-
Postów
178 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez dejv667
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
Naklejkę mam. Wydech średnio głośny ale BOV bardzo głośno daje. W poprzednim miałem głośny sportwydech i sportalukoła i spoiler! Łapię się? :)
-
szukaj 5er, C6, Laguna - E klasa rzadko szła do floty.
-
Czekaj, czekaj. Znaczy nowe jest drogie bo z naprawą to do ASO a stare jest tanie bo na złom żeby wymienić zużyte na mniej zużyte? Znam ceny nowych części silnikowych do mojego Fiata. Dwa razy robiłem pełny remont głowicy wymieniając niemal wszystko (pękł pasek). I tanio nie było. Znam też koszta porządnego remontu przeciętnego silnika, tzw "naprawy głównej" dla kilku aut z lat '90 i są to z małymi wyjątkami koszta przekraczające często kilkakrotnie wartość rynkową auta - mimo to nie są to naprawy tańsze niż w nowych samochodach. W każdym razie jeśli dyskusja ma iść na argumenty typu: tobie nie wypada nie wykupić drogiego AC a ja go mieć nie muszę bo auto jest warte mniej niż to co rocznie płacę na OC" lub "Ty wydajesz na przegląd w ASO tysiąc a ja zmieniam olej na podwórku" to proponuje dyskusję kończąć bo zmieni się absurdalną formę "śmiechu warte".
-
Nie mogę, ale wystarczy na mobile czy autoscout zaznaczyć w wyszukiwaniu opcję szukania auta z przebiegiem powyżej 200 tyś i znajdzie się takich dużo.
-
Co to jest "auto pseudotuningowe"? :D
-
Patrząc po tym jakie przebiegi robią współczesne auta będące w służbie firm to jednak 20 letnie tyle nie wytrzymują. Przykład? 4 letni C8 z przebiegiem ponad 800 tyś czy 3 letni 5er z przebiegiem 650 tyś. W obu wypadkach oryginalne silniki.
-
Cóż,moje auta wyprodukowane w latach '90-'99 zaprzeczają tej opinii. Za to honda '09 której serwis kosztuje co roku 185-195 euro jej zaprzecza. Chociaż w sumie przy 120 tyś będzie duża inspekcja i koszty pewnie będą większe. Z czego mają wynikać te niższe koszta napraw i ewentualnych awarii w starym aucie? Z tego że 15 letnie auto oddam na złom zamiast naprawiać?
-
U mnie gwarancja skończyła się rok temu. Pare miesięcy później wysiadł kompresor klimatyzacji. Na szczęście Honda wymieniła na swój koszt przekraczając za całą sytuację i udostępniając na czas wymiany auto zastępcze. Ale strach był!
-
Stary, ja mam w domu 4 letnie auto które ma 88 tyś km - to dopiero jest strach!
-
A moim zdaniem obie strony tego konfliktu mają tendencję do tego żeby na siłę szukać ekstremalnych przykładów i argumentów. A prawda jak to zwykle bywa leży gdzieś pomiędzy...
-
Bo generalnie im większy zapas mocy tym mniejsze ciśnienie żeby jeździć szybko. No i całkiem inaczej odczuwa się prędkość w aucie które przy 180 wypluwa silnik i w aucie które przy 180 jest w okolicy 3/4 swojej prędkości maksymalnej.
-
159 1750tbi byłem rozczarowany. Poza kompletnie niepraktyczną GTV nie widzę nic ciekawego. E46 jakoś mi nie leży... Poza tym zbyt popularne auto. Lubięjeździć czymś co nie stoi na każdym rogu...i jest włoskie ;)
-
Z miejsca mam dość realne szanse. DSG jednak potrzebuje chwili żeby się zebrać. Do 160 robimy podobne czasy - później mi odskakuje na zmianie biegu i zaczyna odrabiać tym, że ma ciaśniej złożone 4/5/6. Entuzjazm entuzjazmem - zaczynam się nudzić platformą. Coupe to moje czwarte z kolei auto oparte o tą samą platformę i technikę. Posiada te same ograniczenia co poprzednie auta i moc silnika tego nie zmieni. Poza tym robię się stary i wygodny. Automatyczna klimatyzacja, tempo itp to fajne rzeczy których mi brakuje. Do skrzyń dodaj układy wtrysku i zapłonu. Porównując zużycie paliwa współczesnej 2,0t o mocy 200KM do mojej pojawia się przepaść. I to kolosalna bo mówimy o różnicy rzędu 3-4 litrów na każde 100km. Moja Honda Civic.
-
Jak reflektory są czyste to też nic widać. Nie pomaga fakt, że mają całkiem wydajne spryskiwacze. Wnętrze ładne ale standardowe fotele to porażka. Wyposażenie niezłe,,ale do Delty sporo brakuje. Generalnie sympatyczny samochód do którego najlepiej pasuje określenie: "włoska niszczarka do banknotów". Kwestia wyglądu jest dyskusyjna - to jedno z tych które wyglądają dobrze tylko pod określonym kątem ;)
-
Mechanicznie to bliźniacze auto. Inna jest skrzynia. Dłuższa, szerzej zestopniowana i ze skokiem jak w ikarusie. W każdym razie charakter auta jest inny. Inny feeling z jazdy. Mniej praktyczne wnętrze. Samo auto zaskakuje pozytywnie biorąc pod uwagę, że ma 19 lat. Wykonanie całkiem solidne, prawie wszystko działa. Grzebać chyba jakoś mocno nie będę. Wjechał zawias, hamulce i recaro z Delty. Doszedł też nowy program. Większe mody wymagają i tak sporo większej kasy a czy jest sens? Ostatnio na autostradzie z rolki zjadł mnie GTI '09. Robotę zrobił nie tyle jego silnik co DSG. Postęp jest nieubłagany... :/ Kto wie,,może kupię jakieś BMW? Bo poza coupe 20v turbo nie widzę sensownego następcy z Włoch. :(
-
No nie poszło... Żal mogę mieć tylko do siebie. No ale... ;)
-
To stało się z Lancią: Przesiadłem się na to:
-
Zapraszam do zrobienia czegokolwiek w moim Fiacie.
-
Zgadzam się w 100%. Przy czym najbardziej śmieszy mnie oburzenie tych którzy tą kolumnę tworzą. Stawiając bezpieczeństwo na pierwszym miejscu sami jadą niebezpiecznie nie zostawiając odstępu na wypadek sytuacji awaryjnej i powołując innych do niebezpiecznych manewrów - gdyby zostawili odstęp to można by spokojnie wyprzedzać po jednym-dwa auta zamiast połowy kolejki.Naturalnie zawsze pojawia się oburzenie bo "ktoś wyprzedza gdy ja już szybciej nie mogę!" - niczym w żarcie o tym że inni kierowcy działa się na dwie grupy: pizdy jadące wolniej niż ja i debili jadących szybciej. Może mi ktoś wytłumaczyć co kogoś boli że jest wyprzedzanym? Skąd przekonanie, że stoi za tym chęć pokazania czegokolwiek? Jakiś kompleks mniejszości? Ostentacyjne blokowanie wyprzedzającego żeby go nauczyć pokory już plebejskie nie jest? No ale skoro ja muszę wolno to niech inni też muszą! Widzę, że ktoś wyprzedza to staram się mu to jak najbardziej ułatwić - przyrodzenie mi się od tego nie skraca. Skoro ktoś wyprzedza to znaczy, że może/chce/musi i to jego brosza. Nie mi oceniać.
-
Old vs New Miejsca w obudowie wystarczyło na przysłowiowy "styk" Sympatyczny bajer w postaci świecącego logo producenta
-
Przeczytaj proszę uważnie temat - dalsza rozbudowa sprzętu jest zaplanowana. Poza tym zapewne i tak będzie widać poprawę w stosunku do obecnej karty ;)
-
Karta zakupiona. Wypadło na Sapphire Radeon R9 270X Toxic. Dziękuję za pomoc i porady. Temat do zamknięcia.
-
Dzisiaj zaproponowano mi kartę PNy XLR8 GTX660 2GB za 99 euro. http://www3.pny.com/GTX-660-2048MB-PCIe--P3233C506.aspx Wydajnościowo bedzie to chyba jednak o wiele poniżej tego o czym rozmawiamy, prawda? Nawet cena chyba tego nie rekompensuje, a może się mylę?
-
Przemyślę to ;) Idąc tym tropem to nawet obecna karta nie mogła pokazać co potrafi bo CPU był zbyt wolny. "... I guess it's just the way I'm wired." www.delta-HF.com
-
Miałem już problemy z używanym sprzętem. Wolałbym nowy sprzęt żeby po kilku miesiącach nie mieć problemów. "... I guess it's just the way I'm wired." www.delta-HF.com
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
