-
Postów
1059 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez Lumperator
-
-
Mowa oczywiście o porównaniu Voodoo 3 do TNT2. V5 w ogóle nie biorę pod uwagę z powodu ówczesnej i teraźniejszej niedostępnosci karty.
Voodoo 3 czy TNT2 ? TNT2.
@cmsydney
"a prawda jest taka ze programista ktory napisze dobrze gre to bedzie wygladala jak na 32bit"
Masz bujną wyobraźnę :)
-
nie pisz glupot - to co wyswietla riva czy inna karta w trybie Dx to beporownywalna kaszana w stosunku do Glide
nie dotyczy to trybu S3TC ktory obslugiwal tylko S3 Savage
proponuje porownac sobie UT na Voodoo3
Unreal Tournament był jedną z niewielu gier, które obsługiwały na przełomie 1999 i 2000 roku API 3dfxa.
Ty mi mówisz o Voodoo 3 z 16bitowym kolorem, a każdy myślący człowiek wybrałby TNT z 32 bitową paletą.
A przecież inaczej nie było. Mało znana NVIDIA zaczęła kopac dołek pod 3dfxem juz za czasów pierwszej TNT !
Miałem u siebie VoodooRush, później przez króki czas Voodoo Banshee. To prawda, że Unreal i UT wyglądały
na kartach 3Dfxa świetnie. Przełączajac się w tryb D3D odrazu znikała szczegółowośc tekstur, wszystko
stawało sie takie nijakie. Ale analogicznie mogę powiedziec o Quake III, który na TNT2 wyglądał po prostu pięknie!
NVIDIA była tak bezlitosna wobec 3dfxa jak Creative wobec Aureala. Jednak Creative w najnowszych kartach
przywrócił pozycjonowanie dźwięku znane z serii kart Vortex. O Glide w wydaniu NVIDII mozemy jednak pomarzyć ^_-
-
Ten Fenix ma z przodu bass-reflex. Na zdjęciu pokazany jest starszy
model bez wylotu przedniego. W ten cenie stereofonia będzie bez porów-
nania lepsza niż w Logitechu. Powiedzmy sobie wprost. Logitech zagra
przepadzistym basem, ale reszta pasma będzie przy nim cieniutka.
Niby czysto, niby wyraźne, ale jakoś tak plastikowo. Tu będziesz miał
przyzwoite stereo w dobrej cenie. Tylko jeszcze jakiś wzmak Technicsa
za 200-300 zł i cała naprzód :)
-
Cat odpada, to strasznie lipna firma. Nic dobrego nie umieją stworzyć.
Rapaid, ja Ci powiem, że warto troszkę więcej usupłać na lepszy sprzęt.
Wiem, ze tak można mówić bez końca i od 200 zł dojechać do 2000, ale
uwierz mi na słowo - jak coś ma grac kilka lat, to trzeba troszkę wyłożyć.
No chyba, że chcesz mieć czeste problemy, wymiany i stracić przy tym
sporo nerwów. Albo pójdziesz do kumpla, który wydał te parę groszy
więcej i stwierdzisz, ze gra to znacznie ładniej.
Głośniki sa najważniejsze. Daruj sobie zakup nowej karty dźwiękowej.
To mneijszy wydatek. Lepiej zacząć do najdroższego elementu -
a w tym przypadku sa to zdecydowanie dwie (najlepiej podłogowe)
kolumny. W cenie 500-700 zł mozesz kupić takie coś:
Quadral QLX180 - cena 690 zł
http://allegro.pl/show_item.php?item=75944362
Dobre jako przód kina domowego. Grają faktycznie żywiołowo. Myślę,
że nadawałyby się do każdej muzyki. Jedne z lepszych w tej cenie!
Tonsil Fenix II - cena 527 zł
http://allegro.pl/show_item.php?item=74005810
Grają dość ciężko. Bas jest przyzwoity, ale mógłby jednak szybciej
reagować. Średnie tony wyraźne. Warte swojej ceny.
Jamo E350 - cena 674 zł
http://allegro.pl/show_item.php?item=74009149
Lepsze od Fenixów. Grają jasniej, szybciej... słowem pełniej!
Szybki i wyraźny bas. Srednie tony bardzo miłe. Wysokie też OK.
Myślę, że Jamo to najlepsza propozycja sposród wyżej wymienionych.
Ale tu trzeba jeszcze wzmacniacza za jakieś co najmniej 200 zł.
Spokojnie wystarczy 30-40W. Jakby nie patrzeć musiałbyś szykować
jakieś 900 zł. Ale zapewniam Cię, brzmienie takiego w sumie prostego
i taniego stereo zostawia Logitecha w tumanach kurzu. Stereo to
stereo i subwoofer nie ma tu nic do gadania. A filmy też się na stereo
dobrze ogląda :)
Sveny odpuść sobie. Zintegrowany wzmak i lipna moc 20W.
-
Logitech zdecydowanie. Będziesz miał mocniejszy i bardziej impulsywny
bas. Natomiast samą kwestię odsłuchu stereo na 2.1 nalezy krótko
przedyskutować.
Jeżeli znacznie więcej słuchasz muzyki niż oglądasz filmy/grasz w gry, to
model głośników z subwooferem jest lekkim nieporozumieniem. Wiem, że
kasa mocno Cię ogranicza. Najłatwiej byłoby powiedzieć - "bierz wzmaka i
jakieś altusy". Może jakbyś zechciał dorzucić 50 zł, to dałoby radę faktycznie
wymyśleć jakiś wzmacniacz z kolumnami. Nie warto bawić się w komputero-
we bzyczki, mając już jako takie pieniądze. Sęk w tym, że 400-700 zł
to bardzo trudne pole manewru. W tym przedziale można kupić w miarę
mozliwe głośniki do kompa albo upatrzeć jakiś używany zestaw stereo
(niekompowy^^). Dajmy na to, że wysupłałes już te 50 zł.
Za 600 zł można zerknąć na takie coś:
Wzmak Dual 2x60W RMS do 200 zł - http://allegro.pl/show_item.php?item=75466775
Kolumny Jamo Studio 180 do 400 zł - http://allegro.pl/show_item.php?item=74811657
Sporo zalezy od szczęścia, czasem na allegro trafić można w niezły
sprzęt za małe pieniądzę. napewno taki zestaw zagra dużo lepiej
niż 2.1 Logitecha - dotyczy przede wszystkim muzyki.
-
Głosności to kable nie poprawią.. Ogolne brzemienie powinny, ale cena, jaka chcesz zaplacic za te kable jest ciut wysoka ;)
Brzmienia też mu nie poprawią. Albo ma za daleko od siebie te surround, albo one po prostu muszą tak grać.
-
:mur:
nie wiecie czy zaczną ją produkować jeszcze? :cry:
Oczyicie, że nie. Albo zdecydujesz się na Audigy 2 z allegro, albo
dołożysz kasy na - jakby nie było - sporo lepszego X-Fi.
-
Hot flash u kumpla = 0,- B)
-
MD0 - AGP Pro = dostarczanie większego napięcia. Nie am to nic
wspólnego z przepustowością, która w AGP4x jest teoretycznie
dukrotnie większa (tak jak w teorii AGP8x ma dwukrotną przewagę
nad AGP4x - a jak jest, każdy wie ^^).
Gry na Voodoo (obsługa Glide) wyglądały lepiej niż u konkurencji
(do czasu Rivy TNT 16MB). Później 3dfx zaczął się lekko kaszanić :\
-
Oczywiście, że jest to mozliwe - zarówno na ATi jak i u NVIDII.
Najlepiej jednak mają posiadacze kart matrox, ale to już wyższa szkoła jazdy ^^
-
A jakie głośniki 5.1 polecacie do 300zł?
1. [299 zł] G-star 5.1 52W RMS - http://allegro.pl/show_item.php?item=73537463
2. [319 zł] X-power XP802 - http://allegro.pl/show_item.php?item=73545672
3. [222 zł] Mercury 5.1 Max-X - http://allegro.pl/show_item.php?item=73679730
4. [365 zł] Xenion AV2051B http://allegro.pl/show_item.php?item=73694869 - były tanio w Biedronce B)
5. [269 zł] Logitech X-530 5.1 - http://allegro.pl/show_item.php?item=73898201
a więc:
1. LIPA
2. LIPA
3. LIPA
4. Bardzo niepewne (chociaż RMS niby ponad 100W)
5. Można spróbować
-
gargamel, wpierw zobacz ile kasy na audio chce przeznaczyć autor tematu. Tunawet dobry wzmacniacz nie wyjdzie, a gdzie kolumny ??
-
Więc staraj się unikac sprzętów wyższej klasy, bo chęć ich nabycia mogłaby doprowadzić Twój budżet do katastrofy ^^
-
Mam pytanie - w artykule http://www.frazpc.pl/artykuly/154/NVIDIA/S...Storm/od/A/do/Z czytamy ze "....zaglądamy do Menedżera urządzeń i upewniamy się, że na liście "kontrolery dźwięku, wideo i gier" widnieją oba składniki Sound Storm - APU oraz kodek AC'97. ...." i na obrazku widzimy Nvidia®NforceMPC Audio Processing Unit(Dolby®Digital) Macie cos taiego ??chodzi mi o (Dolby®Digital. ja czegos takiego nie mam;( a nie wiem czy to tylko w starych sterach bylo ;/
Inne nazewnictwo w sterownikach. Teraz mamy 2 pozycje. Audio Interface jako nakładka na AC'97 Realteca oraz procesor DSP (czyli własciwy układ nVidii !)
do przesyłania sygnału cyfrowego na zewnętrzne końcówki - cyfrowe wzmacniacze lub amplitunery.
SoundStorm to dobra zabawka do filmów :) Wycinek z tego artykułu.
"NVIDIA jako pierwsza na świecie, do komputerów PC właśnie wraz z Sound Storm wprowadziła opracowany wraz z Dolby Laboratories procesor DICE. Jednostka DICE jest wyjątkowa dlatego, że potrafi pobrać z procesora głosowego każdy (dosłownie każdy) zestaw strumieni sześciu kanałów i w czasie rzeczywistym przekonwertować je na sygnał Dolby Digital 5.1, który od razu jest przesyłany do cyfrowego portu SPDIF bez żadnego pośrednictwa procesora (CPU)."
-
Hmm całkiem możliwe ale ze strony producenta można wywnioskować że T6060 mają słabszy głośnik centralny bo 18 RMS a T5900 mają 20 RMS P
Pozdrawiam
18 czy 20... żadna róznica.
Witam!
Powiem od razu, na komputerach i tego typu magii się w ogóle nie znam :) w związku z tym mam zapytanie. Kupiłam niedawno głośniki Creative Inspire 5.1 T5900 i jako muzyk powiem, że jestem zadowolona gdyby nie... no własnie. Kiedy podłączam głośniki przez kabel "audio" (przy pilocie) - wszystko jest super, ale kiedy podłączam je do komutera, jeden z tylnych głośniczków BUCZY.
Widocznie kabel minijack w kompie nie styka się idealnie z gniazdem. Ja powiem tak. U siebie w monitorze mam wejscie audio.
Podłączyłem tanim kablem z karty do monitora i ciągle coś się chrzaniło. A to raz grało w lewym kanalem, później w prawym jak
pogrzebałem. Grało dobrze gdy bardzo mocno docisnęłem kabel do tego gniazda (ale tylko gdy go trzymałem). W końcu doszedłem
do wniosku, że albo ten minijack za chudy, albo gniazdo za luźne. Tak czy inaczej załadowałem wtyczkę z przedłużacza i już było OK :)
Głośnik nie jest zepsuty. To napewno wina kabla!
Jako muzyk ? Czyli ??
-
freddy9 - lepiej stracić 170 niż 220.
-
A jeśli kostka nawala (wątpię) to koszt wymiany w serwisie wyniósłby
około 50-60 zł. Zdzierają jak diabli. Spróbuj wgrać inny bios.
A to co napisał Kwazor - racja. Czasem ustawienia Cmos po prostu
uciekają. U mnie tak się dzieje za każdym razem gdy wyjmę wtyczkę z
zasilacza (!) Czasem komp nie chce nawet wstać. Jak wstanie to mam
default w biosie a czasem normalne ustawienia. Bateryjka do wymiany?
A może po prostu bios felerny ? Chyba zarzucę oryginalny od abita.
-
Lumperator, teraz to w Ciebie zwątpiłem, przecież mój post nie był skierowany do Ciebie, tylko był ironiczną odpowiedzią dla ciaves...ehh.
Aha, ciaves - skoro sam wiesz, że to było dawno, to chyba tez wiesz, że masz w niej jakieś błędy i niedociągnięcia... o to mi chodzi...
B) spox, już dotarło.
-
Witam. Mam problem, który pojawił mi się niedawno.
Otóż wczoraj komp chodził cacy, a dzisiaj nie wiedziec czemu pojawiły się niezidentyfikowane
rwania wszystkiego - tak jakby pamięc nawalała ?? Rwie wszystko - wideo, muzyka i co najbardziej
mnie denerwuje - kursor od myszy (!!). Są to rwania regularne. W momencie przeskoku kursora
również nakładka video na moment przerywa. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałem.
Błagam, tylko nie wujek Format !
________________________________________
OK juz jest dobrze.Samo się naprawiło B) Dziwne, ale wyszedłem odporwadzić kumpla na
peron, wróciłem i rwania ustały :) Z archiwum X czy jaka inna strefa 11 ??
-
esh0, nie podważam twoich zdolnosci konstruktorskich, ale miałem
kilkakrotnie do czynienia z głośnikami basowymi Alpharda i zarówno
w dużej i jak i małej kolumnie grało to mułowato. Co z tego, że prze-
wraca flakami i nie daje chwili wytchnienia sąsiadom. Reprodukcja
basu powinna mieć charakter maksymalnie zbliżony do oryginalnego
zapisu studyjnego. Typowe woofery alpharda z allegro może zachwycą
amatora techno i wszystkich tych, którzy nie mieli styczności ze
sprzętem audio. Tanim kosztem mozna budować słaby sprzęt, ale
jeśli muzyka ma zabrzmieć tak jak ją stworzono, to zabawa z tatusiem
w sklejanie płyt wiórowych nie przyniesie porządanego skutku. Do
tego potrzebni sa fachowcy i odpowiednie pomieszczenie laboratoryjne.
-
Nie każdemu potrzebna taka przekątna. Pozatym sporo miejsca zajmuje.
-
mo może nie ??? ... a czytałes uważnie ???
Ja prawdziwych 1000W nie usłysze z tych głośników nigdy ...
a pozatym nie przytaczałem tu czegoś żeby zabłysnąć wiedzą AUDIO ... bo się nie specjalizuje ... tylko na temat że te głośniki nie beda mieć 1000W i żę cyferki kłamią ... ja napisałem tylko jak ja to odbieram :) ...
ale co do jednego się zgadzam ... w tej kwocie można juz w miare wypaśny 2.1 kupić zestaw...
1000W mocy szczytowej (pmpo), którą moża osiągnąć w idealnych warunkach laboratoryjnych.
Skąd się biora takie moce w głośniczkach, które mają kilka Wat rzeczywistej, zmierzonej mocy sinusoidalnej (odpowiednio
2-3x większej mocy muzycznej) ? Moc pmpo to najłgłupsza forma reklamy w świecie audio (szajskiego audio). Teoretycznie
osiągnięcie wielokrotnie większej mocy jest możliwe, ale tylko na UŁAMEK SEKUNDY. Innymi słowy jest to zniszczenie
głośnika w sposób błyskawiczny, ale nieosiągalny w domowych warunkach. Zatem jaki jest sens pisania takich głupot na
pudełku ?? Ja nie widzę żadnego, ale jakoś, że ludzie lgną za cyferkami.
I jeszcze w opdowiedzi na posta autora tematu. 140 zł to sa zbyt małe pieniądze aby mówić o jakimkolwiek zestawiku
5.1. W takich sytuacjach zawsze polecam jedno - dobre słuchawki. I basik ładnie zagra i przestrzeń jako taka będzie.
A na takich sztywnych plastikowych badziewiach z marketu ?? Zacznie to charczeć, dźwięk totalnie suchy bez wyrazu.
-
heh czlowieku widac, ze gowno wiesz na ten temat :]
Albo ja za mało wiem, albo ty za mało słuchałeś.
-
Łapaj któregoś z Creative. T7900 może być. Tylko zamiast tych
dwóch dodatkowych satelitek mogliby wzmocnić bas. Najwyraźniej
satelitki są niewiele warte. No ale jakby to było... nowoczesny sprzęt
dookólny tylko 5.1 ? ^_____-

Agp Pro Oraz Voodoo 5500
w Karty graficzne
Opublikowano · Edytowane przez Lumperator
3dfx nie miał koncepcji. Nvidia najpierw zintegrowała w karcie graficznej
akcelerator 3D, potem rozwijała prace nad serią kart TNT-TNT2 by
wreszcie osiągnąć zamierzony cel - GeForce256. Nvidia cały czas
idzie z postępem. Pomijając bardzo nieudaną serię FX, kolejne karty
z serii GeForce są krokiem naprzód. Co druga seria jest małą rewolucją.
Powstanie GF256 było krokiem milowym. Później GF2 tylko rozwinięciem.
GF3 (PixelShader) znowu spory krok naprzód, a GF4Ti przedłużenie.
Seria FX miała być kolejnym sporym uderzeniem (zwłaszcza technologicznym),
ale jak było, każdy wie. GF6 i wszelkie nowinki z nim związane pozwoliły NV
odebrać pierwszeństwo, które przez długi czas należało do ATi. I znowu seria
GF7 jest rozwinięciem poprzedniego pomysłu. Można zatem oczekiwać, że G80
będzie mocnym sprzętem -znacznie lepszym i ciekawszym niż obecne GF6/7.
U 3Dfxa panowała zupelnie inna atmosfera. Wydanie Voodoo I było
na ówczesne czasy prawdziwie rewolucyjnym posunięciem. To był
znacznie mocniejszy cios w konkurencję aniżeli miało to miejsce
z GeForce256. Magia Voodoo nie dawała żadnych szans pozostałym rywalom.
Znane wówczas akceleratory PCI Diamond Monster rozchodzily się w tempie
błyskawicznym. Później Voodoo 2 znowu zgniótł konkurencję. Granie w Unreala
na tym dopalaczu to była istna rozkosz. Kiedy do gry weszła NVIDIA, coś sie
zaczęło paprać. Wprawdzie większość gier na Voodoo 2 chodziła lepiej niż na
Rivie 128 (a bardzo często nawet lepiej niż na 16 megowej TNT!), to stopniowa
przewaga jakościowa w kartach Riva oraz zintegrowany w niej akcelerator 3D
nie dawały cienia wątpliwości co do nadchodzącej, druzgocącej przewagi.
3Dfx... a właściwie 3dfx po wydaniu Voodoo3 nie mial już większych
szans. NVIDIA zbudowała spory budżet po bardzo udanej serii TNT
(zwłaszcza z tymi hucznymi Detonatorami!). O NVIDII zaczęło się
mówić głośno, powstawało coraz wiecej kart od różnych producentów.
3dfx nie mogł się przez to przedrzeć. I w dodatku ten 16 bitowy kolor.
Magia Voodoo skonczyła się w momencie zmiany logo firmy.
Między czasie trochę zamętu zrobił Matrox G400... wypadł z gry przez
wysoką cenę. Jednak do dziś znajduje swoich nabywców (patrz allegro^^).