Skocz do zawartości

Finchy

Stały użytkownik
  • Postów

    626
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Odpowiedzi opublikowane przez Finchy

  1. Dziś jest inaczej, 60 FPS i basta... przecież nasze ludzkie oko ledwo to rozróżnia albo i nie ale o tym też są mnogie dyskusje czy to widzimy. Na pewno widzimy spadek FPS... i ważne żeby gra trzymała stały framrate.

    cytując jakiś kabaret - "BYZYDUUURAAA". Jeżeli ktoś nie widzi różnicy między stałymi 24, a 60 FPSami, to radzę przejść się do okulisty.

    http://www.30vs60.com/i wszystko jasne. Fakt, spadki fps są irytujące, ale jednak minimalny FPS imho musi być wyższy od 40, by można było mówić o płynności.

  2. na pclolu był koleś, który jeździł Octavią TiDiAj odkupioną od przyszłego teścia. Chwalił się co krok niższym wskazaniem spalania mixolu na komputerku, aż po paru miesiącach turbo mu spadło z rowerka i z płaczem zaczął wyliczać, ile zaoszczędził na ekodrajwingu musi wydać teraz na nowego dizla.

    :biggrin:

     

    • Upvote 2
  3. jestem właśnie po seansie z Sin City: Damulka warta grzechu. Jako fan komiksów Franka Millera oceniam na 7 (gdzie pierwszą część oceniałem na 9/10), więc jest spory regres jakościowy. Brak kilku znanych twarzy... I przede wszystkim bardzo zawiła konstrukcja filmu - czasowo ciężko odgadnąć co było wpierw, co potem.
    Sam film w sobie hmm... ciekawy, ale zdecydowanie jest już przesadzony jeśli chodzi o "akcję". Wiem, że wymaganie od takiego gatunku filmu realizmu to głupota, ale tutaj już przesadzili ostro :biggrin: (automat-kusza, MIHO, postrzały)...

    dla fanów serii lekkie rozczarowanie, dla reszty świata - albo się spodoba, albo odbiją się jak gumowa piłka od ściany.

  4. Gust jak [gluteus maximus]. Z filmów które na mnie zrobiły piorunujące wrażenie na myśl przychodzą mi tylko dwa tytuły - Requiem for a dream i Gran Torino. Audio to Drive i Guardians of the Galaxy. Obraz - Avatar i sam nie wiem co. Wcześniejszych niż lata 90 nie będę wymieniać bo to jest inna epoka kinematografii.

    z nowych filmów, które potrafią wgnieść mnie w fotel jest np. Shutter Island, przy czym książka jest jeszcze lepsza ;)

  5. Powiedziałbym że film na oczko wyżej ale ost na 3 winyj!11 Od Drive nie słyszałem lepszej muzyki w filmie

    zachęcony postami obejrzałem z lubą iii... zawiedliśmy się. Do połowy jak dla mnie 7,5/10, potem film w klimacie Bourne'a połączonego z Terminatorem (końcówka).

     

    Imho 6/10, OST 9/10

×
×
  • Dodaj nową pozycję...