Skocz do zawartości

dejv667

Stały użytkownik
  • Postów

    178
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez dejv667

  1. Cały czas mam kontakt z nowymi dieslami i ich elastyczność i kultura pracy dalej nie dorównała I6 od BMW czy V6 z lat 90 :)

     

    Pomijam jakieś M5 bo to przykład z nieba. Miałem kiedyś BMW e36 328i w LPG, spalało 9L w trasie i 11L w mieście. 7.3s do setki. Na trasie praktycznie używało się tylko 5 biegu. No i nie trzeba było robić dwumasy, wtrysków, turbo.

     

    No popatrz jakie to Twoje BMW oszczędne... Mi paliło po Krakowie równe 15 podczas toczenia się w korkach. 7,5 moje M50B20 spaliło raz - gdy z Krynicy Zdroju do Krakowa całą drogę jechałem za autobusem PKS. Co ciekawe, wielu znajomych posiada E36 i E46 w wersjach 325/328/330 i realne szanse na 7l w trasie to są jak się toczy z prędkością poniżej 90kmh, z wyłączoną klimatyzacją i bez dotykania gazu. Dla mnie przykładowo to nie jest normalna jazda tylko zawody w "jeździe na kropelce".

     

    A tu się z Tobą zgodzę, bo jeżdżę teraz młodszym bratem Twojego M52B28, czyli M52B25. Nie mniej jednak doskonale wiemy, że czasy takich silników w europie już minęły - bo karygodna emisja CO2, bo spalanie... nic to, że przejeżdżały po 500 tysięcy bez większych problemów. 

     

    Tak, ale pomyśl: benzyna rozwija swoją maksymalną moc w okolicach końca obrotomierza. Maksymalny moment obrotowy - niewiele wcześniej.

    Diesel maksymalną moc rozwija nierzadko przy 3500, moment obrotowy ma przez 70% zakresu obrotomierza.

    I znów pozwolę sobie zauważyć, że trochę koloryzujesz nieśmiertelność tych silników - to, że robiły kilkaset tysięcy km to jeszcze nie znak, że były wtedy zdrowe jak ryba. Rozbierz takie M5x/S5x po takim przebiegu i zobacz jak świetnie się trzyma. Nie zapomnij tez po drodze wymienić VANOSów. A w wypadku S5x panewek.

    To, że trafiają się egzemplarze mające takie przebiegi i ciągle jeżdżące to jeszcze nie znak, że jest to regułą.

    A co do spalania to we współczesnych samochodach jest sporo niższe. I to pomimo zwiększającej sie masy i rozmiarów tychże aut. 

     

    Co do wykresu momentu. proszę, oto wykres wolnossącego silnika mającego maksymalny moment leżący przy circa 7000 RPM. Zwróć proszę uwagę na to, że w zakresie od lekko ponad 2000 do ponad 8000 silnik generuje STALE ponad 80% swojego maksymalnego momentu. Przy czym w zakresie 3800 do 8100 cały czas ponad 90%. 

    fn21.jpg

     

     

     

    Zabawne jak mówią, że w latach 60 360 koni to było dużo, większość samochodów miała 150... dziś dla większości osób nawet te 150 koni to jest dużo :D

    http://www.rollingthunderz.com/corvette_rfcs_c2.shtml 

    osiągi nawet dziś nie są złe, i to było na oponach, którym bardzo daleko do dzisiejszych.

    Zabawne, ze te moce są tak niskie tylko z jednego powodu - te silniki się żałośnie nisko kręcą. Moc silnika to (Nm x RPM)/9549,3. Przy silniku mającym 5-6 litrów pojemności skokowej mocy jest na tyle, że zwyczajnie nawet jak się toto do maks 4500 kręci to generuje te swoje 250 KM.  Inna kwestia, że praca takiego silnika całkiem inaczej przekłada się na osiągi bo często okazuje się przy 1500 taki klocek generuje tyle samo mocy co silnik oszczędnego kompakta o pojemności 1,2l maksymalnie. 

     

    Co do osiągów i tego jak wypadają na tle współczesnych aut...

    Match : Corvette C3 Sting Ray 427 vs Golf VII GTI DSG vs Octavia III RS 2.0 TSi DSG vs Megane II RS vs Focus ST

     

    co do samej amerykańskiej czy australijskiej motoryzacji to porównanie z Europą jest kompletnie bez sensu. Całkiem inne  wymagania, całkiem inna specyfika użytkowania, całkiem inne osiągi i warunki drogowe. Wbrew pozorom użytkowanie amerykańskiego V8 w Europie to często całkiem idiotyczne problemy wynikające z całkiem innej infrastruktury drogowej - i na odwrót. Tam europejskie auta rzadko mają sens. Szczególnie jeśli mają to być jakieś "fajne wozy" a nie auta do wożenia bułek. 

    • Upvote 1
  2.  

     

    Dobra, pomylki duzej nie ma jako ze wiekszosc moich klientow to ludzie po 30. Uprawnienia nabyte sa nadal uprawnieniami :P Tyle ze nie dla wszystkich.

    W tym wypadku to muszą być ludzie po 50 i to nawet zakładając, że zrobili uprawnienia w wieku 16 lat.

     

    Generalnie Niemcy mają spore obostrzenia jeśli chodzi o uprawnienia na motocykl.

    A1 uprawnia do kierowania motocyklem o pojemności 125 ccm i maksymalnej mocy 11kW. Stosunek masy do mocy nie może przekraczać 0,1kW/1kg.

    W tą kategorię łapią się sprzęty o mniejszej pojemności, ale łamiące któryś z wytycznych dla motorowerów (49 ccm, 1.5 PS, 49kmh maksymalnie).

     

    Kategoria A dzieli się na dwie grupy. W pierwszej (ograniczona A2) ląduje się jeśli robi się uprawnienia mając 18-24 lat. Można wtedy jeździć na motocyklach o mocy ograniczonej do 35kW ale nie przekraczających 0,2kW/1kg. Po dwóch latach z A2 automatycznie przechodzisz do nieograniczonej,,czyli A. Osoby mające skończone 24 lata mogą od razu robić uprawnienia na A.

     

    To tak w ramach ciekawostki ;)

  3. W niemczech mozna. To wlasnie niemcy glownie pytaja czy mozna w hiszpanii tak jak w niemczech jezdzic 125cc na B.

    Nie, nie można. Wyjątkiem jest sytuacja gdy posiada się prawo jazdy wystawione przed 01.04.1980.

    Żeby jeździć jakąkolwiek 125 potrzebujesz A1.

    W niemczech mozna. To wlasnie niemcy glownie pytaja czy mozna w hiszpanii tak jak w niemczech jezdzic 125cc na B.

    Nie, nie można. Wyjątkiem jest sytuacja gdy posiada się prawo jazdy wystawione przed 01.04.1980.

    Żeby jeździć jakąkolwiek 125 potrzebujesz A1.

  4. Tosz ten przepis obowiazuje w wiekszosci krajow UE od kilku lat i tragedii nie ma. Ba sam bym skorzystal gdyby tutaj tak nie napie**** wiatr przez polowe roku.

     

    Jechalem ostatnio skuterkiem yamahy 125cc - ja podziekowalem jak mi dmuchelo zza skal bocznym wiatrem 100km/h...

    To znaczy w których obowiązuje?
  5. Ja słyszałem, że te magiczne ceramiczne klocki zjadają znacznie szybciej tarcze ;) Info od mechanika wiem nie wiem ile w tym prawdy.

    Każdy agresywny klocek błyskawicznie zjada tarcze.

    Nie wiem jak w samochodowych heblach bo malo przykladam uwagi, ale tez bywaja klocki metaliczne na ceramicznej plytce? - Takie high endowe klocki wystepuja w rowerach, dzieki czemu plyn grzeje sie duzo pozniej bo jest dobra izolacja miedzy materialem ciernym, a tloczkami. Moze to sa te magiczne ceramiczne? :)

     

    Ojciec sie wyleczyl z ceramiki w 911 po pierwszym rachunku mimo ze auto jezdzi pod kocykiem.

    Akurat brak transferu ciepła do zacisków to w aucie niekoniecznie porządany efekt. Klocek też potrzebuje chłodzenia.
  6. Nie pytam czy jest twarde czy nie - chodzi mi o różnicę w stosunku do serii :) Trwałość nie gra roli bo auto robi przebiegi rzędu 7-8 tyś km rocznie

     

    W moim wypadku przód nie może być betonowy dlatego np stabilizator pozostaje oryginalny a obecny setup opaty o Eibacha i B6 wydaje mi się być optymalny. 

  7. Pora zacząć korzystać z wolnego czasu jaki się pojawił po zmianie pracodawcy ;)

     

    Chociaż pogoda brzydka to jednak na takie prace idealna bo przynajmniej myjnia stoi pusta.

    Oto panie i panowie przednie zawieszenie z mojej świętej pamięci Delty. Pora przywrócić mu dawny blask ;)

     

    sa3yba3u.jpg

     

    Po wstępnym umyciu:

    y7ava8un.jpg

     

    Teraz mała przerwa na kawę i kolejna runda z myciem ;)

  8. Poza tym znów smęcisz o cenie nowego auta, a jakoś nie widzę aby ktoś się tutaj zastanawiał nad kupnem kombi z salonu. 

    Tak się składa, że akurat 159 rozważałem jako nowy samochód gdy jeszcze był sprzedawany. Byliśmy bardzo bliscy zmiany Civica właśnie na 159, ale okazało się że w konkurencji z innymi autami swojej klasy wypadła o wiele za drogo w stosunku do tego co oferowała. Civic z resztą też był kupowany jako nowy i jego następca też będzie brany jako nowe auto.

     

    Poza tym nad czym mam się tutaj zastanawiać? Zarówno ja jak i moja druga połowa już wiemy, że nie chcemy kombi - przekonała nas do tego między innymi jazda 159 ale tez kilkoma innymi samochodami. 

    • Upvote 2
  9. No tak bo przecież 2 dorosłe osoby + 6 miesiączny brzdac się nie zmieszczą do 159 Sportwagon. Jak oni mogą teraz jeżdzic Fiatem Stilo? Zgłos sprawe do prokuratury, że znęca się nad rodzina wożac ją kompaktem! :lol: Poza tym nie wiem czy wiesz ale 159 nie produkują od 3 lat wiec nie wiem co ma do tego wątku cena nowego auta? Alfy zawsze były drogie jak ktoś chciał tanie nieporywające niczym auto to odwiedzał po sąsiedzku salon fiata.

     

     

     

    Porównaj z innymi autami kombi w tej klasie i dość szybko zauważysz, że np ktoś zapomniał o tym, że bardzo wysoko umieszczona krawędź bagażnika wcale nie pomaga w załadunku. A bagażnik bez składania foteli ma ile? 450l? To mniej niż niektórych o oczko mniejszych kompaktach. MOże i dla Ciebie to śmieszy ale jak dla mnie zakup kombi o tak śmiesznie małym bagażniku mija się z celem. Naturalnie możesz tam, włożyć dwa foteliki i mini lodówkę do bagażnika tak samo jak możesz podetrzeć tyłek kawałkiem szkła. Fakt, że się da wcale nie oznacza, że to najlepsze rozwiązanie.

    Cena była wysoka i można było iść do Fiata? To znaczy co chciałeś kupić z oferty Fiata? Cromę? 

    Fakt jest taki, że 159 Ti z silnikiem 1750 tbi kosztowała na tyle dużo, że za ta kasę mogłeś bez problemu kupić tak samo wyposażone niemieckie/japońskie auto o podobnych osiągach. 

     

    Oczywiście masz świadomość, że wszelkie te raporty są pod lobby producentów samochodów. Dekra akurat reklamuję niemiecką myśl techniczną.

     

    Oczywiście masz świadomość, że raporty Dekry/TUV powstają w oparciu o wyniki przeglądów technicznych. Tyle, że np spalona żarówka stop to według niemieckiego prawa "poważna usterka" która dyskwalifikuje auto a 20 letnie amortyzatory (o ile są suche) to rzecz o której się nie wspomina?  

    Raporty Dekry są specyficzne bo są tworzone w oparciu o specyficzne kryteria. 

  10. Podobno od 2009 zmieniono zawieszenie na bardziej komfortowe. generalnie nie wiem co ludzie tak narzekają na brak komfortu w UFO, moim zdaniem jest całkiem przyzwoicie.

     

    lakier faktycznie jest delikatny, u mnie na przodzie są setki punktów po kamieniach, wypadałoby po 10 latach pomalować auto na nowo... Plastiki w środku plastikowe aż do bólu, ale żadnego trzeszczenia ani stukania jak na razie nie ma. Co do samej jakości to cena robi swoje. jak kupowałem moja to była o 6 tyś (!) euro tańsza od Golfa z silnikiem o analogicznej mocy i wyposażeniem. A na wyposażenie naprawdę nie można narzekać bo w sumie jedyne czego mi brakuje to xenon i dwustrefowa klimatyzacja ;)

     

    U mnie na trasie spalanie wychodzi większe i zamyka się w 6,1-6,7 na autostradzie. 

     

    A na marginesie, ale masz odpucowane to auto... Nie wiem kiedy moja była ostatnio taka czysta ;)

  11. 300zł za 5 litrów mnie nie przeraża - i tak zawsze muszę kupić 6 na wymianę ;)

     

    Wszelkiej maści egzotyczne drogie oleje omijam bo albo muszę je kupować wysyłkowo albo płacić 100-120 euro za 5l w klasycznym handlu. W mojej okolicy taki towar oferują jedynie warsztaty robiące motocykle i każą sobie za to drogo płacić.

  12. Wysoka cena jak za auto tej klasy? W porównaniu do Skody A4 to prawie jak za darmo. Sedany jeśli chodzi o pakowność często są lipne dlatego jako rodzinny dupowóz idealna by była 159 sportwagon koniecznie w wersji TI :D

    Chyba nie wiesz co mówisz... 159 to auto zwyczajnie ciasne w środku. Bagażnik jest mały i niepraktyczny.

     

    Co do niskiej ceny to może i jest niska na rynku wtórnym. Jako nowe auto 159 była droga i tyle.

  13. Wszyscy rżną jak mogą Valvo i Motul to tez od dawna HC. Tylko jeszcze LM oznacza oleje jako w pełni syntetyczne i wykonane w technologi syntetycznej. Z resztą ja już przestałem się tym stresować i jak wyżej pisałem zalałem pierwszy lepszy z brzegu olej spełniający normy zalecane dla silnika... chyba się starzeje ;)

    Szkoda tylko, że według ici strony różne auta z tym samym silnikiem wymagają różnych mazideł. Przykład:

    Lancia Delta HF Integrale 16v

    Lancia Delta HF

    Lancia Kappa 2.0 16v Turbo

    Lancia Thema 16v Turbo

    Fiat Coupe Turbo 16v

     

    Skąd różnice w dopuszczalnych środkach smarnych i interwałach wymiany.

  14. Jak to nie? W drugiej karcie jak byk stoi, ze destylaty cięzkie obrabiane wodorem czyli olej HC. Ja zmieniłem pełen syntetyk Liqui Moly na zwykły dwa razy tańszy HC Shella. Dlaczego? Bo na etykiecie twierdzili, że powstał we współpracy z Ferrari, a w koncu mam fure tego samego koncernu no nie? :ploom:

    Ja przeszedłem z Valvoline na Shell - teraz będę wracał ;)

     

    Wysłane z mojego HTC Desire S przy użyciu Tapatalka

×
×
  • Dodaj nową pozycję...