BIT Kraków
Ten sklep to jedna wielka pomyłka, wlasciciel Julisz J. to kretacz jakich malo lista skur....... tego buca wobec mnie jest dluga w 2000r. wydalem u niego ponad 7000zl na kompa (tak to byl blad przyznaje sie) lista uszkodzonych rzeczy:
1. Skaner ScanMagic 1200Cu - pudelko przyniesione z magazynu bylo lekko sfatygowane ale koles z usmiechem powiedzial ze jak cokolwiek sie bedzie dzialo od reki wymieni. Skutek - naped wozka blokowal sie w 1 miejscu i chrzanił skany. Jak z tym do chama poszedelem 1 mies od zakupu powiedzial ze musi to przejsc przez serwis i w efekcie 1,5 mies bylem bez skanera
2. Tuner Avermedia - kupujac obejrzalem zawartosc pudelka nie ogladajac instrukcji. W domu okazalo sie ze byla cala zalana woda po czy mwysuszona i schowana spowrotem do pudelka. Tuner wogole nie byl wstanie sie zestroic. Nastepnego dnia poszedlem do goscia i wymienil mi na inny egzemplarz tym razem ze zwalonym gnizadem pilota, a ze nie mial wiecej takich tunerow na stanie kupilem tanszego FlyVideo98
3. DVD Toshiby - wogole nie bylo w stanie odczytac plyt DVD jak poszedlem i powiedzialem ze chce Pioneera to powiedzial ze nie ma na stanie i zebym poczekal 30 min bo akurat kierowca wraca z hurtowni. Zaczolem sie rozgladac po sklepie i moj wzrok padl na polke z napedami CD po chwili zobaczylem ze jednak lezy DVD Pioneera a gdy pokazalem chamowi palcem naped nawet sie slowem nie odezwal. Oczywscie czytnik padl po 11 miesiacach a "mili" panowie w serwisie nie chcieli przyjac bo juz byl blisko konca gwarancji. Po interwencji u tego buca (musial swoja dupe ruszyc do pomieszczenia obok i powiedziec zeby jednak przyjeli) panowie serwisanci przyjeli naped. Na nowy naped czekalem ok miesiaca.
Oczywiscie urzadzenie padlo i musialem je kolejny raz wymieniac przez co poraz kolejny bylem miesciac bez napedu
4. Pamiec RAM - tu koles bije rekordy bezmyslnosci lub beszczelnosci jak kto woli. Gdy przynioslem mu modul SDR PC133 ktory nie chcial dzialac rzy szynie 133Mhz (kostki 10ns to ledwo moze jako SDR100 dzialac) koles wziol kostke wrzucil do pudelka na półce po czym z tego samego pudelka wreczyl mi nowego DIMMa sytuacja powtorzyla sie jeszcze 2 razy ale jak dla mnie to juz szczegol
5. Obsluga serwisowa :D
Tu serwis to normalnie dżungla, na wejsciu siedzi Pan Jarek burak ktory każdego traktuje z gory wie wszystko i o wszytkim. Co do zaplecza technicznego mialem okazje widziec kolege przy pracy w tym serwisie (szczerze mu wspolczulem) chłopak musial 3 razy biegac z jakiejs meliny wnajetej na poddaszu tej kamienicy (to bylo 4 lata temu) z zasrana karta graficzna bo za kazdym razem własciciel wydawał mu uszkodzona. Po ostatniej wymianie stwierdzil ze nie ma juz sily powiedzial "najwyzej buda wroci, ja i tak tego nie bede robil bo jade na wakacje...".
Z milych i rzetelnych osob w serwisie polecam Pana Piotra rzeczowy i cierpliwy serwisant.
6. Obsluga na sklepie
Jak nie rozpychasz sie łokciami to mozesz stracic godzine a i tak nic nie kupisz. Szczegolny talent ma do tego wlasciciel Julisz J. A do wydawania procesorow i pamieci ram oraz do przyjmowania i wydawanie gotowki prawo ma tylko wlasciciel i jego brat (znosny koles zawsze mozna sie z nim targowac z dobrym skutkiem) takze nie liczcie na szybka i fachowa obsluge.
Zbyt czesto nie mam okazji sie zblizac do tego sklepu ale nader czesto zauwazam ludzi jadacych w autobusie z kartonem z kompem z firmowa tasma Bit Computer na tymze kartonie, co zwazywszy na pkt 5 dotyczacy serwisu i podejscia pracujacych tam ludzi (niektorych, choc i najspokojniejszemu moze skonczyc sie cierpliwosc) chyba nie powinno dziwic.
ANIS Kraków
Obsluga zblizona do tej w Bit Computer kupilem tam tylko zalmana na grafe a ze nie chcialem ryzykowac ze cos spieprze przy montazu zlecilem to serwisantom. Bylo ich 2 a z zalozeniem zalmana grzebali sie godzine, w tym czasie prowadzili miedzy soba luzna konwersacje totalnie ignorujac moja osobe, w trakcie rozmowy czynili malo stosowne uwagi na temat klientow wiec nie macie po co tam chodzic i tak was maja za debili jeszcze zanim przekroczycie prog sklepu.
Apollo Kraków
Szef tego sklepu jest mily dopoki nie wreczysz mu gotowki do reki (pozniej ma cie w [gluteus maximus]). Moja sytuacja byla taka ze kupilem w niedziele na gieldowym stoisku tej firmy Durona 1300 BOX okazalo sie ze procesor byl padniety to nastepnego dnia pojechalem z reklamacja. Najpierw wpadlem na sklep i rozmawiam z typem ze sprzedal mi procesor ktory nie dziala i ze chce zwrot gotowki a ten poszedl w zaparte ze to musi przejsc przez serwis dystrbutora bo jego ludzie nie sa w stanie stwierdzic czy procesor nie zostal ukruszony (dobre nie bystrzaki z nich) takze ten sklep lepiej omijac z daleka.