Jump to content

potfur

Stały użytkownik
  • Content Count

    240
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-14 Zła

About potfur

  • Rank
    Uczestnik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. potfur

    Seriale

    "ssie" w znaczeniu że jest bardzo dobry ;] - w każdym bądź razie mnie podchodzi, wybitnie ;[
  2. potfur

    Seriale

    Ja sobie właśnie przypominam The X Files ;] Co ciekawe, nigdy nie obejrzałem do końca wszystkich odcinków z wszystkich sezonów, ale jestem teraz już na końcówce 1 sezonu [1x21 - Born Again] i jednak pomimo tego że oglądałem ten serial hohoho a może i dawniej to klimat ssie, i nawet co nieco pamiętam z ep. ;[
  3. Jean Michel Jarre - First Rendez-Vous
  4. Niewystarczająco (jak na swoje możliwości), gubili piłkę, piłka szła albo "za daleko" albo "za blisko" - wielu z zawodników niemieckich miało niejakie problemy z utrzmaniem piłki w swoim stanie posiadania - po prostu zagrali słaby mecz, obrona była OK, ale jak mieli wyjść do ataku (oprócz błędów "technicznych") zabrakło wykończenia akcji, jakiego takiego "zgrania" (?).Po prostu byli wyraźnie słabsi jednak w tym meczu, subiektywnie oczywiście. A Hiszpania ? Lepsi technicznie, nie gubili (w takim natężeniu jak Niemcy) piłki, co prawda również zabrakło im trochę "wykończenia akcji", ale samych sytuacji podbramkowych mieli co najmniej 4.Zagrali lepiej od Niemców, z większym zaangażowaniem i polotem, po prostu.Zasłużenie wygrali.
  5. W finale chcesz rzuty karne ? :blink: To już lepiej niech grają na maxa, niech strzelą z 5 bramek (3:2 np.) a nie rzuty, wszystko tylko nie rzuty ;[
  6. Dokładnie, Niemcy grały jak nie Niemcy, ospale jakoś bez "werwy" ;[ W pełni zasłużona wygrana Hiszpanii, szkoda że niewykorzystali praktycznie 100% sytuacji z końcówki II połowy meczu, byłoby 2:0. Stawiam jednak na Hiszpanię ;) ;]
  7. Spokojnie, finał: Niemcy vs Holandia i "pomarańczowi" jadą do domku ;) ;]
  8. Możliwe, ale to już by nie było to PO które jest za kadencji Donalda Tuska.Zresztą, co by było w takiej hipotetycznej sytuacji, tego nie wie nikt, mogłoby być różnie. I szczerze nie chce mi się teraz gdybać o tym. =========== Wyniki PKW. No cóż, mamy nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, jest nim pan Bronisław Maria Komorowski - poparło go 53,01 % wyborców. Gratuluję panu Prezydentowi - elektowi. Pan Jarosław Aleksander Kaczyński - 46,99 % głosów.
  9. Twoje zdanie, ja mam inne, np. takie: I w tym samym duchu mogę napisać co się tyczy PO & Donalda Tuska - również "partia wodzowska" z wszystkimi jej przywarami, etc. itp. itd. ;) ;] (tylko znowu: na dużo wyższym poziomie, mam na myśli te negatywne przywary - niż PiS, niestety ;] ). Tylko szkoda trochę czasu na roztrząsanie spraw oczywistych nie (a przynajmniej takich które wyglądają na oczywiste ;[ ).
  10. To samo się tyczy PiS i Kaczyńskiego (jak i również np. Kurskiego, Kluzik-Rostkowskiej etc.). Tylko jest jednak różnica w wypowiedziach (& zachowaniach) jednej strony vs druga strona, i tyle.Niestety na niekorzyść PO ;[ Right ;] - ciekawe czy miał taki liścik przygotowany gdyby wygrał Kaczyński, nie ;) ;]
  11. Raczej tak (wszystko na to wskazuje).Tyle tylko że ja nie jestem Prezydentem Republiki Francuskiej, taki drobny szczegół ;] ps. jako zwykły "szarak" mogę sobie w ten deseń gdybać, ale Prezydent (?) - dziwne to mnie się wydaje, tak czy inaczej ...
  12. Z innej beczki. Zagraniczne zaproszenie dla B. Komorowskiego " Nicolas Sarkozy zaprasza prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego do Paryża. Szef państwa francuskiego złożył gratulacje zwycięzcy wyborów prezydenckich w Polsce. W opublikowanym przez Pałac Elizejski liście do Bronisława Komorowskiego, Nicolas Sarkozy składa mu gratulacje "w imieniu własnym i całego narodu francuskiego". Prezydent Francji przesyła mu również "gorące życzenia sukcesu w sprawowaniu nowej funkcji" i dodaje, że Bronisław Komorowski może przy tym liczyć "na pełne poparcie Francji". & "Interesujące jest to, że list gratulacyjny Nicolasa Sarkozyego nosi datę 4 lipca. Oznacza to, że został on wysłany, gdy ostateczny wynik wyborów nie był jeszcze pewny." Jasnowidz jaki, czy co (?) :huh: Jest subtelna różnica między "datowaniem listu" - a "wysłaniem listu" (nie znając - bo przecież jak ? ) wyników wyborów, a co za tym idzie zwycięzcy.Oczywiście może też być to błąd na Onecie.
  13. Nie, nie widziałem.Natomiast ten sam typ argumentacji mogę użyć również z drugiej strony, i to z dużo większym "natężeniem" & "eskalacją" - tylko po co. Nie, nie jestem zwolennikiem "beatyfikacji" zmarłego tragicznie Prezydenta, co to ma w ogóle do rzeczy ? Nic. A nawet gdybym był (hipotetycznie) - nic Ci do tego. Twój wybór, skoro wolisz "oflagowanych chamów" - nic mi do tego. W każdym bądź razie, dobrze wiedzieć (na przyszłość). Co do czytania "całości wypowiedzi rozmówców" (bez "wygodnych urywek") - szkoda że nie przeczytałeś (albo nie zauważyłeś) mojej poprzedniej wypowiedzi: Czas pokaże jak to się wszystko ułoży, oby się ułożyło. EOT. ========= Zapytaj pana Komorowskiego - link w poście #1133, pozwolę sobie ponownie przytoczyć. Mam nadzieję, że nie będziesz miał problemu z interpretacją tego urzędowego dokumentu (to w aspekcie "kto zezwolił" & "komu zależało"). EOT.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.