Skocz do zawartości

WeFightForTechno

Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez WeFightForTechno

  1. Dzięki za szybki odzew.Właśie wydaje mi się ,że te gniazdo chyba od pocztąku musiało być skopane (wizualnie wygladało ok), no bo przecież za przeproszeniem trzeba być jakimś debilem żeby źle włożyc procka do gniazda ,(wszystko w instrukcji na rysunkach pokazane jak dla małpy ;)) i tak powykrzywiać pin-y.Ale co z tego jak raczej tego w sklepie nie udowodnie,że płyta była machnięta.Niestety czeka mnie kolejny wydatek w postaci nowej płyty głównej,teraz niech sprzedawaca przy mnie tego procka założy bo normalnie historia lubi sie powtarzac ;) .Pytanie teraz czy procesor nie został uszkodzony podczas próby pracy na takim sokecie?
  2. Witam Wczoraj podczas sładania mojego nowego zestawu (i5 2500k + asrock P6 Pro3 b3) powyginałem nóżki gniazda procesora. Nie wiem jak to jest w ogóle możliwe, gdyż całą procedurę wykonałem zgodnie z instrukcją(trójkąt na procesorze w lewym dolnym rogu).Gdy kompm nie chiał wystartować (bład płyty głównej "d6") po wyciągnięciu procka z gniazda byłem w szoku.Kilkanaście wygiętych nóżek, jak to jest możliwe ?.Dodam ,że nie jestem jakims laikiem w tej dziedzinie, poskładałem sobie w życiu nie jeden zestaw , a teraz czuję się jak jakis noob :? Pytanie zasadnicze czy jest mozliwość wymiany gniazda na płycie głównej i czy duże jest prawdopodobieństwo uszkodzenia procesora ?. W załączniku zostawiam zdjecie, niestety kiepskiej jakości , gdyz nie miałem pod reka apratu, ale mysle ,że mniej więcej widac o co chodzi. zgóry dziekuje za info
×
×
  • Dodaj nową pozycję...