Witam, zwracam sie dzisiaj do Was z prosba o rozwiazanie wielkiego (przynajmniej dla mnie) problemu. Juz tlumacze o co chodzi ;)
Mialem sobie jakis czas temu komputer w konfiguracji E8400 i HD4870. Zainstalowalem Borderlandsy i troszeczke pogralem. Wydajnosc byla zaskakujaco niska (jakies 20 fpsow - niezaleznie od ustawien graficznych), jednak myslalem wtedy, ze to wina grafiki, ewentualnie procesora.
Potem nadszedl czas na zmiane na Q9650 i HD6850. Problem z Borderlandsami pozostal taki sam, jednak nie obchodzilo mnie to juz tak strasznie, poniewaz gra wyladowala na polce.
Ostatnio kupilem Bulletstorma, a problem sie powtorzyl. Dokladnie te same objawy. Kolo 20 fpsow niezaleznie od ustawien graficznych i rozdzielczosci. I znow powtorzyla sie sytuacja z odlozeniem gry na polke, a ja zwalilem cala wine na beznadziejna optymalizacje Bulletstorma.
I tak doszlismy do dnia dzisiejszego. Pare dni temu zakupilem GTX'a 560 Ti. Dostalem gift na Steamie z gra Batman: Arkham Asylum. Sytuacja sie powtorzyla po raz trzeci, a ja powoli zaczalem kojarzyc fakty. Wszystkie gry sa na tym samym silniku i chodza tak samo beznadziejnie na moim komputerze.
Zaczalem robic najrozniejsze testy i doszedlem do wniosku, ze podczas grania w kazda z tych gier uzycie GPU mojego GeForce'a nie przekracza 15-20%. Wszystkie cztery rdzenie procesora z kolei pracuja na 35%.
Co jest nie tak z moim komputerem i jak to naprawic? Dodam, ze wszystkie inne gry dzialaja tak jak powinny - moze z wyjatkiem NFS: Hot Pursuit, w ktora to grac kompetnie nie moge, poniewaz grafika nie przestawia sie z trybu idle do trybu 3D, no wiec podczas uruchomionej gry mam jakies 50 mhz na pamieciach i 60 mhz na rdzeniu. Skutkuje to w porywach 1 fpsem i od momentu uruchomienia gry do wejscia do menu mija 5 minut.
Czy ktos ma jakis pomysl, jak to naprawic? Ja juz sie poddalem.