Witam!!
A wiec ogladalem sobie film, gdy sie skonczyl... chcialem wlaczyc drugi.. a tu nagle z Abita NF7 2.0 rozlega sie jakby melodyjka (cos jak dzwonek z taniej komorki) ekran gasnie i komp nie odpowiada na nic. Po twardym resecie coolery odpalaja, ale nic sie nie dzieje, nie ma 'beep' ani obrazu:( na poczatku myslalem ze to plyta padla.. ale jak wsadzilem inna grafe pod PCI to wszystko odpalilo bez problemu.. mial juz ktos podobny problem.. ? Radeona kupilem na Allegro od goscia ktory go przywiozl z niemiec.. wiec z gwarancja podejrzewam bedzie niemaly problem.. poza tym na oryginalnym coolerze sa slady zdejmowania (niestety inaczej sie nie dalo,obecnie siedzi silencer)
aha.. i jak wlacze kompa z radeonem i grafika pod PCI to tez nie odpala.. czy to mozliwe ze np. slot AGP padl ? Z gory dzieki za sugestie
pozdr.
Joohn