Niedawno przeszedłem Dooma na normalu. Spoko gierka, ale są też błędy i po pewnym czasie gracza może ogarnąć wrażenie wtórności. Tak czy inaczej, mnie przyjemnie się grało w tą grę :) Teraz przechodzę ją na hardzie 8)
Chciałbym z Wami podyskutować na temat przeciwników spotykanych w grze - których najbardziej lubicie i dlaczego :twisted: , którzy Was wkurzają, można by się też podzielić opiniami na temat ich wyglądu i skutecznych przeciw nim taktyk. :wink:
Jeśli o mnie chodzi, to najbardziej lubię zombie :lol: Zawsze zabijam je pięściami - fajna zabawa :twisted: Lubię też Hell Knightów (te wielkie bydlaki), Impy i Revenanty (szkieleciki z wyrzutniami rakiet). Eksterminowanie ich sprawia mi przyjemność :twisted:
Natomiast bardzo nie lubię zombie commando... Te @%#& z mackami zawsze mnie trafiają jak jest wąskie przejście, a uniknąc ich ataku chyba się nie da :x Ci z minigunami już są lepsi, chociaż na hardzie "ładnie" zjeżdżają życie :) Do moich znienawidzonych wrogów zaliczam cheruby - te małe gnoje z wyglądem dzieci i z korpusem owada (?), lost souls - małe, latające, bardzo upierdliwe głowy no i oczywiście trite'y - czyli pajączki :lol:
A jak jest u Was ? Podzielcie sie ze mną swoimi wrażeniami i przemyśleniami :)