Skocz do zawartości

Lumperator

Stały użytkownik
  • Postów

    1059
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Lumperator

  1. Dobra, mam FlashFixa, mam Biosa do 52x, ale po uruchomieniu

    FlashFixa nic się nie dzieje - Napis:

    "Drag the firmware unitly and drop it here

    Currently supporting V1.043 to V1.051 of the faster."

     

    No i przy próbie wgrania nowego biosa wyskakuje mi błąd.

    Firmware nie do tej nagrywarki. Rozumiem, że muszę wyczyścić

    pamięć tego i Biosa i wgrać nowy dla 52x.

     

    TYLKO JAK TO ZROBIĆ ?

  2. Co chwilę ktoś mnie męczy o ten emblemat...

    Tu człowiek ma problem bo nie może na K7S5A wywalić 166/166,

    a wy tu ciągle o tej japonce. To jest wirtualna postać i na pewno

    nie z gry FF i filmu FF. Po prostu zaprojektowana przez jakiegoś

    fachurę idealna japonka :-)))

  3. Rychu !

    To nie DDRki wymiękają tylko proc (pod warunkiem, że jest to

    Palomino). Ja u siebie puszczałem 133/166 i jakoś lazło, ale

    przy max timingach. W zasadzie puszczanie pamięci i procesora

    w trybie asynchronicznym nie jest zalecane, tym bardziej jeśli

    jest to 133/166. Sam mam Athlona 1700+, który w miarę dobrze zachowuje się na 150/150 chociaz ostatnio niebardzo ;-)

    Bez wodnego chłodzenia nie zalecam zakładać vModa na proca.

    Któregoś dnia korciło mnie, żeby wycisnąć z tego Athlona wszystko

    i niestety procek padł. A jak to się stało ?

    Ustawiłem 1,92V... za mało (blue screen w WMe)

    No to dałem 1.98 V... też za mało

    W końcu wzięłem opornik 10 kOhm i poszedł proc w pinechy !!!

    Z resztą na tak wysokiem napięciu CPU przekraczał 57*C.

    Mi się niestety nie chciało bawić z wodą i tyle z tego wyszło.

     

    Naprawdę radzę z tym uważać.

    WaterCooled przy takich experymentach jest niezbędny !

  4. Witam

     

    Ponad dwa lata mam analogową kartę MJPEG przechwytującą DC10plus

    z oprogramowanie Studio 7 i jasny gwint by to strzelił z tym XP.

     

    Na Windows Me wszystko ładnie się zgrywa, kompresuje (DivX), odtwarza.

    Na Windows XP sterownik odnajdywany jest wyłącznie przez Studio 7,

    natomiast Capturing przez VirtualDub'a kończy się komunikatem

    nieodnalezionego sterownika.

     

    Nawet jak już zgram film w Studio 7, to i tak załadowany plik do

    VirtualDuba źle się kompresuje (jakoś dziwnie zachowuje się

    film np. podczas przewijania).

     

    Posiadacze DC10plus, pomocy !!!

     

    Z góry dzięki !

  5. Ostatnio nie było mnie na forum, ale właśnie wracam z niezłym

    zajebem w głowie. Tak mnie korciło to napięcie, że w końcu

    zjarałem tego XPka 1700+. za mała rezystencja na oporniku i

    proc trup. Tak, tak... mała pomyłka może sporo kosztować,

    aczkolwiek ja nie zapłacę nawet grosza (banalnie oszukuje się

    serwis). W każdym bądź razie za tydzień biorę nowego Antka

    i... jedziem z tym dalej.

     

    Chciałbym się tylko zapytać, czy na niepołączoych mostkach

    mogę trzasnąć Vmoda 12kOm. Sądzę, że da to koło 2,02~2,04V.

    To trochyę sporo, ale na moim drugim kompie Duron 850@1080

    śmiga na FSB 127 i zero zwisów (Vcore 2,05~6V !!!).

  6. Ja naprawdę polecałbym założyć Vmoda, bo nie musisz grzebać

    się z procem, nie tracisz gwarancji a 1,92V czy nawet więcej można

    wycisnąć. W sumie nie wiem czy coś Co da Vmod, ale ja jak ustawiłem 160/120 przy Vcor 1,92 komp nie wstawał choć ładnie prosiłem. Problem najprawdopodobniej leży w pamięciach. Ja na

    swoich Ellixirach DDR 256 MB wyciskam max 300 Mhz (FSB150),

    a dalej ni ciorta. Nie chcę zjeżdżać z timingami, bo sporo się na

    tym traci, ale wolałbym mieć stabilne 150/150. Z twojej wypowie-

    dzi zrozumiałem, że teraz (RS) jedziesz na 160/120. W sumie

    jeszcze nie udało mi się odpalić kompa w takim ustawieniu (może

    za niskie miaęłm timingi), ale czy to opłacany interes ?

     

    Zjadę z DDRek na 240 Mhz, a puszczę proca z 1667 na 1760...

    hmm... można się zastanawiać. W końcu 240 MHz dla DDR

    jeszcze ujdzie w tłoku, ale bo ja wiem...

     

    FSB na 160 to już ponad 33 MHz dla PCI. Z tego co wiem dzielnik

    1/4 działa na FSB150, a 1/5 przy FSB166.

    Dochodzę jednak do wniosku, że 160/120 to kiepski pomysł.

    tryb asynchroniczny, DDRki w dół i frequency PCI.

     

    Ostatnio myślę, ajkby tu puścić Athlona na FSB 166 i co

    gorsza te zasrane RAMy, które już ledwo wytrzymują na FSB150.

     

    Dlatego też pytanie dla Ekszpetów:

    - jakie trzasnąć radiatory na RAM

    - JAK ZROBIĆ Vmoda na RAM (uwaga - zadanie z gwiazdką)

     

    Oczywiście wszystko dotyczy płyty ECS K7S5A.

  7. Lumperator powiedz mi jak zwiększyłeś FSB BO MI POWYŻEJ 133 KOMP NIE ODPALA ?

    Prosta sprawa, ale coś ostatnio mi też na FSB 150 komp nie ładuje Windy.

    Wejdź na www.ocworkbench.com/ecs i pobierz cheepobiosa.

    Po sflashowaniu BIOSa uaktywnią Ci się niestandardowe tryby FSB

    (nawet 166 i 200 !!). Przestaw na 150, zmniesz timingi RAMu na 2-5-3

    i powinno być OK. W sumie powinienneś mieć coś koło XP 2100+.

     

    Jak to nie pomoże to załóż Vmoda (np. 14 kOm) i wtedy pownno ruszyć.

    (instrukcja na www.k7s5a - naprawdę dobra).

    A jak to nie pomoże, to masz ten sam problem co ja - pamięci.

    (z tym, że u mnie czasem winda nie wstaje).

  8. Witam Panów eXPertów

     

    Powolutku zaczyna mnie drażnić ładowanie Windy (Me).

    Chodzi o to, że czasem nie chce się załadować (niebieskie tła, zupełnie

    czarny obraz... itp.). Zdarza się to rzadko, ale wkurza nieźle. FSB mam

    ustawione na 150 MHz, ale odnoszę wrażenie, że DDRki mi nie wytrzymują

    (Elixir - 2-5-3). Na procu miałm 1,74V, ale zwiększyłem do 1,92 (Vmod).

    Miałem wrażenie, że to CPU nie wyrabia, ale teraz dochodzę do wniosku,

    że na pamięć daje doopy.

     

    FSB 150 to nic nadzwyczajnego, ale w dalszym ciągu wyskakuje

    jakieś badziewie. Opiszę to tak:

     

    Athlon XP 1700+@1667MHz (Vcore - 1,92V) > FSB 150 MHz

    Pamięć DDR Elixir 256 MB 2-5-3 > 266@300 MHz

    Temperatura CPU - 52*C max

    Teperatura Chipsetu - 30 parę *C

    Wiatrak Titan 3000rpm

     

    Ale o co chodzi...

    Przy zmniejszeniu timingów na pamięci (np. 2-5-2, albo 2-4-3... o 2-2-2 nie ma mowy) to komp nie wstaje.

     

    1. Czy radiatory mogą coś pomóc ?

    2. Czy można na K7S5A zrobić jakiegoś Vmoda na RAM ?

    3. A może wina nieschłodzonego chipsetu ?

  9. K7S5A ma naprawdę dziwne kaprysy. W sumie ustawiam FSB na 150 i jakoś to jedzie, choć z lekka zanizone napięcię czasem daje się we znaki. Pitur, ja wiem, że ty masz wypasionego ASUSteka, a co niektórzy tylko marnego ECSa. Wyobraź sobie kolego, że ta o 200 zł tańsza płytka prawdopodobnie pociagnie Athlona na FSB166, a zatem DDR333 też powinna udźwignąć. Z resztą jak dobrze pamiętam, K7S5A była robiona na rynek LOW-END. Wprawdzie mozna wkładać Athlony, ale to było stworzone dla niewymagających i mało obeznanych użytkowników z Duronem w kompie. Tak się jednak złożyło, że Rozpiętość procków wynosi: Duron 600 - Athlon XP... jeszcze w produkcji !!! SDRamy, albo DDRki, overclocking z nowym BIOSem... to nawet sporo jak na tę rzekomo dziadoską płytę. Nie chcę w żaden sposób ukrywać wad K7S5A, bo oczywiste jest, że stabilność taka sobie, jakieś dziwne zachowanie, dźwięk z LineIn też niezaspecjalny.

     

    W każdym bądź razie nie ma co najeżdżać na K7S5A, bo da się z tym wytrzymać. A sprawa OS jest wciąż otwarta.

    Mam CheepoBIOSa i za cholere nie chce mi wystartować instalka Windows Millenium. Po prostu wpisuję setup.exe i hooj.

    Wzięłem dysk do drugiego kompa (ECS K7VZA) i spoko.

    Naprawdę dziewne rzeczy się wyprawiają z tą płytą i rzeczywiście tylko cierpliwi mogą się za nią brać, ale Ci, którzy lubią majstrować przy kompie (zmiana napięć, chłodzenie...itp), to z pewnością mają niezłe pole do popisu... przetaktować procesor na tak opornej płycie... naprawdę da się to zrobić !

     

    A Pitur, niech mi powie, ile wyciąga O/C na tym ASAUSteku ???

  10. Ale najprawdopodobniej bedzie to wina cedeka. LG sa do bani,kolega ma ten sam problem  cd nie doczyta i sie wysypuje, sporobuj podpiac inny cd i sprawdzic czy tez sie bedzie tak dzialo.

    Dziś bardzo dokładnie testowałem napędy.

    Sprawdziłem wszystkie możliwe opcje z taśmami i zworkami (oczywiście tylko te możliwe), czyściłem CD-ROM i wlanęłem parę kropelek oliwy, ale dalej do kitu. Wiesz Meciuk, ty chyba jesteś najblizej prawdy, bo prawdopodobnie to właśnie CD-ROM ma kaprysy, choć nie zauważyłem problemów podczas kopiowania (np. dziwne dźwięki, szeleszczenie...itp).

    CD-ROM i CD-RW były na oddzielnych taśmach (CD-RW samotne i CD-RW z dyskiem), ale również to nie pomogło, chociaż zauważyłem, że w WinOnCD stan bufora (ten paseczek) zaczął maleć, aż wywaliło błąd. Jak

    napędy są podpięte na jedną taśmę, stan bufora jest zawsze na maxa,

    a i tak wywala błąd... dziwny ten program. Chyba rzeczywiście przejdę

    na Nero Burning ROM, ale z jakiej wersji skorzystać... to jest której

    wersji nie powiniennem instalować (bo za stara).

     

    A do kolegi, odnośnie nieskazitelnych płyt... RACJA !!! Jak jest

    super dobra płyta to jakoś to idzie. nagrywanie płyt testowałem na

    wielorazowej DYSON 10x CDRW (szybkość zapisu 8x w nagrywarce).

    Prawdopodobnie na CD-R 12x błędy mogą być częstrze.

     

    TERAZ JEDNO JEST PEWNE: LG CD-ROM 52x to kupa złomu i ten

    kto ma przez ponad rok sprawy ten napęd może uznać to za niesamowity FART !!!

     

    A propo's CloneCD... czy to potrafi wypalać w locie ???

  11. Jakiś czas temu zadałem pytanie czy LG to kupa złomu... .

    Jedni tweirdzą, że to shit i tajwańska kupa bezwartościowego

    plastiku, a inny te napędy zachwalają. Ja natomiast, jak wielu

    z Was stwierdzam, iż napędy CD-ROM tej firmy są do bani, a

    nagrywarki OK.

     

    Przejdźmy jednak to tematu posta.

     

    Otóż mam problem z przegrywaniem płyt "w locie".

    Moja nagrywarka LG CED-8120B (12/8/32; 8MB cache) działa

    jako MASTER, a CD-ROM LG 52x jako SLAVE. W sumie próbowałem

    wszystkich możliwości z taśmami i zworkami, ale nic nie pomogło.

    Chdzo o to, że niemal za każdym razem, gdy przegrywam płytki

    "w locie", to wyskakuje mi błąd opóźnienia bufora. Najdziwniejsze

    jest to, ze bufor jest ZAWSZE PEŁNY (!).

    Korzystam z programu WinOnCD 3.8 Power Edition, ale czy to ma

    coś wspólnego z moim problemem ?

    Z HDD wszysko na CD OK, a z CD na CD beznadzieja.

     

    W takim razie w czym tkwi problem ?

     

    Na koniec dodam, że CD-ROM "nie wydaje się być" rozwalony, choć

    z trzema miałem niezłe problemy. Mówię to co widzę, a widzę, że

    CD-ROM pracuje jak należy.

     

    Wszystko nagrywa się OK, bufor na maxa, aż nieoczekiwanie wszystko

    się zatrzymuje i wyskakuje ten paskudny błąd.

  12. I jeszcze jedna rzecz... w 3Dmarku 2001 mam 11111 a w tym jakiś 1000 więcej... paranoja.I jeszcze jedna rzecz... w 3Dmarku 2001 mam 11111 a w tym jakiś 1000 więcej... paranoja.I jeszcze jedna rzecz... w 3Dmarku 2001 mam 11111 a w tym jakiś 1000 więcej... paranoja.I jeszcze jedna rzecz... w 3Dmarku 2001 mam 11111 a w tym jakiś 1000 więcej... paranoja.I jeszcze jedna rzecz... w 3Dmarku 2001 mam 11111 a w tym jakiś 1000 więcej... paranoja.I jeszcze jedna rzecz... w 3Dmarku 2001 mam 11111 a w tym jakiś 1000 więcej... paranoja.

  13. Axcel, no co jak co, ale twojej wiedzy wolałbym nie podważać, gdyż uważam, że jesteś zaawansowanym użytkownikem i overclockerem. Niemniej jednak, wytłómaczenie jest proste co do niskich wyników w 3DMarku 2000. Otóż jak dobrze wiesz, program nie został zoptymalizowany dla przyszłych kart, a prawdziwe zmagania w tym benchmarku przeżywały karty TNT-2 - GF2. Po prostu to jest DirectX 7, a jego mozliwości chyba kończą się na liczbie 12k (lub troszkę więcej). Oczywiście to przenośnia, ale tutaj wpakowanie nawet Radeona 9700 na goofno się zda. Jedynie to co może z lekka podwyższyćwyniki o mocny procesor.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...