Skocz do zawartości

pepperoni

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pepperoni

  1. dziś dotarł do mnie Braun Series 5 model 550. na pudełku oraz w instrukcji widnieje napis: "made in germany". aczkolwiek na samej golarce nie ma podanego producenta, a na kablu zasilającym widnieje: "made in china". sadzę jednak, że to nie ma większego znaczenia. sam kabel mógł zostać wyprodukowany w chinach, poza tym być może używany jest też w jakichś innych urządzeniach. chciałem zapytać o proces czyszczenia maszynki. w instrukcji pisze, by odłączyć kabel zasilający, uruchomić maszynkę i czyścić głowicę pod bieżącą wodą - nie ma z tym żadnych problemów? bo trochę się obawiam - trzeba pewnie uważać, by nie zamoczyć pozostałej części maszynki. czy tą głowicę golącą można zanurzyć całą (cały ten prostopadłościan odchodzący od maszynki), bo innej możliwości chyba nie ma, jeśli chce się oczyścić folię i ostrza? lepiej jest się golić z ruchomą głowicą, czy ją zablokować? choć to pewnie kwestia indywidualna i różnie to bywa - na instrukcji jest jednak pokazane, że w zależności jaką część twarzy golimy, powinniśmy zmieniac "ruchomość" głowicy" - np. zablokowac ją podczas golenia wąsów. sprawa konserwacji. w instrukcji pisze, by w przypadku regularnego czyszczenia golarki pod bieżącą wodą raz na tydzień smarować trymer do dłuższego zarostu i folię niewielką ilością oleju do maszyn do szycia (w pudełku była załączona buteleczka). domyślam się więc, że trymer także po użyciu należy czyścic pod bieżącą wodą. zastanawiam się jednak, czy jest sens co tydzień oliwic maszynkę - myślę że można tak co 2 tygodnie lub raz na miesiąc - powiedzmy, że goliłbym się 3 razy w tyg. jeszcze o konserwacji - po umyciu głowicy rozumiem, że mam zdjąć folię i ostrza i pozostawić je do wyschnięcia (tak jest w instrukcji), po czym gdy już będą osuszone (czyli gdzieś pewnie po godzinie) mam je włożyć zpowrotem na miejsce? może to i śmieszne pytania, ale elektryka mam pierwszy raz i nie wiem do końca jak się z nim obchodzić.
  2. wypróbowałem dziś twoją metodę - oliwka bambino, potem pianka i golimy (tyle że ja mam swoje jednorazówki blue2 maximum) i muszę przyznac, że rezultaty są całkiem niezłe. mam mniej podrażnień, prawie wcale, i skóra nie jest tak wysuszona po goleniu. tylko że jest w tym pewien haczyk. oliwka jak wiadomo jest tłusta. już podczas golenia włosy nie spływały po umywalce z wodą, tylko się do niej przyklejały - to jednak nic. najgorzej, że po takim goleniu jednorazówka jest do wyrzucenia - przy ostrzach tworzy się po prostu breja - zarost wraz z pianką zostaje przyklejony za pomocą oliwki do maszynki i nijak się to nie chce zmyć pod bieżącą wodą. pozostaje tylko dłubanie jakimiś wykałaczkami czy czymś w tym stylu przy ostrzach, ale w takie rzeczy nie będe się bawił. zazwyczaj taka maszynka starczała mi na 3/4 golenia, a tu jedno i do wyrzucenia. tak więc patent niezły, ale ekonomicznie nie bardzo się opłaca. co do brauna 550 na allegro, to wszyscy sprzedawcy oferują go w podobnych cenach, ok. 430 - 460 zł. (2 czy 3 aukcje są tańsze, także tu mogą być jakieś niejasności - sprzedaż prowadzą chyba osoby prywatne). doszedłem więc do wniosku, że jest ok. jest mało prawdopodobne, by wszystkie te źródła były podejrzane, by była to jakas zmowa sprzedawców 8O http://allegro.pl/search.php?from_form=1&a...ting_interval=7
  3. AGA z allegro pisze, że maszynka została wyprodukowana w Niemczech. Przyznam, że też słyszałem różne rzeczy o tym allegro, choć nie chcę generalizować. kolega kiedyś wspomniał, że sporo jest np. podróbek telefonów komórkowych - jeśli dobrze pamiętam, to zaakcentował tu produkty sony ericsson.
  4. wprawdzie nie miałem do czynienia z tą maszynką (Fusion Power), ale na stronie producenta (Gillette) znalazłem informację, że 8 wkładów Gillette Fusion Power wystarcza na 6 miesięcy. Choć żadnych szczegółów nie podali, także nie pytaj mnie jak do tego doszli, jaką brali pod uwagę częstotliwość golenia.
  5. Kaeres, dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Przymierzam się właśnie do tej serii 5 - model 550, jak wspomniałem. Dobrze, gdyby jeszcze wypowiedział się vENiZE, jako że ma niemal to samo (model 560) - i dobrze gdyby to zrobił w podobnym stylu, co ty 8O Zastanawiam się tylko jak to jest z tym programem "satysfakcja gwarantowana", ile dokładnie ma się dni na odesłanie maszynki do producenta. Na ich stronie pisze, że 30 dni, tak samo i na opakaowniach golarek. Tymczasem na allegro znalazłem informację, że jest to 100 dni (ponad 3 miesiące) http://allegro.pl/item567683175_golarka_br...a_za_darmo.html Info o 100 dniach jest też na stronie Brauna, tyle że w regulaminie programu (do pobrania w PDF) http://www.braun.com/pl_service/services/s..._guarantee.html Także nie wiem w końcu jak to jest naprawdę. Wysłałem już maila z zapytaniem do Brauna. Cos kojarzę, że dawniej - 2, 3 lata temu - też była taka akcja Brauna ze zwrotem produktu i wtedy dawali chyba 100 dni. Ponadto jest jeszcze kwestia kupna towaru przez neta. Czy gdy kupie golarke przez internet, to (w przypadku gdybym chciał odesłać maszynkę do producenta) liczy sie data wystawienia paragonu, czy otrzymania przesyłki? Przesyłka dochodzi po tygodniu lub 2, a paragon jest z data zlozenia zamowienia. Jeśli miałbym 100 dni na zwrot to nie ma problemu, ale gdyby było to 30 dni, to już mógłbym się nie wyrobić - jeśli podstawą jest data złożenia zamówienia. I jeszcze jedna sprawa - pisałeś Kaeres gdzieś chyba, że na maszynce musi widnieć "made in germany" a nie "made in china". hmm, jak z tym jest? czy istotnie jest różnica? bo rozumiesz, że gdybym kupował przez neta, to nie jestem tego w stanie sprawdzić, musiałbym pytać sprzedawców mailowo, tudzież tel. i wierzyć im na słowo. a nie wiem, czy mieliby "made in germany". gdy ostatnio byłem w realu widziałem brauny z serii 3, model 300 i model 330 i na nich pisało, a właściwie to chyba na opakowaniu "made in china". także być moze na naszym rynku są same z chin? ostatnie pytanie - czy można mieć zaufanie do allegro? gdzieś tam pisaliście, że wkłady z ostrzami do gillette fusion czy mach3 są nieco trefne na allegro, że lepiej kupić w markecie. czy maszynka z allegro była by w 100% brauna i w 100% solidna? Wcześniej (u góry) podałem link z przykładową aukcją - sprzedawca to "salon rtv agd AGA". czy lepiej kupić w typowym sklepie internetowym, jak np. "Electro" (jako że to sprawdzona marka - na taka przynajmiej wyglada - i nie wcisnie atrapy) - cena jest prawie ta sama, ok. 430-440 zł z przesyłką. bo u mnie w media markcie braun model 550 kosztuje niebagatela 650 zł. także pozostają tylko zakupy w sieci.
  6. Witam, Zauważyłem na forum sporo tematów nt. maszynek do golenia jak i samego golenia i sądzę, że jest to najwłaściwsze miejsce do poruszenia mojej sprawy. chodzi o to, że mam problemy z goleniem się tradycyjną metodą - używam jednorazówek gilette - dawniej blue2 plus, a teraz blue2 maximum. szkoda gadać - każde golenie to męka, a twarz po takiej operacji jest poharatana - krwawi, wyskakują krosty i pojawia się zaczerwienienie. tragedia. chce przerzucić się na elektryczną - podobno jest lepiej. mój problem polega na tym, że mam dość twardy zarost i wrażliwą skórę (jak i niektórzy z tu wypowiadających się) - najgorzej jest na szyji/gardle. myślę nad tymi modelami: Braun 550 http://www.ceneo.pl/1307537 Braun free glider 6680 http://www.ceneo.pl/93924 oba powyższe modele są Brauna. Philipsy jakoś mi się nie widzą. Zastanawiam się jeszcze nad modelem Panasonica ES8163 i niższymi modelami Brauna: Braun 330, Braun 340. Najlepiej jednak widzi mi się Braun 550 - choć jak widać z komentarzy na ceneo też nie każdemu odpowiada, to wzbudza moje największe zaufanie. free glider może być trochę drogi w eksploatacji ze względu na te naboje z płynem, a bez naboi to nie wiem czy jego skutecznośc byłaby tak dobra, czy dorównywałaby 550; choć właściwie to nie mam pojęcia czy free glider z nabojami goli lepiej i bardziej komfortowo niż 550, podobnie, czy gorzej. Ceny są dość wysokie- ok. 300-450 zł także nie chciałbym kupować w ciemno. Czy ktoś może mi coś doradzić? w szczególności zwracam się do vENiZE, który kupił golarkę Brauna z 5. serii model 560, czyli praktycznie to samo co ja chce kupić, gdyż nie dostrzegam różnic między 550 a 560. pisałeś, że nie jest tak super, że się zaciąłeś - nie wiem, czy to ze względu na początki w goleniu elektrykiem, czy też ta maszynka jest średnia jakościowo i nie warto jej kupować - prosiłbym o obszerniejsze podzielenie się wrażeniami. Dużą prośbę mam też do Kaeresa - jeśli się nie mylę używasz free glidera, tyle że chyba o model niższego od 6680. równiez prosiłbym o opis - czy jest to dobry wybór? nie ukrywam, że zależy mi na ograniczeniu kosztów eksploatacji, czyli te nieszczesne naboje. a jak sie sprawuje maszynka, gdy golimy sie nia bez plynu - mozna tak, czy tez jest to niewskazane, bo maszynka ulega niszczeniu? i co najwazniejsze - jaki jest wtedy komfort golenia - czy to tak jakbym kupil zwykla maszynke Brauna z serii 3, powiedzmy np. Braun 330 czy Braun 340? bo free glider jest skuteczny chyba tylko wtedy, gdy są w nim naboje - o to chodzi z tym ślizganiem się po twarzy. ciekaw jestem też czy ten płyn by się sprawdził, gdyż przyznam, że jak używałem balsamu po goleniu nivea for man, czy ostatnio (raz czy dwa) żel po goleniu AA to nie zauważyłem, by mi to jakoś specjalnie pomagało. zgadzam się też, że stacja czyszcząca to zbędny wydatek. W jednym z postów pisałeś, że odradzasz golarki ze stacjami czyszczącymi i z wibracjami. czyli rozumiem, że Braun Series 7, w której wszystkie modele wyposażone są w technologię soniczną - czyli mikrodrgania unoszące włosy dla dokładniejszego golenia (to są chyba te wibracje o których wspominałeś) uważasz za mniej wartą uwagi od serii 5 Brauna? uważasz, że te mikrodrgania to zbędny bajer, który tak naprawdę nic nie wnosi? to taka dygresja, gdyż i tak nie mam kasy na Braun series 7. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...