Skocz do zawartości

Maryushi3

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Maryushi3

  • Ranga
    Początkujący uczestnik
  1. Przy ostatnim "sprzątaniu komputera" doszedłem do wniosku, że mam trochę rzeczy, których nie chciałbym utracić. Aktualnie jest ich niewiele (niecałe 200GB) i na wszelki wypadek porozrzucałem je po partycjach, ale nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Naszła mnie jednak myśl, aby kopię tych danych przechowywać fizycznie oddzieloną od dysku, z którego korzystam na co dzień. No i tutaj wyjścia mam dwa, i o ile wydaje mi się, że wiem, które jest lepsze to nie do końca wiem co wybrać. Wyjście 1 (mniej preferowane): Kupić jeszcze jeden wewnętrzny dysk do komputera, mieć go podłączonego i kopiować na niego dane, na których mi zależy. Ew. kupić dwa i ustawić je w RAID1, ale to graniczy z cudem poniżej 400 zł. Wyjście 2: Kupić zewnętrzny, potencjalnie nabiurkowy dysk na USB i albo kopiować na niego dane ręcznie, albo nauczyć jakiś program, aby po podłączeniu (albo włączeniu) dane kopiował automatycznie. No i tutaj, z racji tego, że ten wybór jest chyba rozsądniejszy, nie chciałbym go później żałować. Nie przeciągając,WD Elements Desktop (WDBWLG0020HBK), czy... ADATA HM900 (AHM900-2TU3-CEUBK), a może... Seagate Expansion (STEA2000400)? Oba te rozważam w wersji 2TB (jak widać po numerkach). Nie zależy mi na szybkości czy cichości dysku, bo używany będzie sporadycznie (no, może na szybkości troszeczkę mi zależy :P ). No i nie chciałbym musieć dodatkowo napadać na bank, dlatego taki przedział cenowy. Któryś z nich szczególnie powinienem ominąć? Jest w tym przedziale cenowym coś lepszego? Może powinienem trochę dołożyć i wziąć coś innego? A może jest jakieś kompletnie inne wyjście z sytuacji, o którym nie mam pojęcia?
  2. Maryushi3

    Szukam Gry!

    Szukam starej gry. Przygodówka, logiczna albo edukacyjna. Raczej point'n'click. Rok to będzie jakieś 1998-2000, nie pamiętam dokładnie. Mogło być w jakimś czasopiśmi (CDaction albo Dobra Gra) Na pewno na PC/Win. Była po polsku razem z głosami Widok z pierwszej osoby. Akcja toczyła się w kosmosie, który w ogóle nie był podobny do układu słonecznego. Poruszanie się po planetach odbywało się na ekranie gdzie widać było 4 planety. Na jednej planecie w było coś jakby to [link] i coś tam stało - słup albo tubylec. Na innej przez środek ciągnął sali się stół. To może narysuję: załącznik. Stał tam kosmita, chyba jakby robot. W tej sali oczywiście po bokach były ściany, które też było widać. Reszty planet nie pamiętam. Gdzieś też była "postać" wyglądająca jak pojedyncza część ciała - ręka albo oko, nie pamiętam. Jeśli dobrze sobie przypominam to jeszcze gdzieś postać pojawiała się tak znikąd. Jeszcze indziej był jakiś kielich. Gra ogólnie dość tajemnicza. Na pewno nie były to: -Myst i pozostałe części -Ring: The legend of Nibelungen (chociaż tutaj jak zobaczyłem pierwsza lokację to myślałem, że to to, ale nie) -Kryształowy klucz (za mało mroczne)
×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.