Jednostkę kupowałem przez internet, jedynie zasilacz stacjonarnie. Byłem dzisiaj z całą jednostką, wzieli na "serwis" i powiedzieli ze nic sie nie dzieje. Spytałem się czy moge wejsc i pokazac o co chodzi to usłyszałem odmowę. Powiedziałem ze jak testuje procesor occt lub orthosem to jest cicho więc sekcja płyty odpada. Potem kazałem im wlaczyc gre i po 15minutach zmagań i problemem uruchomienia gry powiedzieli ze to chyba karta. To mówie ze karta nie bo na innej też piszczał. Udało im sie wreszcie kliknac, właczyc gre i stwierdzili ze to nie pisk tylko cos w zasilaczu "tyka" :mur: Powiedziałem, ze pisk zmienia natezenie w zaleznosci od generowaych klatek i obciazenia lini 12V. To oni powiedzieli, że oficjalnie nie prowadza serwisu i nie moga mi na miejscu wymienić. Jedynie co to musze rozebrać cały komputer wlacznie z wszystkimi wentylami, chlodzeniem, porozplatywac skrzętnie pochowane kable i oni wysla do producenta. Całośc potrwa 2 tyg, ale nie gwarantuja ze producent wymieni. Więc w najgorszym wypadku strace 2 tygodnie i zostane z tym co mam, w innym wypadku wyśla mi drugi walniety zasilacz z całej serii :( Spytałem sie czy mozna za doplata wymienic na inny to powiedzieli, ze dopiero jak wysle do producenta i przyznaja mi drugi to bede mogl zmienic na cos innego <_<
rada dla wszystkich. OMIJAĆ CORSAIR'Y serii CX, AX, HX SZEROKIM ŁUKIEM. W internecie jest masa tego typu przypadków z poradami zalania cewek (co oczywiście wiaze sie z utrata gwarancji). Jeśli na prawde bedzie dawal mi sie we znaki to opchne go na allegro i kupie coś normalnego.