Witam,
mam taka konfiguracje:
procesor: e2180
zasilacz: corsair HX520W
ramy: patriot 4GB cl4 LLK
plyta: foxcon p35a-s
Wszystkie ponizsze temperatury podaje jako temp rdzeni z SpeedFana (swoja droga czym sie
roznia one od temp z etykieta CPU? Ta jest mierzona na powierzchni procka?)
Procesor poczatkowo podkrecilem do 3200 (VCore 1,38)(mnoznik 8x375) i grzalem go
wentylem Cooler Master Hyper TX2 (http://www.egielda.com.pl/?str=art&id=3838-18)
Pasta Arctic Silver 5. Temperatura idle byla 29C w stresie 68 C. Nie wiem czy i tak
nie byla troche za duza chociaz paste aplikowalem kilka razy aby upewnic sie czy dobrze
nakladam (wczesniej bylo kilka stopni gorzej).
Ale nie w tym rzecz, bo ostatnio zachcialo mi sie troche wiekszej ciszy i trafila mi sie okazja
aby nabyc WC Aerocool Iceland (http://4speed.pl/index.php?id_towaru=5952&stan=opis). Jestem swiadom
ze to raczej dolna polka jesli chodzi o WC, ale spodziewalem sie ciszy i moze jakies 3 C mniej.
Temperatury jednak nie sa ciekawe dlatego zmienijszylem nawet zegar do 3000mhz (chociaz miedzy 3.2Ghz
raczje duzej roznicy nie bylo). Temperatury jakie mam:
Idle: 30 C (na poczatku), po godzinie stale 35 C
Stress: 72 C
Paste aplikowalem dwa razy jedną AC5, drugi raz tą z zestawu WC - temp jednak takie same. Swoja droga
rodzaj pasty ma znaczenie dla chlodzenia wodnego? (blok napewno nie jest z miedzi tylko jakis niekolorowy
metal - aluminium?)
Inna rzeczy do chipset mobo w stresie strasznie mi sie grzeje (74 C). Co dziwniejsze
aby temu zaradzic zminilem radiator na Thermalright-HR05
(http://www.cooling.pl/thermalright-hr05-chipset-cooler,produkt,1374.html)
Temp jednak spadla w stresie tylko o 2 stopnie C! Troche dziwne? Idac dalej dolozylem jeszcze
do radiatora wentyl 80mm arctic cooling ktory mi gdzies zalegal i na max obrotach temp spadla
do 69C, ale był on wtedy troche glosny. Na minimalnych obrotach temp taka sama jak bez czyli 72C.
Jednak slowem dolina :(. Napiecie na NB mam defaultowe (1.26V). Tutaj tylko podejrzewam ze docisk
moze byc slaby bo na tej mobo radiator przyczepiany jest zapinkami.
Generalnie walcze z temparaturami, overclockinkiem, wyciszaniem juz ponad miesiac i juz troche sie
poddalem. Wiem ze jest tutaj troche osob z prockiem e2180 wiec chcialbym sie glownie dowiedziec
czy moje cele w ogole sa realne czy walcze moze z wiatrami. Usatysfakcjonowaloby mnie 3.2GB i temp
w stress 65C (idealnie 60C) jednak z cichym chlodzeniem. Jest to realne. Udalo sie komus uzyskac cos
podobnego na podobnej konfiguracji.
Zaznaczam ze procesor jak wczesniej testowalem w orthosie to byl stabilny zostawiony na noc. Dalo rade
nawet nastawic na 3.4 ale wtedy czasem lapal zwiechy (tego jednak zbytnio nie testowalem bo temp, byly
poza moim zasiegiem, a to nie byle tez moim celem). Ramy tez sa ok i da sie nawet wykrecic do 1000mhz na cl5,
problemy mam jednak z temperaturami. Obudowe mam raczej zwiewna, kable poukladane i jeden fan z przodu
wciagajacy powietrze (120mm), drugi z tylu zamontowany na chlodnicy (120mm). Myslicie ze jednak zle nakladam paste?
Robie gdzies wyczytany sposob cyzli wszystko czyszcze dokladnie alkoholem izopropylowem (ipa), radiator poleruje
pasta aby uszczelnic ew. szeliny, a na procek nakladam ziarenko ryzu pasty i rozmarowuje stara karta bankomatowa.
Docisk chlodzenia WC jest napewno bardzo dobry bo jest przykrecany a nie na zatrzaski.
Druga rzecz ze raz po WC probowalem sobie jeszcze raz zalozyc starego cooler mastera zeby sprawdzic jakas temp i
wyszlo 70 po 30 min! (czyli moze by poszlo jeszcze +2C ale nie testowalem!)
Za wszelkie komentarze beda bardzo wdzieczny chociaz wiem ze dlugosc tego posta raczej zniecheca do czytania.
Nastepnym razem postaram sie byc bardziej zwiezly chociaz staralem sie podac jak najwiecej informacji bo troche
z tym juz walcze :D