Witam
Mam następujący problem. Wymieniłem 2GB ramu na 4GB. Wszystkie kości takie same (kingston) po 1GB ddr1, oczywiście nie nowe, tylko kupione na Allegro. W biosie widzi 4GB, a Windows widzi 2,89GB. Podczas startu kompa, gdzie pokazują się np. pamięć karty graficznej, dyski itp. pokazuje, że mam 2,89GB ramu. Gdy wchodzę do biosu, pokazuje, że mam 4GB 200MHz. Jeśli chodzi o ustawienia pamięci w biosie wszystko mam na auto. Program CPUZ pokazuje, że mam zajęte 4 banki pamięci po 1GB. Aida64 pokazuje, że mam 2,89GB. Co już zrobiłem:
1. Sprawdziłem Windowsowym programem "Diagnostyka pamięci systemu Windows" - 0 problemów.
2. Zresetowałem Bios (wyjąłem baterię na kilka minut), co spowodowało całkowitym padnięciem Windowsa. Format dysku i i ponowna instalacja Windows.
3. Zamieniałem miejscami pamięć.
4. Wkładałem tylko jedną i odpalałem kompa. Zawsze pokazywał 1GB.
5. Po kolei dokładałem pamięć, najpierw jedną kość, potem kolejną. Do 3GB było dobrze. Włożyłem 4 i dalej pokazuje 2,89GB.
6. Teraz co jakiś czas widzę niebieski ekran i dwukrotnie pokazał mi się komunikat błędu "Memory management".
Mój komp to:
płyta główna Asrock 939dual-sata2 (w instrukcji napisali, że obsługuje do 4GB Ramu)
procesor Athlon 64 x2 3800+
karta graficzna Geforce 9600gt
wersja biosu 2.30, czyli wg producenta najnowsza
Windows 8 pro x64
Jeżeli macie jakieś pomysły, to chętnie wysłucham, bo moje się już wyczerpały