Skocz do zawartości

pcserwis_W-wa

Stały użytkownik
  • Postów

    116
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez pcserwis_W-wa

  1. Nie no, nie przesadzaj w drugą stronę. Kręcenie tak jak wszystko jest dla ludzi, jeżeli ktoś ewidentnie nie przegnie i zachowa umiar.

    Przecież trudno żeby sprzedawca powiedział: 'kręcenie jest zgodne z gwarancją' a potem przyjmował dziesiątki przegrzanych albo wręcz spalonych kart/procesorów bo jeden z drugim kręci do oporu na boxowym chłodzeniu ('ch** z tym - kręcę, a jak się spali to mam gwarancję' ):)

    1328490[/snapback]

    Widzę, że jako jeden z nielicznych rozumiesz sytuację drugiej strony, czyli sprzedawcy, Niestety, ale w naszym kraju większość ludzi myśli w opisany przez Ciebie sposób :

    ch** z tym - kręcę, a jak się spali to mam gwarancję'

    1328490[/snapback]

    Przy takim podejściu jednej ze stron transakcji, dziwicie się , że druga strona nabiera podejrzeń, co do uczciwości drugiej strony? Na nieuczciwości większości cierpią ci, którzy są uczciwi .

     

    Każdy chce podkręcać, ale odpowiedzialności jak się coś spieprzy to już nikt nie chce ponosić.

    1328490[/snapback]

    No właśnie, każdy chce przerzucić odpowiedzialność za własne błędy na sprzedawcę, a jeżeli ten się burzy, to jest wielka awantura i obgadywanie, że sprzedawca jest "be". Dużo wypowiedzi zamieszczonych w tym topiku to potwierdza.

     

    myslałem też że celem każdego sznaującego producenta jest dostarczenie jak najlepszego i dajacego pełną satyswakcje produktu a nei zastawianie na neigo pułapek w postaci kleju któego nei da sie oderwać nie niszcząc rdzenia :D

    1328299[/snapback]

    Nie wiem, w jakim celu radiatory zostały przyklejone do rdzenia, ale mogę się domyślać. Na pewno przyklejenie radiatora poprawia stabilność , tzn. radiator nie odchyla się na boki, gdy przyciśnie się go z boku. Najlepiej o to zapytać przedstawicieli producenta: sales@palit.de

     

    i dlaczego skoro kręcenie jest neizgodne z gwarancją niektórzy producenci dodają oprogramowanie ułątwiające podkręcanie.. nawet głupie płyty gigabajta choc możliwosći oc mają żadne ają takie programiki..

    1328299[/snapback]

    Widocznie ci niektórzy producenci zezwalają na podkręcanie, bo ich sprzęt jest odpowiednio zabezpieczony przed skutkami zbut ektremalnego podkręcania. Ale to wcale nie oznacza, że jak Gigabyte na to pozwala, to już można to robić z każdym innym sprzętem każdego producenta. Poza tym na płytach głównych podkręcasz głównie procesor , a nie płytę, więc jak się spali to nie jest on produktem Gigabyte, więc producent płyt głównych nie ponosi kosztów reklamacji spalonego procesora

     

    co moge powiedzieć o chłodzeniu mojego radka 9800

    póki co chodzi tak jak ze sklepu przyjechał.. wszystko standart.. chłodzenie orginalne..

    i..

    .. i po paru godzinach grania ten biedak sie gotuje.. memorki parzą.. a sam radiator neiwiele lepszy..

    1328299[/snapback]

    Zgadza się, chłodzenie nie jest nadzwyczajne...... i dlatego w opisie produktu została zamieszczona informacja o koniecznośći zapewnienia wymuszonego obiegu powietrza wewnątrz obudowy, aby zmniejszyć temperaturę karty.

     

    poza tym.. zaklejenie kołków mocujących radiator przez serwis jest modyfikacją tak samo naruszającą prawa gwarancji jak zdjęcie radiatora..

    1328299[/snapback]

    Wydawało mi się, że warunki gwarancji zawsze ustala sprzedający, więc o jakich prawach tu mówisz? Jeżeli o warunkach producenta, to ich serwis nie ma nic przeciwko takim praktykom, nawet je popiera, a jeżeli o warunkach dla klienta końcowego , ustalane przez nas, to sam sobie przeczysz. Kupujący może na warunki przystać lub zrezygnować z zakupu. Jeżeli nie rezygnuje z zakupu , to przyjmuje warunki gwarancji ustalone przez sprzedającego. A jeżeli jedna ze stron łamie te warunki Umowa Gwarancyjna przestaje obowiązywać , z wywiązywania się z przyjętych w niej zapisie zwolnione są OBIE STRONY.

     

    To jest chyba ostatni mój post w tym topiku, przynajmniej na razie. Przez około dwa tygodnie będę zajęty, więc nie będę mógł się tutaj wypowiadać.

  2. Jeszcze słowo ode mnie:

    Nie katuję sprzętu, nie podkręcam w ogóle grafiki (troche za mocno się grzeje żeby jeszcze ją cisnąć), postepuję ze sprzętem jak z jajkiem - za długo na niego tyrałem żeby za chwilę popsuć.

    1328038[/snapback]

    I chwalić Cię należy za to. Jesteś chtba jedyny, który w taki sposób postępuje, patrząc na wypowiedzi innych.

     

    Co do temperatury modowanej karty - na pewno nie 10%, może i nie 100%, niemniej wystarczy przyłożyć rękę żeby poczuć wyraźną różnicę, może i 'termometra w oku' nie mam, ale zostało mi jeszcze trochę zdrowego rozsądku.

    1328038[/snapback]

    Poszukam, gdzie miałem zapisane wyniki pomiarów i podam Ci konkretne wartości, jakie udało nam się zmierzyć, ale to może trochę potrwać, może w przyszłym tygodniu.

     

    Przykre jest jednak to że traktujecie każdego jak idiotę albo naciągacza, który trzepnie kartą o podłogę albo pokruszy rdzeń i domaga się realizacji 'gwarancji'. 'Zdjąłeś wiatraczek? - Trudno, żegnaj gwarancjo.' Ja się przyznałem dlaczego zrobiłem tak a nie inaczej, ale widzę że w lepszej sytuacji jest cymbał, który podłączy kartę pod przysłowiowego Codegena, który ją ubije - bo takie coś będzie wykryć trudniej niż zdjęcie wiatraczka (podkreślam po raz n-ty - nieprzyklejonego).

    1328038[/snapback]

    Przeczytaj dokładnie, to co napisałem wcześniej o warunkowych przyjęciach.

    Co do różnych cymbałów, to wielu użytkowników niestety nie jest uczciwych w tej materii i próbuje wciskać nam kit.

     

    Dziwi mnie jednak to że w przypadku padu karty od razu przyjmujecie że to przez zmianę chłodzenia, nawet jeżeli padła z innych powodów to i tak gwarancję można wcisnąć w kibel, bo 'było zmieniane chłodzenie' itp.

    1328038[/snapback]

    Przyjęcie warunkowe jest m.in, wtedy, gdy sprzęt został zmodyfikowany przez użytkownika. Jeżeli serwis producenta nie uzna takiej reklamacji, my jesteśmy kryci i nie ponosimy kosztów nieuzasadnionej reklamacji.

     

    Pytam jeszcze raz, dlaczego to my mamy ponosić koszta reklamacji, gdy użytkownik złamał warunki gwarancji?

  3. no a po co radiotory kart graficznych są montowane na kołeczkach?

    chyba właśńie po to żeby łątwo byłe je zdjąc i dlatego maja standartowy rozmiar żeby można było je wymienić

    a i poprawianie warunków pracy nei wydaje mi sie łąmaniem gwarancji, tak długo jak nei narusza konstrukcji karty i da sie je bezproblemowe zdemontować

    1327149[/snapback]

    Jeżeli tak twierdzisz, to pokaż mi kartę, w której producent umieszcza opis, w jaki sposób zmieni się chłodzenie.

    Jeżeli radiator z wentylatorem jest przyklejony do rdzenia, to jego zdjęcie jest właśnie naruszeniem konstrukcji karty, a producent zrobił to po to, żeby nie zdejmować elementu chłodzącego, więc jego zdjęcie jest naruszeniem warunków gwarancji. Może zaprzeczysz? Chętnie posłucham twoich argumentów.

    Na podstawie twojego rozumowania, mogę do baku nowego samochodu nasypać cukru, a potem reklamować silnik, bo się zatarł? Przecież bak jest okrągły, czasem dodają lejek, dosypanie cukru jest prostą czynnością niewymagającą demontażu innych części, instrukcja obsługi tego nie zabrania, więc można to robić?

     

     

    a powiedz mi w takim razie..

    jak nazwać praktykę niektórych sklepów/serwisów (bo w to że robią to producenci nie uwierze) którzy zaklejają kołęczki od spodu siliconem albo innym klejem? bardzo utrudniajac ich demontaz i zwiekszajac ryzyko uszkodzenia karty przy tej operacji?

    bo jak dla mnie to to jest bandytyzm

    (albo jak wolisz 'lecenie w kulki')

    1327149[/snapback]

    No właśnie po to, żeby chłodzenia nie zdejmować, bo w ten spoób łatwo uszkodzić rdzeń. Takie działanie jest zabezpieczeniem przed "lecącymi sobie w kulki" użytkownikami, którzy najpierw uszkodzą rdzeń przy zdejmowaniu radiatora , a potem uparcie twierdzą, że sprzęt od początku był uszkodzony (mieliśmy taki przypadek), bo wie , że trudno to udowodnić. Jeżeli kołeczki są zamalowane, zaklejone, to od razu widać, że przy karcie było "coś kombinowane", więc tłumaczenie, że tak było od początku mija się z celem.

     

     

    Ej zaraz, pcserwis, czy ty odrozniasz wentylator od radiatora???

     

    "zdjęcie wentylatora z karty Xpertvision Radeon 9800SE nie jest możliwe, ponieważ radiator jest przyklejony do rdzenia klejem termoprzewodzącym"

     

    "ponieważ nawet w wersji BOX, wentylator i procesor są oddzielnymi elementami nie połączonymi ze sobą" no raczej, wydawalo mi sie ze najpierw jest procek, na nim raidator, na nim wentyl, czy sie myle?

    1324875[/snapback]

    Zarzucasz mi niekonsekwencję w nazewnictwie? Masz rację, powinienem użyć terminu "radiator z wentylatorem". Dziękuję, za zwrócenie uwagi, w przyszłości się poprawię.

     

    Przykład z producentem jest bardzo nietrafiony - producent zapewne nie przewidywał że 'chłodzenie' będzie dobrze chłodzić kartę grzejącą się na oko dwa razy bardziej niż niezmodowany SE. A więc sami dajecie gwarancję, na kartę która z założenia nie jest 'uzytkowana zgodnie z parametrami'.

    1324788[/snapback]

    W jaki sposób mierzyłeś tą temperaturę? "Na oko"? To masz bardzo słaby "termometr w oku". Kiedyś dokonaliśmy pomiarów, nie pamiętam dokładnie jakie to były wartości, ale na pewno nie zgodzę się z tym, że modowalny Radeon grzeje się dwa razy więcej niż niemodowalny. Według mnie róznica jest, ale to jest kilka stopni, czyli max. 10% więcej, ale nie 100%, według tego co twierdzisz.

     

    Tak na serio, to czytam Twoje wypowiedzi i po prostu coś mi mówi że w razie padu karty po prostu zostanę na lodzie. Bo ośmieliłem się zdjąć to śmieszne 'coś' i założyć silencera i radiatorki tylko po to, żeby (o ironio!) zapewnić mu lepsze warunki pracy, zważając na to jak ta karta się wściekle grzeje.

    1324788[/snapback]

    Do twojej wypowiedzi bardzo dobrze pasuje stare przysłowie "Mądry Polak po szkodzie". Napisz, czy przed demontażem oryginalnego radiatora przeczytałeś warunki gwarancji? Wątpie, ponieważ jest tam zapis, że wszelkie modyfikacje powodują utratę gwarancji. A jeżeli przeczytałeś, to powinieneś wiedzieć, jakie podjąłeś ryzyko, więc teraz jesteś zdziwiony?

     

    Poza tym nie jest tak źle, jak myślisz. To, że karta była modyfikowana przez użytkownika, nie powoduje, że automatycznie ewentualna reklamacja jest odrzucana. Pisałem już o tym kilkukrotnie. Wszyskie tego typu reklamacje przyjmowane są warunkowo, tzn. o tym, czy zostanie uznana wypowiada się serwis producenta. W związku z tym termin reklamacji trwa ok. miesiąca i koszta transportu od/do reklamującego pokrywa reklamujący. Z praktyki wygląda to tak, że do tej pory ani jedna reklamacja nie została odrzucona przez serwis producenta, tutaj muszę się pochwalić, że zasługą takiego stanu rzeczy jest praca naszych serwisantów, którzy starają się zamaskować wszelkie modyfikacje kart. Tylko trzy reklamacje zostały nieuznane przez nas:

    pierwsza reklamacja została opisana tutaj: http://forum.purepc.pl/index.php?showtopic=71699&st=120

    człowiek odciął radiator z wentylatorem , przy czym ukruszył rdzeń, a potem stwierdził, że to nie on to zrobił, że taki dostał.

    drugi przypadek: user przysyła do reklamacji kartę z założonym silencerem, twierdząc, że zgubił oryginalny radiator, odesłaliśmy mu kartę w celu doporowadzenia jej do stanu, jak przy zakupie, przesyłki nie przyjął, wróciła do nas, musieliśmy zapłacić za transport w obie strony, więc, jak on nie chce, żeby mu iść na rękę, to nie, karta została odesłana jeszcze raz, na nasz koszt, ale tym razem z adnotacją, że zgodnie z warunkami gwarancji ......

    przypadek trzeci - użytkownik modyfikuje kartę , następnie odsyła ją do nas z żadaniem zwrotu pieniędzy, oczywiście nie wspominając o dokonanej modyfikacji, po według oferty sprzedaży taka modyfikacja powoduje utrtatę możliwości zwrotu - nasz prezes potraktował to jako próba oszustwa.

    I to wszystko jeżeli chodzi o nieuznane reklamacje.

     

    Po co ja to wszystko wypisuje? Chcę przestrzec wszystkich użytkowników, że czasem ich działania prowadzą do uszkodzenia sprzętu. Więkoszość użytkowników twierdzi, że nieważne co się ze sprzętem robi, to gwarancja zawsze powinna być uznawana - niestety, ale bardzo się mylą, gwarancja obejmuje tylko wady w sprzęcie, a nie spowodowane przez niewłaściwe obchodzenie się ze sprżetem. Jak można nazwać np. zawody w podkręcaniu kart? Co będzie , gdy taka karta padnie? Albo ekstremalne, do granic wytrzymałości podkręcanie sprzętu. Przecież wiadomo, że taka karta ma prawo odmówić posłuszeństwa , jeżeli będzie w ten sposób użytkowana. Dlaczego nikt tego nie bierze pod uwagę?

    Karty Radeon 9800SE nie są już produkowane, więc nie wiem, w jaki sposób producent będzie podchodził do tego typu reklamacji w przyszłości, być może zachowają sobie jakieś stoki magazynowe na poczet przyszłych reklamacji, ale to tylko takie przypuszczenie. W każdym bądź razie

    PROPONUJE UWAŻAĆ i NIE KATOWAĆ SPRZĘTU - wszystko ma swoją wytrzymałość..

  4. co za warunki ,to nawet wiatraczka nie moge zmienic - ciekawe - po jakiego grzyba jest tyle zastepczego chlodzenia na rynku

    a na Athlonie XP tez nie moge zmieniac?? bo pokrusze??

    to jak pokrusze to moj problem ,ale jak nie pokrusze i proc pojdzie do krainy wiecznie nasyconych tranzystorow to problem producenta

    z grafa jest identycznie - modyfikacja to vmody ,a nie zmiana coolera

     

    w sumie to sie przyzwyczailem ze w Warszawie sprzedawcy leca w kulki z gwarancja ,jakos w i innych biedniejszych czesciach kraju hurtownie sa bardziej liberalne ,a tutaj najlepiej jakby klient zaplacil 3x za ten sam towar

    1320586[/snapback]

    Moim błędem było nie naświetlenie pewnego ważnego faktu - zdjęcie wentylatora z karty Xpertvision Radeon 9800SE nie jest możliwe, ponieważ radiator jest przyklejony do rdzenia klejem termoprzewodzącym, więc można go tylko ZERWAĆ, a to jest inaczej traktowane przez producenta sprzętu.

    Przykład z Athlonem XP nie jest najszczęśliwszy, ponieważ nawet w wersji BOX, wentylator i procesor są oddzielnymi elementami nie połączonymi ze sobą, więc można je montować i demontować oddzielnie, nie są ze sobą trwale połączone. Ale proszę mi powiedzieć, czy dystrybutorzy AMD uznają reklamacje procesorów, które zostały spalone przez nieumiejętny moztaż wentylatora lub przez ekstremalne podkręcanie? Wg. moich informacji takie reklamacje nie są uznawane, mimo, że rdzeń nie jest ukruszony.

    Jeżeli jakiś element jest przyklejony na stałe , to jego usunięcie , podobnie jak odlutowywaanie elementów jest mechaniczną modyfikacją podzespołu i powoduje utratę gwarancji.

    Jeżeli ktoś zmienia chłodzenie , musi użyć do tego dużej siły, co czasami fatalnie się kończy dla karty, dlatego robi to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność.

    Producent wyposaża kartę w chłodzenie, które uważa , za wystarczające, jeżeli wentylator na karcie ulega uszkodzeniu, to jest to awaria wynikła najczęściej z powodu wady istniejącej w sprzedanym towarze i taka reklamacja powinna być uznana, pod warunkiem , że sprzęt był użytkowany zgodnie z parametrami. Wszelkie modyfikacji sprzętu oraz używanie z zawyżonymi parametrami może powodować awarie wynikające z tych czynności, a więc z winy użytkownika, a nie z powodu wady kupowanego towaru.

    Nikt z nas sobie w kulki nie leci, przeciwnie, to użytkownicy najpierw łamią warunki gwarancji, a potem żądają bezpłatnej naprawy, a czasami nawet zwrotu pieniędzy - to jest lecenie sobie w kulki. Jeżeli warunki gwarancji są zachowane - reklamacja na pewno będzie załatwiona pozytywnie.

  5. Przecież już wcześniej napisałem:

     

    Przyznaję, że cała ta transakcja może okazać się trochę dziwna, ale kupujący też okazał się dziwny. Do tego nie życzy sobie, aby publicznie naświetlać całą sytuację oraz ujawniać jego dane osobowe. Dlatego nie mogę napisać konkretnie, jak to się wszystko odbyło.

    1314661[/snapback]

    Jeżeli uważasz, że to wałek, to trudno, ale ja już nie mam ochoty się tłumaczyć i powtarzać, to co wcześniej napisałem. Przeczytaj najpierw, to co napisałem wcześniej, a potem możesz napisać, że nie zareagowałem na zarzuty, przecież cała ta dyskusja zaczęła się od tego, że Chaos zarzucił mi, że cała transakcja ze Sponmanem to przekręt, więc ja mu chciałem udowodnić, że nie ma racji. I to jest przemilczenie i brak odpowiedzi?

    I czy sądzisz, że publiczne nazywanie nas oszustem przez Chaosa, bez przedstawienia dowodów, jest tylko niewinnym "wskazaniem potknięcia"? Bo dla mnie te słowa mają charakter pomówienia.

     

    Ja, w przeciwieństwie do naszego Pana Prezydenta nie boję się odpowiadać na zadawne pytania, a do potknięć też się przyznaje, wystarczy DOKŁADNIE przeczytać moje ostatnie wypowiedzi.

  6. Action z tego co wiem bierze 3% za zwrot sprzetu (a nie 10% jak podajesz aczkolwiek staram sie tego unikac i nie sprawdzalem czy cos sie w tej kwesti zmienilo)

     

    a jak juz jestesmy przy hurtowniach to z wymienionych wyzej zarowno action jak i incom maja takie wlasnie zasady serwisowania o jakich pisalem wczesniej..

    Osobiscie rozmawialem o tym z serwisantami actiona przez telefon.

     

    zeby nie bylo .. rozmowa z pania z Actiona z przed chwili

    1319943[/snapback]

    Przyznaję, że nie sprawdziłem zasad zwrotu towaru w Action, opierałem się tylko na tym:

    http://www.action.pl/pages/?f=22&p=50&pn=1

     

    co jest ogólnie dostępne na ich stronie.

     

    Proponuję spytać , jaka będzie to kwota, przy zwrocie po 30 dniach.

  7. sami przyznacie że wiatraczek na grafie to ustrojstwo które w najlepszym wypadku żyje rok.. max dwa.. (na moim Hercu9100 przeżył jakies 8 miesiecy)

    i co potem user ma z taką kartą zrobić?

    wyrzucić czy oddac do serwisu?

    wyobrażasz sobie wymienianie co choćby rok wiatraczkó we wszystkich grafach? ;)

    1317983[/snapback]

    Masz rację, wiatraczek nie jest urządzeniem wiecznym, ponieważ jest to typowe urządzenie mechaniczne, podlega procesom zużycia. Myślę, że przy zachowaniu pewnych reguł wiatraczek powinnien działać więcej niż conajmniej dwa lata. A te reguły to regularne czyszczenie z kurzu, po to, aby wiatraczek się nie zatarł. Esktremalne podkręcanie karty też może spowodować szybszą śmierć wiatraczka, ponieważ cały czas musi pracować na najwyższych obrotach.

    Mimo wszystko już wcześniej zwróciłem uwagę na ten problem, w tej chwili negocjujemy z dostawcą kart możliwość wymiany ewentualnych uszkodzonych wentylatorów przez nas serwis, po to, aby nie odsyłać takich kart do serwisu producenta, co jest zbyt kosztowne.

    Ponieważ sprzedaliśmy pewną ilość takich kart (nie napiszę ile, bo zaraz ktoś napisze, że się przechwalam), zrobiliśmy statystyki , z jakiego powodu karty są reklamowane. Uszkodzony lub zatarty wentylator miało 5% serwisiwanych kart , w tym jeden wentylator zachowywał się dziwnie, bo raz startował, a raz nie, trudno powiedzieć, co było przyczyną uszkodzenia, bo karta wróciła do nas max. 10 dni od daty sprzedaży.

     

    Co do zarzutów, że się pieklę, to raczej nie jest tak. Mam pewien zwyczaj, że staram się odpowiadać na zarzuty kierowane publicznie pod adresem naszej firmy - czy to jest niewłaściwe postępowanie?

    A co do coraz nowszych zarzutów wymyślanych przez Chaosa, to nie będę na nie odpowiadał, bo to zaczyna być nudne, jak już wcześniej powiedziałem, on zawsze wymyśli coś nowego, teraz przyczepił się m.in. do naszej siedziby, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie w tej dyskusji.

    A mówienie o "konkretnych przypadkach" bez podawania jakichkolwiek konkretów?

    Łatwo być anonimowym i przyczepiać się, do czego się tylko da.

    I do czego ja mam się przyznawać? Chyba tylko do tego, że warunki sprzedaży i serwisowania sprzętu mogą być inne niż u dostawców Chaosa, czego on nawet nie przyjmuje do swojej wiadomości.

    Która hurtownia dopuszcza możliwość zwrotu towaru, jeżeli ten nie podoba się kupującemu? Podam przykład:

    Action - tak, ale opłata manipulacyjna 10% wartości sprzętu.

    ABC Data, AB, Incom - nawet nie ma takiej możliwości - nie współpracuje z innymi dystrybutorami kart graficznych, więc nie wiem jak u reszty. Nasz dostawca umożliwia nam taką operację nawet do 30dni od daty zakupu - za taką możliwość rewanżuje się nieco wyższą ceną, niż w polskich hurtowniach i bardziej restrykcyjną polityką gwarancyjną.

     

     

    Chętnie będę odpowiadać na pytania innych niż Chaos użytkowników forum,

  8. tak sie sklada ze pracuje w sklepie komputerowym i zasada serwisowania we wszystkich hurtowniach jest taka sama z tego co sie zdołałem przez czas swojej pracy dowiedziec..

    1317382[/snapback]

    Chyba z niewieloma hurtowniami miałeś styczność. A co jeśli towar nie pochodzi z hurtowni, tylko jest sprowadzany od producenta? Tego nie bierzesz pod uwagę.

     

    jezeli np uzytkonik sciagnal chldozenie z rdzenia i zmienil je na inne... mial prawo ...

    1317382[/snapback]

    oczywiście, że miał do tego prawo, przecież to jego własność, również miał prawo do zrzucenia karty z 10 piętra, przejechania samochodem oraz podłączenia napięcia 1000V.

     

    wtedy w przypadku awarii traci TYLKO WTEDY gwarancje gdy to rdzen lub cos w jego okolicach zostalo uszkodzone.

    Po prostu cos co wskazuje na wine uzytkownika .. a jaka padaja np pamieci albo cos wogole niezwiazaneogo z miejscem ingerencji usera to hurtownia nie robi z tym problemu.

    1317382[/snapback]

    Jeżeli twoja gwarancja tak przwiduje to tak, ale w innych przypadkach zależy to od zapisów w Umowie Gwarancyjnej, a nie od tego co sobie pan Chaos wymyśli, bo uważa , że jak tak powinno być, to to jest obowiązujace bez znaczenia co zapisano w Karcie Gwarancyjnej.

    Każdy sprzedawca sam ustala warunki gwarancji, a kupujący jeżeli tego nie akceptuje, to rezygnuje z zakupu. W naszych warunkach gwarancji jest zapis, że wszelkie modyfikacje powodują utratę uprawnień przez kupującego wynikających z gwarancji. Użytkownik ma prawo zdjąć wentylator, ale łamie w ten sposób warunki gwarancji, co powoduje, że druga strona jest zwolniona ze zobowiązań wynikających z tej umowy.

    Sam przyznałeś, że pracujesz w małej firmie, więc podejrzewam, że nie wiesz z jakimi kosztami wiążą się zakupy za granicą i ile kosztuje serwisowanie sprzętu. Jeszcze raz pytam Cię, dlaczego uważasz, że my powinniśmy ponosić koszta reklamacji, gdy warunki gwarancji zostały złamane, a więc umowa gwarancyjna nie jest obowiązująca? Jeszcze raz przypominam, że ponieśliśmy koszta kilku takich reklamacji, ale gdy okazało się, że większość kart była modyfikkowana przez użytkownika powiedzieliśmy "dość".

     

    ja pokazuje ludzion druga strone medalu "super uczciwej firmy" która ciagle tylko zazdrosni userzy probują zgnoic

    1317382[/snapback]

    a dlaczego nie pokażesz drugiej strony medalu "super uczciwych klientów", którzy oburzeni są, że ich reklamacja nie została uznana, bo złamanie warunków gwarancji to przecież nie jest powód do odrzucenia takiej reklamacji.

     

    ja tam widze ze to wam chodzi o przedstawienie mnie jako mąciwady .. by odciagnac zainteresowanie od was...

    no ale ja tam swoj cel uzyskuje .. ludzie przeczytaja ten topic i zastanowią sie czy brac u was cokolwiek ze 3x

    1317382[/snapback]

    Myślę, że ludzie kupują u nas, mimo twoich wypowiedzi, możesz zobaczyć co o nas sądzą sprawdzając nasze komentarze na Allegro.

    I bardzo trafnie się określiłeś - mąciwoda, to rzeczywiście pasuje do Ciebie.

     

    i jeszcze piszesz, że my jesteśmy niekosekwentni, więc popatrz co sam piszesz:

     

    wybaczcie moj sarkazm gdyz zapewne ludzie teraz cierpia przez ich nieuczciwosc ale nienawidze jak sie mnie obraza a jest sie najzwyczajniejszym w swiecie oszustem i mydli sie oczy innym..

    1310875[/snapback]

    ja nie twierdze tutaj ze jestescie oszustami .. pokazuje pewnie niekonsekwencje z waszej sstrony i kombinatorstwo ..

    oraz  głupie tego tłumaczenie które nie trzyma sie kupy ..

    1314703[/snapback]

    Najpierw twierdzisz , że jesteśmy oszustami, a potem piszesz, że wcale tak nie twierdzisz - to ma być konsekwencja z twojej strony?

     

    Niniejszym zamykam tą polemikę, bo szkoda mi czasu na próżne gadki

    Myślę, że wszystkim zainteresowany wyjaśniłem moje stanowisko w tej sprawie. Wszystkim, oprócz Chaosa, bo on pewno wymyśli coś nowego, do czego można się przyczepić.

  9. Pozatym dziwna polityka PC-Serwis zaczeła mnie smieszyc..

    bo ja do tej pory nie moge zrozumiec ich pary stwierdzen:

    1. SLady ingerencji w karte powoduje utrate gwarancji. (pewnie odscisnieta srubka na sledziu albo slady szczypiec na koleczkach radiatora starcza, pozatym od jednego z nabywców slyszalem ze koleczki malowane sa jakas farba zebybylo wiadac LOL)

    2. Wszystkie karty sa na rdzeniu 360. blabla ale riva tuner klamie ze 350 bla bla ... jedynym sposobem sprawdzenia jest sciagniecie radiatora. CO NIE JEST ZALECANE. (No to juz łacha na maxa.. "Trzymaj stary masz czarnego kota w worku, mowie ci jest czarny ale nie mozesz otworzyc worka pamietaj!" ... super podejscie)

    1316742[/snapback]

    Uważasz, że jeżeli producent nie chce uznać reklamacji, ponieważ karta została zmodyfikowana przez użytkownika np. przez zdjęcie wentylatora, a my wtedy też takiej gwarancji nie uznajemy to to jest dziwna polityka? Według Ciebie powinniśmy uznawać wszelkie tego typu reklamacje, mimo że są jawnym złamaniem warunków gwarancji, a producent nie wymieni nam karty z w.w. powodów? Czyli wynika z tego, że uszkodzoną kartę powinniśmy powiesić sobie na ścianie, następnie z własnych środków zakupić drugą kartę i wysłać użytkownikowi? Czy ty też tak robisz?

    Dlaczego zdjęcie wentylatora jest tak traktowane? Mieliśmy kilkanaście przypadków, że użytkownik uszkodził rdzeń podczas nieumiejętnego demontażu. Statystyki pokazują też, że 95% reklamowanych kart było wcześniej modyfikowanych przez użytkownika. Dlaczego to my mamy ponosić koszta niezastosowania się kupującego do warunków gwarancji?

    Zamocowania wentylatora były przez pewien czas malowane lakierem, ponieważ kilkakrotnie zdarzało się, że dostawaliśmy kartę z uszkodzonym redzeniem, a użytkownik uparcie twierdził, że on nie zdejmował wentylatora i nic z kartą nie robił, mimo, że wyraźne ślady dodkonanej modyfikacji zupełnie temu przeczyły. Pózniej zaniechaliśmy tej praktyki, ponieważ wpadliśmy na dużo lepszy sposób oznaczania.

    Podaj mi przykład , gdy reklamacja została przyjęta warunkowo lub reklamacja nie została uznana w przypadku, gdy warunki gwararancji były ściśle przestrzegane przez użytkownika !!!

    Co do nie działania karty w pewnych konfiguracjach - to się zdarza i nigdy tego nie ukrywaliśmy, po co dajemy więc 10 dni nma testowanie z możliwością zwrotu? Widziałeś innych sprzedawców takich kart, którzy proponowali taką możliwość? Wcale nie zależy nam na sprzedaniu sprzętu za wszelką cenę, mimo , że klient nie jest z niego zadowolony, bo mu np. nie działa prawidłowo , wielkokrotnie bez słowa sprzeciwu zwracaliśmy pieniądze za kartę, bo sprzęt nie odpowiadał kupującemu, może temu zaprzeczysz?

    A kilka reklamacji załatwionych odpłatnie? Tylko tyle, że ta opłata pokrywała tylko koszta wysyłki do i z serwisu producenta, więc wychodziliśmy na tym na zero. Takie reklamacje załatwiliśmy kilku osobom, które zwróciły się do nas o pomoc, a nie z pretensjami , przyznając, że to one są sprawcami awarii sprzętu. Taki klient jest traktowany zupęłnie inaczej, niż ten , który od razu ma pretensje, mimo że nie ma do nich żadnych podstaw. Zapytaj kilku uczestników tego forum.

    Co do stwierdzenia, że ktoś ma za słaby zasilacz, mimo , że ma Chiefteca 420W, to najczęściej sytuacja była taka, że kupujący przysyła informację, że karta mu się wiesza lub nie działa prawidłowo, nie podając opisu konfiguracji, ani żadnych innych szczegółów. Ja mu odpisuję, że najczęstszą przyczyną takiego stanu rzeczy jest za słaby zasilacz, i tu następuję oburzenie użytkownika, jak mogłem mu takie coś napisać, przecież on ma Chiefteca 420W !!!! Tylko nie napisał o tym wcześniej więc, skąd mam o tym wiedzieć, poza tym nie umiem stawiać diagnozy , czemu sprzęt nie działa , telepatycznie, na odległość, nie mając fizycznego kontaktu z komputerem, lub chociażby dokładnego opisu konfiguracji.

     

    Wszystkie karty sa na rdzeniu 360. blabla ale riva tuner klamie ze 350 bla bla ... jedynym sposobem sprawdzenia jest sciagniecie radiatora. CO NIE JEST ZALECANE. (No to juz łacha na maxa.. "Trzymaj stary masz czarnego kota w worku, mowie ci jest czarny ale nie mozesz otworzyc worka pamietaj!" ... super podejscie)

    1316742[/snapback]

    Tutaj masz rację, może to brzmieć trochę mało wiarygodnie, ale w jaki sposób można o tym napisać? Kart były na rdzeniu R360 o co pytało wiele osób, więc taka informacja powinna być zamieszczona. A Riva Tuner naprawdę podaje nieprawdziwe informacje co do użytego rdzenia. Można to było sformułować w trochę inny sposób, ale co się stało to się już nie odstanie.

     

    A najbardziej mnie cieszy, że wreszcze Chaos odkrył karty, że tak naprawdę nie chodzi mu o może trochę dziwną transakcję sprzedaży 10 kart Radeon 9800PRO, na której i tak nikt nic nie stracił, tylko o zupęłnie coś innego - pokazanie naszej firmy w złym świetle.

  10. Przyznaję, że cała ta transakcja może okazać się trochę dziwna, ale kupujący też okazał się dziwny. Do tego nie życzy sobie, aby publicznie naświetlać całą sytuację oraz ujawniać jego dane osobowe. Dlatego nie mogę napisać konkretnie, jak to się wszystko odbyło. Poza tym kogo (no może oprócz Chaosa) to interesuje? Moim zdaniem postąpiliśmy uczciwie, sprzedalismy 10 kart w dobrej cenie, cena na następną dostawę została ustalona na poziomie najwyższych ofert z poprzedniej aukcji, więc raczej nie ma mowy o zawyżaniu ceny, bo na licytacji mogła (lecz nie musiała) wzrosnąć powyżej 650zł - na jednej z poprzednich aukcji identyczną kartę sprzedaliśmy za 788zł, ale uważam, że tle to nikt by nie dał, dlatego cena została ustalona na realnym poziomie.

     

    Rownie dobrze jednak moze byc tak jak piszesz, konto zostalo zalozone tylko po to, aby podbic cene, ale niestety my tego nie sprawdzimy ;). A co do tej odpowiedzi "baton"-a, ze zachowali sie ok, bo wystawili nastepna aukcje z cena jaka byla maksymalna na poprzedniej aukcji - to wcale nie jest takie OK: bo na tej aukcji zdominowanej przez spoonmana, karty by poszly taniej niz te 650 zl (z tego co pamietam). Czyli zobaczyli, ze ludzie max dadza za nie 650 zl, to za tyle wystawili :)

    1314272[/snapback]

    Pamiętaj, że oferta Spoonmana została wystawiona ok. 1 dnia przed zakończeniem aukcji, a wtedy najwyższe oferty miały wartość 650zł. Cena najbardziej idzie w górę w ostatnich dwóch godzinach trwania aukcji, wiec myślę, że minimum 650zł spokojnie by osiągnęła.

     

    Czyli zobaczyli, ze ludzie max dadza za nie 650 zl, to za tyle wystawili :)

    1314272[/snapback]

    i tu masz wiele racji, może cena mogłaby osiągnąć troszeczkę wyższy poziom, ale to już nasza strata.

     

    Co do nazywania nas oszustami przez Chaosa, to uważam to za czyste pomówienie, na podstawie własnych domysłów, z brakiem jakichkolwiek dowodów, i przypominam, że takiego typu pomówienia są karalne. Nie będę próbował wyciągnąć z tego jakiś konsekwencji, ponieważ uważam to za czsytą stratę czasu, tylko uprzedzam. Moim zdaniem, jak i kilku innych uczestników forum szukasz "dziury w całym" lub masz w tym jakiś cel, ewentualnie cierpi twoja urażona duma.

  11. Przesłanie było takie ze lepiej kupić grafikę firmy ATI z odblokowanymi 8 potokami niż kupować XV za te same pieniądze i bawić się w soft mody. Poza tym wykonanie kart ATI jest o niebo lepsze niż XV wystarczy spojrzeć, na kondensatorki. Ale to tylko moja opnija, każdy wybiera sam :unsure:

    1270816[/snapback]

    Grafika FIRMY ATI, karty ATI - to jest chyba jednoznaczne stwierdzenie, w dodatku niezgodne z prawdą, dlatego uważam, że jesteś mało wiarygodny. A w ich opisie nie znalazłem stwierdzenia, że to karty firmy ATI , jedynie ATI OEM, a to nie jest już tak jednoznaczne. Jeżeli więc informacje o producencie masz z ich strony, to może wyniki też zaczerpnąłeś stamtąd, a nie z własnego doświadczenia?

  12. Przesłanie było takie ze lepiej kupić grafikę firmy ATI z odblokowanymi 8 potokami niż kupować XV za te same pieniądze i bawić się w soft mody. Poza tym wykonanie kart ATI jest o niebo lepsze niż XV wystarczy spojrzeć, na kondensatorki. Ale to tylko moja opnija, każdy wybiera sam :unsure:

    1270816[/snapback]

    Jeżeli to jest produkcja ATI jak sugerujesz, to ja jestem dziewica orleańska. ATI od dawna nie produkuje własnych kart.

    Sprzedawca twierdzi, że karty nie mają określonego producenta, nie są przez nikogo firmowane:

     

    TomaszS (16:11)

    kto jest producentem kart Radeon 9800 128MB 256bit DDR TV DVI ATI oem ?

    876228 (16:12)

    Krzysiek Węgliński

    Witam

    876228 (16:13)

    nie ma okreslonego produceta

    TomaszS (16:13)

    nie ma producenta?

    876228 (16:14)

    nie, nikt nie firmuje tych kart

    876228 (16:14)

    to są oem

    TomaszS (16:14)

    rozumiem

    TomaszS (16:14)

    dziękuję

     

    To jest rozmowa na GG z handlowcem firmy.

     

    Robisz się mało wiarygodny z tymi rewelacjami - producent ATI, super wyniki - czy to nie aby rodzaj zemsty, prywatnej vendetty?

  13. Jak dla mnie to co mówi Chaos ma jak najbardziej znaczenie i jest całkiem sensowne...

    A te usilne próby bronienia sie przez pc-serwis są śmieszne...

    Nie wiem jak było naprawde ale takie zachowanie firmy tylko uwiarygodnia wersje Chaosa...

     

    1270181[/snapback]

     

    To nie są żadne próby bronienia, tylko zwykle odpowiadam na zarzuty w stosunku do mojej osoby. Jednym się podoba, że próbuje rozwiać wątpliwości, a inni interpretują to na swój własny sposób, trudno wszystkim dogodzić.

    Myślcie sobie co chcecie, ja już się nie wypowiadam na ten temat, bo myślę, że nie warto. A to komu sprzedaje jest TYLKO I WYŁĄCZNIE moją sprawą, więc nie widzę powodów do tłumaczenia się osobom, które , jak ktoś powiedział "robią z igły widły" i szukają "dziury w całym".

  14. Jest jeszcze trzecia możłiwość nie wzięta przez Ciebie pod uwagę:

     

    Facet kontaktuje się z nami, dogadujemy się co do ceny i warunków, ale facet upiera się, aby to było przez Allegro, bo to niby takie zabezpieczenie, zgadza się nawet dopłacić prowizję Allegro. Rejestruje się na Allegro i o z góry upatroznej godzinie licytuje towar. Wcześniej wpłacił nawet przedpłatę na poczet przyszłej transakcji.

     

    A twoja dociekliwość jest zastanawiająca. Nie lepiej po prostu się spytać, tylko drążyć temat donysłami wyssanymi z palca?

  15. a kto przy zdrowych zmyslach w aukcji daje nagle cene o 100zl wieksza? :)

    parodia na maxa

    a do tej pory uwazalem PC-serwis za dobry sklep

    1268975[/snapback]

    poczytaj sobie poprzednią stronę, gdzie jest wszystko wyjaśnione, aby nie wypisywać takich bzdur

  16. Swoją drogą na karcie ani na pudełku nigdzie nie zauważyłem,że to wersja pro. Jakiś czas temu była partia podobnych kart, tylko nie wersja 9800pro za porównywalne pieniądze. Można ja było kupić np. w komputroniku. Karty miały stosunkowo niskie taktowania ale ładnie się kręciły. Posiadały także normalną gwarancje.  Ciekawe czy nie są to takie same karty, tylko ze zmodyfikowanym biosem? Wtedy danie krótkiej gwarancji wiele by wyjaśniało- w koncu wiele z kart może nie wytrzymać pracy ze znacznie zawyżonymi zegarami...

    W tamtych kartach zawsze można było przywrócić standardowe parametry i oddać je w ramach gwarancji... a tutaj...

    To ja bym już wolał kupić dobrze się kręcącego gf6600 z 2-3 letnią gwarancją.

    Takie "okazje" cos często się nienajlepiej kończą  :lol:

    1268850[/snapback]

    Na temat gwarancji poczytaj sobie na poprzedniej stronie, nie będę się powtarzał

     

    Jeżeli ktoś chce,mogę zaproponować 12 miesięczną gwarancję , ale cena wzrasta do 700zł.

  17. pomijajac ze panowie z PC serwis polecieli w kulki i pod koniec aukcji zauwazyli ze cena mala to wbili nowego usera "z koperta" i kupil wszystkie 10 za 750 .. a wystarczylu mu dac 660 a nawet 700 .. no ale chcieli sobie podbic cene i im nie wyszlo

    a potem pisali maile to uczestnikow aukcji czy nie chca kupic kart po 650 ..

     

    jak dla mnie wał na całego i wstyd po całej lini

     

    oczywiscie zaraz "dział dyplomatyczny" odpowie tutaj wielkim słwoem i pojedzie mnie ze nie mam racji wymyslajac jakis przecudowny powod ze mysleli ze ziomus sobie kupi 10 kart za 750

    1268694[/snapback]

    A JAKIE MASZ NA TO DOWODY ???

     

    Już obalam twoje twierdzenia.

    Cena nawej aukcji została ustalona na poziomie najwyższych ofert, czyli 650zł , patrz tutaj: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=40459184

    więc nie opowiadaj głupot , o próbie zawyżenia ceny powyżej 750zł.

    Raczej nie sądzę, aby ktoś chciał dać więcej niż 750zł za taką kartę, więc nie ma to nic wspólnego z podbijaniem ceny.

    Gdybym stwierdził, że cena jest za niska, po prostu zakończyłbym aukcję odwołując wszystkie oferty, co było zastrzeżone w tekście aukcji.

    I czy jest coś złego w informowaniu potencjalnych zainteresowanych.

    I nie ma u nas działu dyplomatycznego, natomiast staram się odpowiadać na zarzuty, zwłaszcza, gdy są tak bzdurne jak twoje.

  18. Mój znajomy miał taki sam problem jak Melsoon kupił 9800se i niestety niemodowalna, poszedł więc do tego sklepu gdzie kupił karte (po 4 dniach kupił w piątek poszedł we wtorek) zapytał się czy mu ją wymienią na jakiegoś innego 9800se bo ten się nie moduje (sprzedawca nie gwarantował modowalności karty) oni natomiast stwierdzili że przecież karta działa i nie uzasadnienia wymiany, a przecież oni nic na tym nie tracą prócz klienta który więcej u nich nie kupi i dlatego niektórym pozostaje tak uszkodzić karte żeby nie było widać i przyjęli ją na gwarancje. Brak uprzejmości u sprzedawcy rodzi nienawiść.

    1268426[/snapback]

    U mnie wymieniesz bez problemu, ale pod warunkiem zachowania pewnych z góry określonych warunków:

    1. Brak śladów używania sprzętu, nieporozrywane folie kabli, nieporysowane płytki CD, itp. pełny komplet, BRAK JAKICHKOLWIEK MODYFIKACJI SPRZĘTU.

    2. Odesłanie do nas przedmiotu na własny koszt,

    3. Załączony pisemny opis powodów wymiany.

    4. Poprawne działanie karty na standartowych parametrach, tj.przy uruchomionych tylko 4 potokach.

    Jeżeli karta nie jest uszkodzona lub w jakikolwiek sposób zmodyfikowana przez użytkownika, wysyłamy inny egzemplarz najpóźniej następnego dnia roboczego od daty otrzymania zwrotu, na nasz koszt.

    5. Maksymalnie 10 dni od zakupu.

     

    Przytoczone warunki nie są chyba bardzo rygorystyczne, więc bez trudu można ich dotrzymać.

    Dlatego wkurza mnie nieuczciwośc co poniektórych, którzy umyślnie uszkadzają kartę, aby sprzedawca musiał ją wymienić.

     

    Poza tym jest jeszcze jeden sposób na wymianę na inny egzemplarz bez niszczenia sprzętu, nawet, gdy sprzedawca nie zapewnia takie możliwości, będzie musiał się na wymianę zgodzić. Wystarczy kupić sprzęt wysyłkowo i poczytać trochę Kodeks Cywilny. Inna sprawa, że sprzedawca może nie oferować sprzedaży wysyłkowej.

  19. Widze ze PC-Serwis przejmuje sie tym co inni pisza i odpowiadac na wszelkie pytania :)

    To i sie podoba :) Wszystkie domysly i podejrzenia rozwiane :).

    Oby tak dalej  :mrgreen:

    Pozdro.

    1268115[/snapback]

    Tylko nie zawsze jest czas na odpowiadanie.

     

    No i zaraz pewnię zostanę posądzony o AUTOREKLAMĘ.

  20. Błagaszy pomocy, ja ty świeżak jestem dopiero pare dni, więc się nie nabijajcie jak coś odwale oka, to tak dla wstępu. A więc nie jestem w gronie szczęśliwców posiadaczy modowalnej karty 9800SE, ale może można coś na to proazić. Mam XV na pamiątkach Hynixa hy50u283222 - chyba pszę z pamięci i bodajże 2,8ns, oczywiście wersję 256bit. Jak zmoduje omegą to mam zasrany deszczyk w lewym górnym i dolnym rogu ekranu. Da się coś zrobić czy już lipa. Pomocy! jak lipa o przejade magnesem po pamięciach i na wymianę gwarancyjną. Ale jak jest jakiś sposób to bułbym wdzięczny.

    1267143[/snapback]

    Widząc takie teksty , to aż scyzoryk się w kieszeni otwiera. Dla mnie, jako sprzedawcy takie zachowanie to jawne sku........stwo. A inni dziwią się, że przy reklamacji zwraca się uwagę na wszelkie szczegóły, a do wszelkich modyfikacji podchodzi się z rezerwą. Jeżeli ktoś ma takie podejście, jak Melsoon, to niech się nie dziwi, że nie jest lubiany przez sprzedawcę, ponieważ wg. mnie jest to zachowanie poniżej wszelkiej krytyki. Każda uszkodzona karta to koszt dla sprzedawcy, a kupujący często ŻĄDA wymiany od ręki uszkodzonej przez siebie karty, tylko na jakiej podstawie. Nie lepiej dogadać się ze sprzedawcą, tak , aby nikt nie był stratny?????

     

    Polecam elektryczna zapalarke do gazu  :D

    1267888[/snapback]

    Zapewniam Cię, że takie działanie bardzo łatwo zdiagnozować i udowodnić, że to celowe działanie. A wtedy pozostajesz ze spaloną kartą, którą może nie opłacać się naprawiać - przez własną głupotę.

  21. ODPOWIADAM NA WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI:

     

    no i jest nowa oferta kart, 1267016[/snapback]

     

     

     

     

    W dzisiejszych czasach sprawa produkcji elektroniki wygląda w ten sposób, że najczęściej na Taiwanie lub w Chinach jest kilka fabryk, które produkują np. karty graficzne. Znani "producenci", np. Sapphire kupują duże ilości tych kart, dodają własne pudełko, sterowniki i instrukcję oraz NAKLEJKĘ Z WŁASNYM LOGO. Miałem w ręku jeden z modeli Sapphire i wyglądał identycznie jak karty z tej aukcji: 1267018[/snapback]

     

     

     

     

    Podejrzliwość to czasem dobra cecha, ale radziłbym użyć terminu ostrożność, a jeszcze lepiej korzystać z przysłowia "kto pyta, nie błądzi"

    Sprawa gwarancji wygląda następująco. Producent daje na karty 12 miesięcy gwarancji, sprzedawca daje gwarancję rozruchowa - 1 miesiąc ponieważ koszta wysyłki pojedynczych egzemplarzy na Taiwan są zbyt duże, aby były opłacalne. Gwarancja jest krótka, ale za to cena niska. Dla porównania , jeżeli chcemy kupić kartę np. Sapphire z 2-letnią gwarancją to trzeba zapłacić 815zł - czyli płacisz za markę + gwarancję. Na poprzedniej aukcji 1267069[/snapback]

     

     

     

    Po raz kolejny prostuje - nie od Chaintecha, tylko Chiantecha. I zdziwiłbyś się, gdybyś się dowiedział jaką wartość ma ten bezcen !!!

     

    Jeżeli chodzi o karty Xpertvision, to w tej chwili nie importujemy ich z Chin, można je kupić dużo bliżej, nie powiem jednak gdzie, bo to tajemnica handlowa, konkurencja tylko liczy na takie informacje.

     

    Jeżeli chodzi o rózną gwarancję na ten sam produkt, to już wyjaśniam. Gwarancja na każdy produkt wiąże się z kosztami. Zrobiliśmy eksperyment - maksymalne obniżenie ceny kosztem maksymalnego skrócenia gwarancji. Oczywiście każdy ma możliwość wyboru , jest też opcja z normalną gwarancją i wyższą ceną. No i okazuję się że większość ludzi woli niższą cenę, kosztem skrócenia gwarancji. Powód jest prosty: wszelkie mechaniczne modyfikacje sprzętu, typu hard-mod itp. powodują utratę gwarancji, po co więc przepłacać za coś, co i tak się nie przyda, bo dużo kupujących wykonuje takie modyfikacje zaraz po zakupie. Ja uważam, że to ciekawa i uczciwa propozycja - masz niższą cenę , a gwarancji i tak się sam pozbywasz.

     

     

     

    grogi - jakos wogole mnie nie przekonuje to co napisales, nie siedze tak mocno w temacie aby wiedziec od kogo sapphire kupuje gfx ale zawsze wydawalo mi sie ze firma ktora produkuje jakies karty robi to sama, kupuje jedynie chip od producenta tj firmy ati, pamieci, jakies pewnie czesci elektroniki jeszcze. Stad sa rozne laminaty, chlodzenia, zastosowane pamieci i w koncu rozne wyniki.

     

    Druga kwestia ktora budzi moj niepokoj to fakt iz w pierwszym ogloszeniu firmy pc serwis nie bylo wogóle nazwy rzekomego producenta. Byla jedynie lakoniczna informacja informujaca ze karty kupowane sa bezposrednio u producenta, mniej obeznani klienci pewnie mogli nabrac przekonania ze tym producentem jest ATI.

     

    jedynym slowem nie kupilbym tej karty, nie wiem moze mam uprzedzenie do brazowych tandetnych tapet i wielkiego kolorowego pisma  :D

    1267111[/snapback]

     

    Twoje domysły na pewno są błędne, prawie żadna firma nie robi kart sama, tylko kupuje gotowy produkt z fabryki, patrz wyżej na wyjaśnienia i na pewno tak robi Sapphire. A różne laminaty, chłodzenia itp. wynikają z tego, że mogą pochodzić z różnych fabryk, a w miarę upływu czasu elementy użyte do montażu mogą się trochę różnić, bo np. poprzednia dostawa skończyła się.

     

    W pierwszej aukcji nie było nazwy producenta, ponieważ nikt nie zna faktycznego producenta i jego nazwa może być myląca. Ponieważ było wiele zapytań na ten temat, informacja została zamieszczona w opisie.

    I nigdzie nie sugerowałem, że producentem jest ATI !!!!!!! ATI od dawna nie produkuje własnych kart.

     

    sapphire na 99% robi sam karty i karty ati sa robione przez sapphire wiec watpie, ze ze chainatech robili dla sapphira, a sapphire je atri sprzedaje :blink:

    1267122[/snapback]

     

     

    Na 100% mylisz się.

  22. Zamienił stryjek siekierkę na kijek....

    Zamieniłem 9800pro z podpisu na XV 9800se własnie z pcserwisu. Wiem że to krok w tył, ale wymieniłem się z kolegą, który odpowiednio za wymianę odpowiednio dopłacił :) Z resztą nie gram już tyle co kiedyś.

    Anyway,  pierwsze wrażenie - karta grzeje się jak diabli. Nie wiem dlaczego ale po prostu bucha od niej ciepło. Silencer juz czeka w kolejce, ale....

    ...jeżeli dobrze rozumiem pc-serwis unieważnia gwarancję przy zmianie chłodzenia bo niby trzeba odrywać radiator itp... ciekawe, bo zdjąłem radiatorek bez problemu i nic nie było przyklejone - poprzedni właściciel (raczej niechętny do dłubania w sprzęcie) zarzeka się że nic nie ruszał i ja mu wierzę (karta ma parę miesięcy, na czarnym laminacie). Po drugie - jeżeli założę silencera tracę gwarancję, a jeżeli go nie założę to mam wrażenie że za pół roku karta poleci z przegrzania. I tak źle i tak niedobrze.

    Osobiście wolę założyć Silencera + radiatorki które mi zostały (kręcić raczej nie będę, no może ramy do standartowych 680 Mhz) ale byłbym wdzięczny gdyby pc-serwis wypowiedział się w tej kwestii.

     

    Q - przepraszam, trzymasz tak grzejącą się kartę na niebieskim zalmanie? Jak to się u Ciebie spisuje? Wala mi się w szufladzie 'żółty' zalman, ale na eksperymenty nie mam specjalnie ochoty/odwagi.

    1240046[/snapback]

    Kilka miesięcy temu wentylatory nie były przyklejane do chipu.

    W karcie gwarancyjnej jest wyraźnie napisane, że wszelkie modyfikacje sprzętu wykonane przez osoby nieuprawnione powodują utratę gwarancji - to teoria . W praktyce jest tak, jak pisałem wcześniej, czyli wszystkie tego typu reklamacje przyjmowane są WARUNKOWO, a decyzję o uznaniu reklamacji podejmuje serwis producenta, istnieje więc ryzyko, że nie zostanie uznana, choć jak do tej pory nie było takiego przypadku. Nikomu nie chcemy robić problemów, ale jeżeli użytkownik złamał warunki gwarancji, to my nie zamierzamy na tym tracić. Dlatego też tego typu reklamacje odsyłane są do użytkownika na jego koszt. Myślę, że to uczciwe podejście do tematu - jeżeli ktoś nie stosuje się do zasad , musi mieć świadomość ryzyka oraz niech sam ponosi konsekwencje - najczęściej tymi konsekwencjami są TYLKO koszta transportu do i z naszego serwisu, myślę, że to naprawdę niewiele, zwłaszcza, że mimo wszystko również takie reklamacje staramy się załatwić pozytywnie.

    Kilku moich znajomych kupiło u nas komputery z zainstalowanymi kartami graficznymi XV Radeon 9800SE. U nich karty również grzeją się, ale jakoś nie padają. Najdłużej pracuje karta u mojego kolegi, już od czerwca zeszłego roku - zero problemów. Więc nie sądze, żeby karta padła po pół roku używania bez pomocy ze strony użytkownika.

     

    To chyba wszystkie kwestie do wyjaśnienia.

  23. Ja się często spotykałem z tym, że gwarant szczególnie, jeśli prowadził jakiś mały interes to za wszelką cenę próbował się wymigać zrzucając winę na kupującego. Nie był w stanie uwierzyć, że popsuł się sprzęt. Bo w końcu jak możliwe jest, że coś, co ma rok gwarancji może się popsuć?? A na dodatek było kupione u niego a on ma wszystko najlepsze i w ogóle to jest nie możliwe i wszyscy chcą go oszukać i okraść..

    Tak więc zgodnie z powyższym to działa w obie strony..

    1239813[/snapback]

    Ja uważam, że nie ma sprzętu, który się nie psuje, reklamacje zdarzają się na każdy sprzęt. Nie twierdzę, że reklamację na Radeony 9800SE nie zdarzają się. Chodziło mnie głównie o tych, którzy łamiąc warunki gwarancji domagają się uznania reklamacji bez względu na to, co robili ze sprzętem lub tych, którzy wciskają kit, że nic z kartą nie robili, choć na pierwszy rzut oka widać, że to nieprawda. czyli po prostu o zwykłą nieuczciwość. Jeżeli przynajmniej połowa reklamacji jest tego typu, to naprawdę trudno dziwić się sprzedającemu, że do każdej takiej sytuacji podchodzi w sposób szczególny czyli bardzo wnikliwy, niestety sami kupujący go tego nauczyli.

  24. Ten tekst o cfaniaczkach to ja sie domyslam że to do tego co urwał kołki od PowerColora zamiast wyjąć a pozniej poszedl z mordą że samo odpadło :lol:  popsuło sie i żada wymiany

     

    LOL :lol:    Kocham takich ludzi :-P  Pod sufitem to nawet wojewodzki ma równiej :lol:

    1239103[/snapback]

    Niestety, ale podobnych przypadków było kilkanaście. Przy jednym przypadku nie chciałoby mi się tego tematu wałkować.

    Wielu użytkowników traktuje gwarancję w ten sposób, że uważa , że nie ważne co zrobi ze sprzętem: spali, przegrzeje, przerobi, spuści z 10 piętra na ziemię, to za każdym razem może reklamować taki sprzęt w ramch gwarancji, a gwarant powinien bez słowa sprzeciwu wymienić od ręki na nową sztukę, a w razie odmowy robi awanturę.

  25. MAŁE SPROSTOWANIE.

    Pisząc tekst o różnych cwaniaczkach, uważają, że mimo, że nie do końca są w porządku w stosunku do nas, żadają od nas, abyśmy my spełniali wszelkie ich żądania (czytaj: reklamacje z naruszeniem warunków gwarancji) NIE MIAŁEM NA MYŚLI UŻYTKOWNIKA _XOR_ !!!!

    Raczej zaliczyłbym go do tej nielicznej grupy użytkowników, którzy przyznają sie sami do własnych błędów, gotowi ponieść ich konsekwencję. Na uwagę o zdjęciu wentylatora, co niestety anuluje możliwość wymiany, przyznał się bez kręcenia i to PUBLICZNIE. Cenię odwagę takich ludzi, dlatego zrobię dla niego wyjątek, ale ostatni raz.

    Zauważ, że tekst o cwaniaczkach jest w innym akapicie, niż ten z wyjaśnieniami zaistniałej sytuacji, to tak jakby dwa rózne posty.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...