony dzisiejszych standardów (choćby w takim CoD 4 jest wyraźnie lepiej). Kapitalne w pierwszej części AI jakby przyblakło (zachowania wrogów są niemożliwie zaskryptowane). Klimat nie jest już tak oryginalny (jest kilka dobrych momentów ale za wiele w tym dosłownościi epatowania gore'em; straszenia jest zbyt dużo, co staje się nudne). Co gorsza gra jest koszmarnie liniowa...do tego ten ultrasztampowy hoolywodzki lektor na otwarcie (który stopniowo będzie pewnie podawał wszystko na talerzu - banał jak ch#j)...gdzie jest tajemnica i niedomówienie, które budowały klimat pierwszej części? Poziom trudności też nie trzyma poziomu.

     

    Póki co, wnosząc po demku, jest to tytuł najwyżej solidny i nic ponadto, a szkoda.

     

    Pierwsza częśc bardzo mi się podobała. Bez wątpienia jeden z najlepszych fpsów w jakie dane mi było. Sentymenty to jednak trochę za mało. Zobaczymy...

    Ja też zacznę od tego, że jedynka bardzo mi się podobała. Jak na tamte czasy było kapitalne AI i dobra, ciężka oprawa av, a ponadto ponadczasowy klimat :wink:

     

    Po zapoznaniu się z demem. Nie bez wpływu pierwszych recenzji moja opinia o grze nie jest zbyt dobra.

     

    Doskonałe niegdyś AI jest słabsze niż kiedyś (to skandal!). Poziom trudności jest żenująco niski (typowo amerykańska filozofia rozrywki - flowers 4 cretinos na całej linii), w efekcie zero wyzwania. Klimat nie ma głębi, nie ma niedomówienia i tajemnicy - jest płaskie amerykańskie kino akcji (kpina!), do tego ten pie@dolony lektor i strachy na lachy na każdym kroku. Z gry unikatowej powstał najzywklejszy szuter. Oprawa graficzna jest jak na dziś ledwie średnia.

     

    Wysoki poziom trzyma tylko strona dźwiękowa.

     

    To bardzo przykre, że gra tego kalibru co F.E.A.R. zamieniała się coś takiego (czyli w szeregowego fps, który niczym się nie wyróżnia). Z żalem, ale raczej tego nie kupię. Dla zasady.

  11. Dla mnie w tym roku NIE BYŁO ŻADNEJ NADZWYCZAJNEJ GRY :wink: Nic nie wybiło się ponad przeciętność, nic nie wyszło poza utarty kanon.

     

    Tak czy owak najlepiej przypadło mi do gustu World of Goo, ale mimo wszystko to raczej miła duperelka niż gra roku.

     

    Z gier sensu stricto, chyba Stalker Clear Sky. Gra ma klimat i potencjał. Ma też bardzo dużo błędów i sztucznych ograniczeń. Momentami trudno się było oderwać, a momentami można się było wqrwić :wink: .

     

    Gta IV jest świetne ale to jednak prawie to samo co poprzednie części. Różnica sprowadza się głównie do kosmetyki, przede wszystkim zaś grafiki. To trochę za mało. Poza tym GTA SA było chyba bardziej rozbudowane.

     

    Mass Effect jest o.k. Zaciekawia ale nie ma nim prawie nic przełomowego. Trzecie miejsce jednak ma zaklepane.

     

    Fallout 3 wypada mniej źle niż myślałam, ale to nic więcej jak tylko solidna rzemieślnicza robota. Za mało polotu, za dużo odtwórczości. Choć ogólnie dość fajnie.

  12. Pytanie techniczne.

     

    Czy da się grać bez płyty? Jeżeli tak to jak?

     

    Mam oczywiście oryginał od cenegi, ale korzystam dość często z napędu i ciągłe żonglowanie płytami jest wkurzające. Nie muszę dodawać, że gra bez płyty w takich warunkach jest całkowicie legalna i nie ma nic wspólnego z tzw. piractwem.

     

    PROSZĘ O POMOC, BO SZLAG MNIE TRAFIA Z TĄ ŻONGLERKĄ :wink:

  13. "Takie porównania to brak myślenia w czystej postaci. Ale dragonlorowi jest to dziedzina nieobca, o czym przypomina w niejednym swoim poście" .... a takie odpowiedzi to dopiero "myslenie", szkoda ze nie stac cie na prawdziwa i normalna retorykie, no ale chyba w Fallout'ach nie wychodzilas poza ramy podstawowego poziomu, choc cyt.(..choć są i posty o charakterze przeciwnym)

     

    i bez wycieczek osobistych prosze, bo to nie bazar z torebkami

    "Skąd w jego oczach biorą się łzy"? :wink: - jakby zapytał jeden z rejsowiczów . Ostatecznie spuszczam zasłony miłosierdzia na te bolączki. Skoro nie odróżniasz pan krytyki poglądów od krytyki osób, to już nie moja wina :wink: Poza tym podtrzymuje to co podał mój adwokat :wink: -Jake79. Peace and love panie dragonlore.

     

    Jednakze spedzilem w F1 ponad 20h aby byc rzetelnym w podejsciu do opinii na temat F3, co prawda nie gralem jeszcze w F2 jednak mam zamiar to zrobic z nastawieniem min 20h, no chyba ze gra mnie wciagnie na dluzej :) .

    Faktycznie to czyni z ciebie prawdziwego experta :lol2: . Przypomina to trochę posłów samoobrony, którzy w 2 lata zdobywali stopień magistra :wink:

     

    i bez wycieczek osobistych prosze, bo to nie bazar z torebkami

    Ja też tak uważam dlatego bazar z torebkami zostawiam do twojej dyspozycji.

     

    Najwazniejsza w kazdej grze jest grywalnosc. Fabula jest tylko tego elementem - jesli mechanika i prezentacja beda kalowe, to nawet najlepsza fabula nie pomoze.

    Nie jest to prawda. "Grywalność" to termin z amerykańskich pism branżowych. W skrócie oznacza wszystko i nic zarazem :wink: . Notabene, najwyraźniej umknęło ci, że rpg oznacza właśnie grę fabularną :wink: .

     

    Poza tym nie wiedziałam, że dekadę temu F 1/F 2 - miał jak to ładnie ująłeś - "kałową" prezentację. Zauważ łaskawie, że w sensie technicznym te gry dzieli ponad 10 lat. Z kolei w sensie merytorycznym też nie ma równowagi, ale - o ironio - na korzyść F1/F2. I o to tu chodzi.

     

    Jaka demagogia, skoro przed premiera glowne zarzuty do F3, rzucane przez fanatykow poprzednich czesci, to byly "nie ma izometrii i turowej walki"? A potem "nie ma traitow, pipboy jest inny" itd.

    Teraz to Ty uprawiasz demagogie, bo jak przyszlo do zwrocenia uwagi na wady F1, to nagle "te gry dzieli dekada"...

    Musisz zwrócić uwagę kto kierował zarzuty o których piszesz. Śledzę forum i nie pamiętam aby - Jake79 - podawał coś ala "nie ma izometrii i turowej walki"-"nie ma traitow, pipboy jest inny" :wink:

     

    Tak, że twoje uwagi w tej części są mało racjonalne. Poza tym "demagogia" to nie jest słowo na każdą okazję :wink: . Poza tym zawsze byłam zdania, że Ty wiesz co jest dobre i ważne w crpg, dlatego nie rozumię o co tu walczysz?

     

    Dziękie wielkie yuucOm. Te paki muzyczne już zapodałam, ale reszta się przyda. Na razie gra mnie nawet wciągnęła. Choć S.T.A.L.K.E.R. CS podobał mi się lepiej, F 3 to trochę inny typ gry i też może zassać. Widać poprawę wobec TES IV, są dialogi, bardziej złożone zadania. Tylko wszędzie tak jakoś szaro-buro i monotematycznie-stylistycznie. Tutorial jest bardzo fajny, nawet za fajny, gdyż wyjście jest trocjhę rozczarowujące.

  14. Takie porównania to brak myślenia w czystej postaci. Ale dragonlorowi jest to dziedzina nieobca, o czym przypomina w niejednym swoim poście :wink: (choć są i posty o charakterze przeciwnym).

     

    Co do porównań to dajmy spokój. Od strony treści, mimo upływu czasu stare Fallouty są poprostu lepsze. W pozostałej części F 3 to gra z innej dekady, co widzi każdy (może za wyjątkiem dragonlore, który odkrywa przy tej okazji Amerykę, grając na to konto w F1. Sama fabuła dla dragonlore nie jest zbyt ważna skoro z góry wie, że nie przejdzie F 1.). (Na marginesie, można oczywiście pograć sobie np. w King of Dragons aby "odkryć", że God of War jest jednak lepszy;-). Ale co to za nowina - no comment).

     

    Co do F 3 trzeba powiedzieć, że gra jest całkiem znośna. Zaczęłam grać gdyż GTA IV wkurzyło mnie spdakami fps :wink: . F 3 jest faktycznie monotonny i klaustrofobiczny ale nie jest najgorzej. Jako fps z elemntami rpg (i to całkiem sporymi elemntami) wypada prtzyzwoicie. Choć litry krwi i cały gore - zupełnie do mnie nie przemówiły. Z drugiej strony, zo by dobrego nie powiedzieć, robienie z F 3 zjawiska jest oparte na nieporozumieniu. Gra przyzwoita to całkiem co innego niż gra wybitna.

     

    W kązdym razie tych kilkudziesięciu złotych wydanych na allegro nie żałuję. Przejdę i sprzedam ten tytuł, albo nie przejdę i też sprzedam;-).

  15. No to druga część wyjdzie na pieca najprawdopodobniej w lutym.

    Wilekiego entuzjazmu to u mnie nie wywołuje. Fable 2 to gra dla każdego i w efekcie napewno nie dla tych, kttórzy chcieli fsajnego rpg. Chodzi gł. o żenującą niski poziom trudności (gdzie motywacja do gry?) i taki sam czas gry. A w sumie szkoda, bo mogło być tak pięknie.

  16. To taka megan fox w wersji xxl :P. Nie mam kapuchy ale poproszę na prezent :).

    Skąd Ty masz czas żeby grać w to wszystko :wink: Wnoszę po obecności w róznych wątkach.

     

    Jeżeli chodzi o grę to jest o.k. Fabularnie trochę spłaszczona; stylistycznie nieco zbyt cukierkowata; ponadto liniowa i chwilami przewidywalna, ALE TO RPG Z KRWI I KOŚCI. A to dziś rzadkość. Wnoszę po demku. Inaczej mówiąc, zjawisko to to nie jest (zwłaszcza po Wiedźminie), ale dobre rpg - tak. Mimo wszystko chciałoby się czegoś na kształt TES III Morrowind :wink:

  17. Apropos patcha...chodzi o tę aktualizację, która jest podsuwana do zainstalowania autoamtycznie, po uruchomieniu gry ? :wink: Jeżeli tak, to [po jej zamontowaniu nie widzę w zasadzie żadnych różnić; wszechobecne "ząbkowanie" i doczyty tekstur jak były są nadal.

     

    Kilka refleksji co do samej gry, po pierwszym zachłyśnięciu się...1.) mechanika gry jest w zasadzie bez zmian; nie należy oczywiście psuć tego co jest dobre, ale mimo wszystko chciałoby się więcej nowego (cała struktura gry jest taka ja była, nic nie drgnęło); zmiany są raczej kosmetyczne 2.) fabuła jest całkiem niezła; poziom "Chłopców z fearjny" czy "Pulp fiction" to to jednak nie jest; ostatecznie nie można w tej materii mieć dużych zarzutów, choć chwilami zakrada się sztampa i przewidywalność, historia wypada interesująco 3.) w dalszym ciągu jest troszkę irytującuch usterek, z tragicznie zidiociałą policją na czele (funkcjonariusze zachowują się jak w starych kawałach o policjantach :wink: ), 4.) wymagania gry na tle oprawy graficznej to jednak duże nieporozumienie; gra w porównaniu ze współczesnymi tytułami nie olśniewa, a sprzętu potrzebuje takiego, że ho, ho...do tego są problemy z wyświetlaniem tekstur, kiepskim cieniowaniem czy wspomnianym bardzo wyraźnym "ząbkowaniem", 5.) teatr działań, choć bardzo dobrze przemyślany, jest jednak dalece mniej urozmaicony niż w GTA SA...6.) ogólnie jednak to GTA pełną gębą i mimo pewnych niedociągnięć, jak mówi poeta: "chwyta za serce" :wink:

    Ostatecznie też się skusiłam na GTA IV.

     

    Zgadzam się z twoimi uwagami. Trzeba jednak podkreślić, że GTA IV jest, na tle innych tytułów tej skali, grą bardzo dopracowaną. Pomyślmy tylko co by było gdyby R* dopracował tytuł w taki sposób jak uczynili to chłopcy od Stalkera czy innego Gothica 3 :wink: .

     

    Gra mi się podoba, głównie dlatego, że to nadal ta sama super-prosta formuła. Po co psuć coś co jest doskonałe? Dlatego sama konstrukcja gry ani drgnęła.

     

    Fajne są zadania w których jest możliwość wyboru; co pojawia się już w jednej z początkowych misji. Póki co jakoś nie mogę namierzyć dobrej stacji rtadiowej :wink: (jest ich zbyt dużo). Dodatkowo, jestem na początku, jest bardzo mały dostęp do infrastruktury miasta; ot parę hamburgerowni, jeden sklepik z rosyjską odzieżą i jakieś kręgle...czekam zatem aż się rozbuja. Mimo wszystko mam wrażenie, że SA dawało w tej kwestii więcej swobody, zobaczymy jednak, gdyż po kilku godzinach trudno to ocenić miarodajnie.

     

    Jeżeli idzie o patch, to chodzi ocvzywiście o to o czym piszesz, u mnie jednak coś on minimalnie poprawia.

  18. Na czym miałyby tu polegać przewagi dodatku nad podstawką? Skoro wsio przedstawia się na filmikach tak samo. Nawet te przycinki silnika są jak w oryginale.

     

    Do tego system walki jakby nic nie drgnął - znowu zupełna [gluteus maximus] (vide - http://pl.youtube.com/watch?v=lBqnntYLkE8&...eature=related).

     

    Wszystko jakby po staremu - co dobrze nie wróży. Mieli zmienić najgorsze wtopy, z tragicznie tragiczną walką na czele - a tu nic nie widać.

     

    Nie kupię w ciemno, nie kupię, hej... :wink:

  19. Ja uważam podobnie. Też sięgnęłam po CS post factum, czyli sporo po premierze. Pierwsze wrażenie było ambiwalentnbe. Z jednej strony ambitny ciekawy koncept, z drugiej bardzo dużo niedoróbek róznej treści.

     

    Ostatecznie gra mi się spodobała. Choć mam duży żal :wink: do twórców za zmarnowany potencjał. Gdyby grę dopracować i poprawić to żenujące zakończenie - byłoby coś niemal idealnego. A tak jest tylko o.k. Duża szkoda.

     

    Klimat w porywach miażdży; są niezbędne dla wyróżnienia tytułu oryginalne rozwiązania; zona ma moc, jak pisał nasz recenzent :wink: , tylko, że doszlifowanie gry jest poza zasięgiem naszych ukraińskich chłopców. Nie będę się rozwodzić ale najbardziej wkurzały mnie te debilne ograniczenia (niewidzialne ściany to skandal) i chwilkami bardzo złe AI oraz rozwodnienie charakterologiczne postaci, które nie mają za grosz jaj (poza Gandzią może).

     

    Nie wiem czy sięgać po SoC? Może doradzicie?

  20. Chzba kpui ten tztu. Skoro tak go chwalicie.

     

    Ile czasu na przejście?

     

    Są jakieś zagadki? (choćby proste i dla dzieci?).

     

    A jak historyjka i sposób narracji?

     

    Pomóżcie mi się zdecydować :wink:

  21. popieram cie w 100% a nawet 1100 :) - do zrzygania placze i utyskiwania

     

     

    smieszne to bylo , bo dzisiaj najwieksze marki np chyba Bentley lub RollsRollse naleza do hindusow czy jakos tak i jakos nikt nie zalamuje rak

     

    ps.mozesz podac przyklady jak to Betsheda "krzyczy" powrot Legendy itp , bo moze jest tak ze ty "krzyczysz" wiecej od nich... acha juz niedluga zagram w prawdziwa Legende pod tytulem F3 , malo tego - mam nadzieje ze bedzie wygladac jak zmodyfikowany Obek

    No chłopie co ty znowu wyprawiasz? Chyba ten temat był już dyskutowany a ty dalej swoje - popłakiwanie na popłakiwanie. To ma być rozmowa - czy przedszkole? Nie rób "ch##ozy" na forum. Jak ci coś nie jest na rękę to - podaj dobre strony gry i nawiąż polemikę, jak potrafisz oczywiście (a w to nie wątpie :wink: ). Masz w ogóle jakieś argumenty? - to je przedstaw. Byłbyś oryginalny gdyż obrona F 3 jako "godnego następcy" to tytaniczna robota (tym bardziej jak w niego jeszcze nie grałeś :wink: ).

     

    A poza tym to zostawcie F 3, nie zatapiejcie go :wink: Na Metacritic wypowiedziało się kilku grających - ogólna ocena 8,2 (z tym, że Europejczycy oceniają podobno trochę inaczej ;-)).

×
×
  • Dodaj nową pozycję...