Skocz do zawartości

Lumperator

Stały użytkownik
  • Postów

    1059
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Lumperator

  1. 3dfx nie miał koncepcji. Nvidia najpierw zintegrowała w karcie graficznej

    akcelerator 3D, potem rozwijała prace nad serią kart TNT-TNT2 by

    wreszcie osiągnąć zamierzony cel - GeForce256. Nvidia cały czas

    idzie z postępem. Pomijając bardzo nieudaną serię FX, kolejne karty

    z serii GeForce są krokiem naprzód. Co druga seria jest małą rewolucją.

    Powstanie GF256 było krokiem milowym. Później GF2 tylko rozwinięciem.

    GF3 (PixelShader) znowu spory krok naprzód, a GF4Ti przedłużenie.

    Seria FX miała być kolejnym sporym uderzeniem (zwłaszcza technologicznym),

    ale jak było, każdy wie. GF6 i wszelkie nowinki z nim związane pozwoliły NV

    odebrać pierwszeństwo, które przez długi czas należało do ATi. I znowu seria

    GF7 jest rozwinięciem poprzedniego pomysłu. Można zatem oczekiwać, że G80

    będzie mocnym sprzętem -znacznie lepszym i ciekawszym niż obecne GF6/7.

     

    U 3Dfxa panowała zupelnie inna atmosfera. Wydanie Voodoo I było

    na ówczesne czasy prawdziwie rewolucyjnym posunięciem. To był

    znacznie mocniejszy cios w konkurencję aniżeli miało to miejsce

    z GeForce256. Magia Voodoo nie dawała żadnych szans pozostałym rywalom.

    Znane wówczas akceleratory PCI Diamond Monster rozchodzily się w tempie

    błyskawicznym. Później Voodoo 2 znowu zgniótł konkurencję. Granie w Unreala

    na tym dopalaczu to była istna rozkosz. Kiedy do gry weszła NVIDIA, coś sie

    zaczęło paprać. Wprawdzie większość gier na Voodoo 2 chodziła lepiej niż na

    Rivie 128 (a bardzo często nawet lepiej niż na 16 megowej TNT!), to stopniowa

    przewaga jakościowa w kartach Riva oraz zintegrowany w niej akcelerator 3D

    nie dawały cienia wątpliwości co do nadchodzącej, druzgocącej przewagi.

    3Dfx... a właściwie 3dfx po wydaniu Voodoo3 nie mial już większych

    szans. NVIDIA zbudowała spory budżet po bardzo udanej serii TNT

    (zwłaszcza z tymi hucznymi Detonatorami!). O NVIDII zaczęło się

    mówić głośno, powstawało coraz wiecej kart od różnych producentów.

    3dfx nie mogł się przez to przedrzeć. I w dodatku ten 16 bitowy kolor.

    Magia Voodoo skonczyła się w momencie zmiany logo firmy.

     

    Między czasie trochę zamętu zrobił Matrox G400... wypadł z gry przez

    wysoką cenę. Jednak do dziś znajduje swoich nabywców (patrz allegro^^).

  2. Mowa oczywiście o porównaniu Voodoo 3 do TNT2. V5 w ogóle nie biorę pod uwagę z powodu ówczesnej i teraźniejszej niedostępnosci karty.

    Voodoo 3 czy TNT2 ? TNT2.

     

    @cmsydney

    "a prawda jest taka ze programista ktory napisze dobrze gre to bedzie wygladala jak na 32bit"

     

    Masz bujną wyobraźnę :)

  3. nie pisz glupot - to co wyswietla riva czy inna karta w trybie Dx to beporownywalna kaszana w stosunku do Glide

    nie dotyczy to trybu S3TC ktory obslugiwal tylko S3 Savage

    proponuje porownac sobie UT na Voodoo3

    Unreal Tournament był jedną z niewielu gier, które obsługiwały na przełomie 1999 i 2000 roku API 3dfxa.

    Ty mi mówisz o Voodoo 3 z 16bitowym kolorem, a każdy myślący człowiek wybrałby TNT z 32 bitową paletą.

    A przecież inaczej nie było. Mało znana NVIDIA zaczęła kopac dołek pod 3dfxem juz za czasów pierwszej TNT !

    Miałem u siebie VoodooRush, później przez króki czas Voodoo Banshee. To prawda, że Unreal i UT wyglądały

    na kartach 3Dfxa świetnie. Przełączajac się w tryb D3D odrazu znikała szczegółowośc tekstur, wszystko

    stawało sie takie nijakie. Ale analogicznie mogę powiedziec o Quake III, który na TNT2 wyglądał po prostu pięknie!

     

    NVIDIA była tak bezlitosna wobec 3dfxa jak Creative wobec Aureala. Jednak Creative w najnowszych kartach

    przywrócił pozycjonowanie dźwięku znane z serii kart Vortex. O Glide w wydaniu NVIDII mozemy jednak pomarzyć ^_-

  4. Ten Fenix ma z przodu bass-reflex. Na zdjęciu pokazany jest starszy

    model bez wylotu przedniego. W ten cenie stereofonia będzie bez porów-

    nania lepsza niż w Logitechu. Powiedzmy sobie wprost. Logitech zagra

    przepadzistym basem, ale reszta pasma będzie przy nim cieniutka.

    Niby czysto, niby wyraźne, ale jakoś tak plastikowo. Tu będziesz miał

    przyzwoite stereo w dobrej cenie. Tylko jeszcze jakiś wzmak Technicsa

    za 200-300 zł i cała naprzód :)

  5. Cat odpada, to strasznie lipna firma. Nic dobrego nie umieją stworzyć.

    Rapaid, ja Ci powiem, że warto troszkę więcej usupłać na lepszy sprzęt.

    Wiem, ze tak można mówić bez końca i od 200 zł dojechać do 2000, ale

    uwierz mi na słowo - jak coś ma grac kilka lat, to trzeba troszkę wyłożyć.

    No chyba, że chcesz mieć czeste problemy, wymiany i stracić przy tym

    sporo nerwów. Albo pójdziesz do kumpla, który wydał te parę groszy

    więcej i stwierdzisz, ze gra to znacznie ładniej.

     

    Głośniki sa najważniejsze. Daruj sobie zakup nowej karty dźwiękowej.

    To mneijszy wydatek. Lepiej zacząć do najdroższego elementu -

    a w tym przypadku sa to zdecydowanie dwie (najlepiej podłogowe)

    kolumny. W cenie 500-700 zł mozesz kupić takie coś:

     

    Quadral QLX180 - cena 690 zł

    http://allegro.pl/show_item.php?item=75944362

    Dobre jako przód kina domowego. Grają faktycznie żywiołowo. Myślę,

    że nadawałyby się do każdej muzyki. Jedne z lepszych w tej cenie!

     

    Tonsil Fenix II - cena 527 zł

    http://allegro.pl/show_item.php?item=74005810

    Grają dość ciężko. Bas jest przyzwoity, ale mógłby jednak szybciej

    reagować. Średnie tony wyraźne. Warte swojej ceny.

     

    Jamo E350 - cena 674 zł

    http://allegro.pl/show_item.php?item=74009149

    Lepsze od Fenixów. Grają jasniej, szybciej... słowem pełniej!

    Szybki i wyraźny bas. Srednie tony bardzo miłe. Wysokie też OK.

    Myślę, że Jamo to najlepsza propozycja sposród wyżej wymienionych.

     

    Ale tu trzeba jeszcze wzmacniacza za jakieś co najmniej 200 zł.

    Spokojnie wystarczy 30-40W. Jakby nie patrzeć musiałbyś szykować

    jakieś 900 zł. Ale zapewniam Cię, brzmienie takiego w sumie prostego

    i taniego stereo zostawia Logitecha w tumanach kurzu. Stereo to

    stereo i subwoofer nie ma tu nic do gadania. A filmy też się na stereo

    dobrze ogląda :)

     

    Sveny odpuść sobie. Zintegrowany wzmak i lipna moc 20W.

  6. Logitech zdecydowanie. Będziesz miał mocniejszy i bardziej impulsywny

    bas. Natomiast samą kwestię odsłuchu stereo na 2.1 nalezy krótko

    przedyskutować.

     

    Jeżeli znacznie więcej słuchasz muzyki niż oglądasz filmy/grasz w gry, to

    model głośników z subwooferem jest lekkim nieporozumieniem. Wiem, że

    kasa mocno Cię ogranicza. Najłatwiej byłoby powiedzieć - "bierz wzmaka i

    jakieś altusy". Może jakbyś zechciał dorzucić 50 zł, to dałoby radę faktycznie

    wymyśleć jakiś wzmacniacz z kolumnami. Nie warto bawić się w komputero-

    we bzyczki, mając już jako takie pieniądze. Sęk w tym, że 400-700 zł

    to bardzo trudne pole manewru. W tym przedziale można kupić w miarę

    mozliwe głośniki do kompa albo upatrzeć jakiś używany zestaw stereo

    (niekompowy^^). Dajmy na to, że wysupłałes już te 50 zł.

    Za 600 zł można zerknąć na takie coś:

     

    Wzmak Dual 2x60W RMS do 200 zł - http://allegro.pl/show_item.php?item=75466775

     

    Kolumny Jamo Studio 180 do 400 zł - http://allegro.pl/show_item.php?item=74811657

     

    Sporo zalezy od szczęścia, czasem na allegro trafić można w niezły

    sprzęt za małe pieniądzę. napewno taki zestaw zagra dużo lepiej

    niż 2.1 Logitecha - dotyczy przede wszystkim muzyki.

  7. MD0 - AGP Pro = dostarczanie większego napięcia. Nie am to nic

    wspólnego z przepustowością, która w AGP4x jest teoretycznie

    dukrotnie większa (tak jak w teorii AGP8x ma dwukrotną przewagę

    nad AGP4x - a jak jest, każdy wie ^^).

     

    Gry na Voodoo (obsługa Glide) wyglądały lepiej niż u konkurencji

    (do czasu Rivy TNT 16MB). Później 3dfx zaczął się lekko kaszanić :\

  8. A jakie głośniki 5.1 polecacie do 300zł?

    1. [299 zł] G-star 5.1 52W RMS - http://allegro.pl/show_item.php?item=73537463

    2. [319 zł] X-power XP802 - http://allegro.pl/show_item.php?item=73545672

    3. [222 zł] Mercury 5.1 Max-X - http://allegro.pl/show_item.php?item=73679730

    4. [365 zł] Xenion AV2051B http://allegro.pl/show_item.php?item=73694869 - były tanio w Biedronce B)

    5. [269 zł] Logitech X-530 5.1 - http://allegro.pl/show_item.php?item=73898201

     

    a więc:

     

    1. LIPA

    2. LIPA

    3. LIPA

    4. Bardzo niepewne (chociaż RMS niby ponad 100W)

    5. Można spróbować

  9. Mam pytanie - w artykule http://www.frazpc.pl/artykuly/154/NVIDIA/S...Storm/od/A/do/Z czytamy ze "....zaglądamy do Menedżera urządzeń i upewniamy się, że na liście "kontrolery dźwięku, wideo i gier" widnieją oba składniki Sound Storm - APU oraz kodek AC'97. ...." i na obrazku widzimy Nvidia®NforceMPC Audio Processing Unit(Dolby®Digital) Macie cos taiego ??chodzi mi o (Dolby®Digital. ja czegos takiego nie mam;( a nie wiem czy to tylko w starych sterach bylo ;/

    Inne nazewnictwo w sterownikach. Teraz mamy 2 pozycje. Audio Interface jako nakładka na AC'97 Realteca oraz procesor DSP (czyli własciwy układ nVidii !)

    do przesyłania sygnału cyfrowego na zewnętrzne końcówki - cyfrowe wzmacniacze lub amplitunery.

     

    SoundStorm to dobra zabawka do filmów :) Wycinek z tego artykułu.

     

    "NVIDIA jako pierwsza na świecie, do komputerów PC właśnie wraz z Sound Storm wprowadziła opracowany wraz z Dolby Laboratories procesor DICE. Jednostka DICE jest wyjątkowa dlatego, że potrafi pobrać z procesora głosowego każdy (dosłownie każdy) zestaw strumieni sześciu kanałów i w czasie rzeczywistym przekonwertować je na sygnał Dolby Digital 5.1, który od razu jest przesyłany do cyfrowego portu SPDIF bez żadnego pośrednictwa procesora (CPU)."

  10. Hmm całkiem możliwe ale ze strony producenta można wywnioskować że T6060 mają słabszy głośnik centralny bo 18 RMS a T5900 mają 20 RMS P

     

    Pozdrawiam

    18 czy 20... żadna róznica.

     

    Witam!

     

    Powiem od razu, na komputerach i tego typu magii się w ogóle nie znam :) w związku z tym mam zapytanie. Kupiłam niedawno głośniki Creative Inspire 5.1 T5900 i jako muzyk powiem, że jestem zadowolona gdyby nie... no własnie. Kiedy podłączam głośniki przez kabel "audio" (przy pilocie) - wszystko jest super, ale kiedy podłączam je do komutera, jeden z tylnych głośniczków BUCZY.

    Widocznie kabel minijack w kompie nie styka się idealnie z gniazdem. Ja powiem tak. U siebie w monitorze mam wejscie audio.

    Podłączyłem tanim kablem z karty do monitora i ciągle coś się chrzaniło. A to raz grało w lewym kanalem, później w prawym jak

    pogrzebałem. Grało dobrze gdy bardzo mocno docisnęłem kabel do tego gniazda (ale tylko gdy go trzymałem). W końcu doszedłem

    do wniosku, że albo ten minijack za chudy, albo gniazdo za luźne. Tak czy inaczej załadowałem wtyczkę z przedłużacza i już było OK :)

    Głośnik nie jest zepsuty. To napewno wina kabla!

     

    Jako muzyk ? Czyli ??

  11. A jeśli kostka nawala (wątpię) to koszt wymiany w serwisie wyniósłby

    około 50-60 zł. Zdzierają jak diabli. Spróbuj wgrać inny bios.

     

    A to co napisał Kwazor - racja. Czasem ustawienia Cmos po prostu

    uciekają. U mnie tak się dzieje za każdym razem gdy wyjmę wtyczkę z

    zasilacza (!) Czasem komp nie chce nawet wstać. Jak wstanie to mam

    default w biosie a czasem normalne ustawienia. Bateryjka do wymiany?

    A może po prostu bios felerny ? Chyba zarzucę oryginalny od abita.

  12. Witam. Mam problem, który pojawił mi się niedawno.

    Otóż wczoraj komp chodził cacy, a dzisiaj nie wiedziec czemu pojawiły się niezidentyfikowane

    rwania wszystkiego - tak jakby pamięc nawalała ?? Rwie wszystko - wideo, muzyka i co najbardziej

    mnie denerwuje - kursor od myszy (!!). Są to rwania regularne. W momencie przeskoku kursora

    również nakładka video na moment przerywa. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałem.

     

    Błagam, tylko nie wujek Format !

     

    ________________________________________

     

    OK juz jest dobrze.Samo się naprawiło B) Dziwne, ale wyszedłem odporwadzić kumpla na

    peron, wróciłem i rwania ustały :) Z archiwum X czy jaka inna strefa 11 ??

  13. esh0, nie podważam twoich zdolnosci konstruktorskich, ale miałem

    kilkakrotnie do czynienia z głośnikami basowymi Alpharda i zarówno

    w dużej i jak i małej kolumnie grało to mułowato. Co z tego, że prze-

    wraca flakami i nie daje chwili wytchnienia sąsiadom. Reprodukcja

    basu powinna mieć charakter maksymalnie zbliżony do oryginalnego

    zapisu studyjnego. Typowe woofery alpharda z allegro może zachwycą

    amatora techno i wszystkich tych, którzy nie mieli styczności ze

    sprzętem audio. Tanim kosztem mozna budować słaby sprzęt, ale

    jeśli muzyka ma zabrzmieć tak jak ją stworzono, to zabawa z tatusiem

    w sklejanie płyt wiórowych nie przyniesie porządanego skutku. Do

    tego potrzebni sa fachowcy i odpowiednie pomieszczenie laboratoryjne.

  14. mo może nie ??? ... a czytałes uważnie ???

    Ja prawdziwych 1000W nie usłysze z tych głośników nigdy ...

    a pozatym nie przytaczałem tu czegoś żeby zabłysnąć wiedzą AUDIO ... bo się nie specjalizuje ... tylko na temat że te głośniki nie beda mieć 1000W i żę cyferki kłamią ... ja napisałem tylko jak ja to odbieram :) ...

     

    ale co do jednego się zgadzam ... w tej kwocie można juz w miare wypaśny 2.1 kupić zestaw...

     

    1000W mocy szczytowej (pmpo), którą moża osiągnąć w idealnych warunkach laboratoryjnych.

    Skąd się biora takie moce w głośniczkach, które mają kilka Wat rzeczywistej, zmierzonej mocy sinusoidalnej (odpowiednio

    2-3x większej mocy muzycznej) ? Moc pmpo to najłgłupsza forma reklamy w świecie audio (szajskiego audio). Teoretycznie

    osiągnięcie wielokrotnie większej mocy jest możliwe, ale tylko na UŁAMEK SEKUNDY. Innymi słowy jest to zniszczenie

    głośnika w sposób błyskawiczny, ale nieosiągalny w domowych warunkach. Zatem jaki jest sens pisania takich głupot na

    pudełku ?? Ja nie widzę żadnego, ale jakoś, że ludzie lgną za cyferkami.

     

    I jeszcze w opdowiedzi na posta autora tematu. 140 zł to sa zbyt małe pieniądze aby mówić o jakimkolwiek zestawiku

    5.1. W takich sytuacjach zawsze polecam jedno - dobre słuchawki. I basik ładnie zagra i przestrzeń jako taka będzie.

    A na takich sztywnych plastikowych badziewiach z marketu ?? Zacznie to charczeć, dźwięk totalnie suchy bez wyrazu.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...