Witam mam problem z ss trzeszczy jak zły, i nie powiem żebym nie był zdenerwowany.
Zgodnie z FAQ znajdującym się w pierwszym poscie wyciszyłem wszystkie wejścia, uziemiłem kompa / przewód obudowa-kaloryfer :D / zflaszowałem bios wersją 1012, sprawdziłem czy to wina przewodu wyjście-wzmacniacz /to nie wina przewodu fatalny dźwięk wychodzi z płyty ponieważ jak podłączyłem słuchawki i przewód odprowadziłem od kompa w taki sposób aby się nawt nie zbliżał do jakiegokolwiek innego przewodu. Do wykonania zostało mi usunięcie naklejki z pod radiatora na mb, oraz wymiana zasilacza, zasiłke mam codegena 300w. przeglądnolem posty od ostatniego do strony 112 i brakło mi cierpliwości wiec proszę o pomoc, i czy to może być wina sprzętu / oddac do serwisu/ a zapomniał bym, na poprzedniej pseudo plycie jaką miałem czyli ecs k7s5a gzwięk brzmiał lepiej niż na tej którą posiadam teraz :D