Witam.
Mam duzy problem z komputerem. Konfiguracja to: plyta glowna ASROCK K7S8X, Athlon XP 2000+ Box, DDRAM 256MB PC400, HDD 40GB WD, GEFORCE4 MINT 64MB, zasilacz Codegen 300W.
Objawy: nie chce sie wlaczyc, dopiero za ktoryms razem. Ale nie jest tak za kazdym razem. Nieraz wylacze i po pol godzinie nie chce sie uruchomic, a nieraz 3 dni potrafi stac i uruchamia sie bez problemow. I co najlepsze (mam mozliwosc) wymienilem WSZYTSKIE podzespoly, lacznie z obudowa i jest to samo. Niby sie wlacza, ale nie chce zaskoczyc.
I chce zaznaczyc, ze monitor byl juz w naprawie.
Chce zaznaczyc, ze pracuje w serwisie i klient ma bardzo wilgotno w pokojach (stare budownictwo). Kupil listwe ale to nic nie pomoglo.
Czy ta wilgoc moze miec az takie znaczenie na podzespoly komputera? Wiem, ze ma, ale komputery w roznych warunkach pracuja. Czy moze to byc wina komponentow czy napiecia w sieci elektrycznej??
Prosze o sugestie.