Witam.
Mam problem z przegrzewającym się kondensatorem na płycie głównej. Ostatnimi czasy wymieniłem obudowe i zasilacz. Po przełożeniu "bebechów" do nowej obudowy nie mogłem włączyć komputera. Zauważyłem wtedy że kondensator koło pamięci RAM strasznie się grzeje. Myślałem że to przez jakieś zwarcie, bo mogłem za mocno przykręcić płyte. Ale po odizolowaniu płyty od obudowy problem dalej istniał. Kondensator grzeje się gdy komputer zostaje wyłączony.
Stary zasilacz to: Tracert 4Life 450W.
Nowy zasilacz to: Modecom Carbon MC 530W.
PS: Podczas uruchamiania komputera kondensator wydaje dziwny dźwięk, coś w rodzaju cichnącego gwizdu (nie wiem jak to dokładniej opisać).
Mój sprzęt to:
Płyta główna: Gigabyte M52L-S3P
Procesor: Amd Athlon 64 X2 3200+ (63bit)
Karta graficzna: NVIDIA GeForce 8500 GT (512 MB)
Pamięć RAM: 3328 MB DDR2
Link do screena z Everesta: http://www.speedyshare.com/files/28839213/bez_tytu_u22.jpg