Panowie, nie mam już sił do tego.
Ostatnio postanowiłem znaleźć w końcu jakieś głośniki do komputera. Rozpocząłem więc poszukiwania. Przeglądając przeróżne fora spotykałem się z opinią że microlab solo 6c będą najlepsze i w ogóle ekstra cud miód. Jednak czytając dalej, widzę, że aby wydobyć z nich najlepszy dźwięk należy dobrze je ustawić, a z tym pojawia się problem, bo mam mały pokój (12 m2) i żadne standy nie wchodzą w grę, a z tego co widzę ustawienie ich na biurku raczej odpada ze względu na bass reflex z tyłu. Myślałem o Altec Lansins MX6021, jednak nie wiem czy są warte swojej ceny. Ciekawe wydają się być także głośniki ze stajni Cambridge Soundworks. Zestawy 4.1 5.1 i wyżej odpadają bo nie mam jak tego ustawić. Muzyki słucham różnej, przez metal, rap na klasyce kończąc. Może ktoś mi doradzi bo ja się prędzej usram niż coś znajdę :D Pozdrawiam