Skocz do zawartości

dejv667

Stały użytkownik
  • Postów

    178
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez dejv667

  1. Kiedy pisałem, że mi w fc ucieka płyn chłodniczy, liczyłem się z tym, że to UPG, ale jednak nie. Wczoraj odebrałem auto od mechanika i za naprawę zapłaciłem całe 80 zł :)

     

    Okazało się, że padła chłodniczka oleju, która jest przy filtrze oleju. Na chwilę obecną ją po prostu pominęli, bo nowa kosztuje 1000 zł, a używanej na stanie nie mieli. Wymienili też jej uszczelnienie, bo olej tamtędy lekko uciekał. Przez zimę bez chłodniczki będzie lepiej, bo szybciej olej złapie temperaturę, a do wiosny pewnie już jakąś upoluję na allegro w normalnej cenie.

    nie będzie lepiej. Olej będzie dłużej łapał temp.

    Zamiast ją naprawiać przejdź na podstawkę z 16vt i dołóż chłodnicę

  2. Pozwolę sobie odkopać temat. Na chwile obecną ceny wyglądają następująco:

    i5 4690 to 192 euro

    i5 4690k to 216 euro

    Xeon E3-1230v3 to 218 euro

    Xeon E3-1231v3 to 244 euro

    i7 4790 to 290 euro

     

    Internet podpowiada, że i5 4690 to naprawdę dobry wybór, szczególnie, że mało gier korzysta z zalet 4 rdzeni i HT. Dla kogoś kto dodatkowo chce się bawić w podkręcanie 4690k wypada drożej, ale różnica w cenie wynosząca circa 10% jest do przełknięcia. Czy dostaniemy też za to 10% więcej wydajności?

     

    Xeon za to wydaje się być dość przyszłościowy. Niby 1231 jest o 20% droższy od 4690, ale oferuje HT. W dodatku jest 15% tańszy od i7 4790. naturalnie brakuje w nim zintegrowanej grafiki, ale na co ona komuś kto i tak korzysta z zewnętrznej grafiki? Pytanie jak często będziemy z tego HT w codziennym domowym użytkowaniu korzystać. A może postawić na 1230 i w cenie 4690k wybrać HT kosztem niższego taktowania i możliwości OC?

     

    Pytanie tylko który punkt widzenia jest tu właściwy? Xeon 1231 jest aż o 20% droższy od 4690 ale oferuje HT. Dopłacamy 20% i dostajemy HT z którego w przyszłości zapewne będzie korzystać coraz więcej gier i aplikacji domowego użytku. A może jest aż o 15% tańszy od 4790 i dla kogoś kto nie potrzebuje zintegrowanej z CPU grafiki jest świetnym wyborem bo daje nam i7 za odrobine niższą cenę?

     

    Decydując się 4690 zostaje nam dodatkowe 50 euro a to np. 6Gb RAMu więcej lub sporo lepsza płyta. Lub sporo lepsza grafika (każdy sobie zakreśli co mu pasuje).

     

    Jak to widzicie?

  3. Ostatnio w jakiejś niemieckiej gazetce mignęła mi tabelka z której wynikało, że 4690 to jednostka która jest "trochę ponad to co mojej grafice jest potrzebne". Równocześnie z "polecanych zestawów..." widzę, że co prawda moja grafika jest w zestawie za 2300. 4690 jest dopiero w zestawach od 3000, ALE jest w zestawach od 3000 do 4500. Na moją pokrętną logikę wychodzi, że jak kupię cos opartego na 4690 to gdy zabraknie mi mocy wystarczy zmienić grafikę na wydajniejszą i można bawić się dalej.

    Podobnie jest z RAMem. I płyta główna musi sobie z tym poradzić. Na chwile obecną 8GB RAMu to circa 80 euro, ale pewnie za rok będzie można za połowę tej kasy dokupić kolejne 8GB i stosunkowo niewielkim kosztem znów zwiększyć wydajność sprzętu.  

  4. 550W to niedużo? To wymyśl platformę której ten zasilacz nie utrzyma. Na bank będzie to dziwne stworzenie z dwoma bardzo mocnymi kartami graficznymi. Całą resztę ten zasilacz uciągnie.

    Jakoś mam zakodowane, że to nie jest wielka wartość. Jeszcze kilka lat do tyłu procesor i grafika wyciągały po 400-450W. To niesamowite jak bardzo f wydajność się zwiększyła przy równoczesnym zmniejszeniu zapotrzebowania na energię.

     

    Tak ma marginesie, XTR 550W zamówiony. Dziękuję obecnym za wskazówki

  5. Właśnie do XTR nie muszę dorzucać bo mieści się w budżecie, kosztuje 81 euro.

     

    Edit:

    Sprawdziłem sobie na spokojnie ceny. Za model 550W na gotowo, z wysyłką muszę zapłacić 89 euro. Model 650W to koszt dokładnie 101 euro. W obu wypadkach 5 lat gwarancji co zapewne wystarczy na cały okres życia komputera. Za 5 lat pewnie i tak trzeba będzie zmieniać platformę.

     

    Recenzje które znalazłem niemal bez wyjątku utwierdzają w przekonaniu, że oba zasilacze są warte swojej ceny.

     

    Jedyne co mnie ciągle niepokoi to maksymalna moc na poziomie 550W. Nie wiem czemu, ale gdzieś w głowie mam zakodowane, że przecież to nie tak dużo... Tym bardziej, że obecnie używam zasilacza 780W. Nasuwa się też pytanie pod jakie konfigurację są zasilacze mające po 1,5 kW. Co oni tym pędzą?

     

    Najprawdopodobniej w nocy sobie zamówię zasilacz. Dojdzie zapewne w okolicy środy.

  6. Be Quiet L8 530W. Masz zgodność z haswellami, modularne kable, ciszę, w zupełności wystarczającą moc, no i cenę w budżecie.

     

    Wysłane z telefonu

    Widzę, że 630W jest tylko minimalnie droższy. Warto dopłacać?

     

    Edycja: Wyczytałem w wątku, ze L8 ma kable o długości 45cm. To będzie trochę mało. Można prosić o inny typ, z dłuższymi kablami? Może być też semi-modularny.

  7. Poszukuję nowego zasilacza. Konfiguracja to:

    - Phenom II X4 3.0

    - 6 Gb RAM

    - 1x SSD

    - 2x HDD

    - R9 270X

    Niedługo zmiana platformy na i5 i nowy zasilacz musi sobie z tym poradzić.

     

    Chciałbym aby zasilacz miał odpinane kable i zbytnio nie hałasował. Wskazane figur długie kable.

     

    Do wydania 330-380 zl, w grę wchodzi tylko nowy sprzęt.

     

    Polecicie coś?

  8. Nie są, chyba że ktoś założył. Oryginalne są stalowe i o ile wiem, żaden producent nie zakłada miedzianych przewodów (a na pewno nie BMW) - bo są miękkie, muszą mieć grubsze ścianki, niż stalowe i są łatwiejsze do uszkodzenia przy montażu. W razie pęknięcia odpowiedzialność spadałaby na producenta, więc prościej stalowe, bo zanim skorodują, auto będzie już po gwarancji i nie będzie to problem producenta.

    Miedziane... by nie rdzewiały i nikogo z tego powodu nie cofali by na przeglądzie :]

    Wożę nowe przewody hamulcowe i są miedziane - chyba, że BMW akurat się pod tym względem odbija od reszty. 

  9. Poziom absurdalności wypowiedzi miłośników Fiata Coupe mnie poraża. Zastanawiam się po co kupowałem turbo skoro 130konne 1,8 robi bez problemu 240-250. Wersje turbo kładą na łopatki wszystko a do tego prowadzą się tak, że 200km autostradą z przelotową 280kmh to czysty relaks. W drodze po bułki robi się na luzie 911 Turbo czy innego Supercara a po montażu gwintu za 700 euro można gonić po torze niemal wszystko...

     

    Wśród innych grup też tak jest?

     

    "... I guess it's just the way I'm wired."

  10. na zimnym są miękkie, bo termostat nie puszcza, reszta jest twarda. Na ciepłym nie sprawdzałem, ale termostat wymieniałem po zakupie, więc powinien być ok.

    Nie idzie o termostat. Jeśli węże robią się twarde to definitywnie uszczelka pod głowicą.

     

    "... I guess it's just the way I'm wired."

  11. Mojemu coupe coś odwaliło i popija sobie płyn chłodniczy. Jak zdiagnozować co mu dolega? Patrzyłem na poziom oleju i jest ok, pod korkiem masła nie ma, nagrzewnica nie cieknie. Co jeszcze sprawdzić, aby mu diagnozę postawić?

    Węże idące do chłodnicy są twarde czy miękkie?

     

     

    W 911 było już w 2012 roku. Jakoś sobie nie wyobrażam tego.

    7 bieg można wrzucić tylko z 6.

     

    "... I guess it's just the way I'm wired."

  12. Jest dokładnie odwrotnie. Brak wału napędowego umożliwia większy skręt. Jak to zaimplementują producenci to inna historia.

    "Mesie" zawsze miały lepszy skręt (aż się koło wewnętrzne kładło) ale w życiu bym nie narzekał na zwrotność E46...

    Obecność wału napędowego ma mało do rzeczy. FWD z zasady ma większy promień zawracania bo przeguby napędowe ograniczają kąt pod jakim maksymalnie można skręcić przednie koło. RWD z oczywistych względów tego problemu nie ma.

    Extrem jest w Civicu UFO gdzie maksymalny kąt skrętu kół jest śmiesznie mały. Założenie jakiejś głębszej kontry w zimie jest niewykonalne.

     

    "... I guess it's just the way I'm wired."

×
×
  • Dodaj nową pozycję...