Pfff, to ze mną nie jest jeszcze tak źle.
Ostatnio jadąc po osiedlu wcześnie rano widziałem dwa barany (owce? - nie wiem czym to sie rozni, a poza tym rano bylo) biegnące po ulicy i psa, które je poganiał... :wink: A zapewniam, że to u mnie nie jest częstym widokiem :>