Skocz do zawartości

obar

Użytkownik
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez obar

  1. Próbowałeś użyć innego wyświetlacza, np tv, innego przewodu?

     

    Ostatnio po zmianie platformy miałem podobne akcje. Od czasu do czasu monitor wywalał mi "brak sygnału sprawdź przewód itd". Ten problem występował po kablu dvi-dvi. Na d-sub - d-sub nie było problemu. Przesyłanie sygnału po analogu powodowało u mnie pewien dyskomfort. Płyta ma jeszcze wyjście DP. By to połapać potrzebny byłby kabel Dp - DVI lub DP - HDMI. Najtaniej wychodziły przejściówki DP - DVI. Sprzedawca u którego znalazłem te przejściówki miał też przejściówki dvi - hdmi - do koszyka. Teraz to będę mógł kombinować. Sprzedawca ma też kable dvi- dvi po 2 zł z groszami, do koszyka, zawsze się mogą przydać. 

     

    Odebrałem pakę i zamiast bawić się przejściówkami, podłączyłem inny kabel dvi - dvi. Od miesiąca wszystko działa, ani razu nie pokazał się czarny ekran. Stary kabel działał w poprzednim kompie, wpiąłem go nawet pomiędzy przejściówki DP z jednej strony a HDMI z drugiej, też działał prawidłowo z lapkiem i monitorem. Z "nową" płytą nie chciał, co jakiś czas na moitiorze "brak sygnału itd..." O tyle to było ciekawe, że wejście na stronę sklepu aldi kończyło się zawsze czarnym ekranem, win+D przywracało obraz. Cuda dziwy.Myślałem, że płyta jest walnięta. Wystarczyło wymienić kabel dvi. Sprawny na  sprawny.

     

    Spróbuj może użyć innego przewodu i innego wyświetlacza, np. telewizora.

    Dzięki za podpowiedź.

     

    Próbowałem również na kablu HDMI. Jest ten sam kłopot.

    Monitor jest sprawny, bo działa z laptopem.

    Jak gaśnie ekran, słyszę dźwięk, jakby było odłączane urządzenie.

    Więc teraz to albo karta, albo zasilacz...

  2. Cześć.

     

    w zasadzie można ten wątek zamknąć.

    Usterka nie została zdiagnozowana i pomimo wymiany płyty głównej i podobno RAM, nadal występuje.

    Prawdopodobnie jest więc uszkodzona sama karta graficzna.

     

    Na zakończenie dodam, że w drodze desperacji wysłałem do diagnozy cały zestaw.

    Większość komponentów (poza kartą graficzną) kupiłem w sklepie Morele, dlatego sensowne wydało mi się wysłanie do ich serwisu całego zestawu do testów.

     

    Oto moje doświadczenie (ku przestrodze), czyli co zastałem po odebraniu zestawu:

    1. Zerwany gwint w obudowie przy śledziu od karty graficznej,
    2. latająca śrubka w środku, druga przykręcona tak, że aż jest zdarta farba na obudowie,
    3. odwrócony zasilacz,
    4. źle zamontowana płyta główna (nie można wpiąć wtyczki DisplayPort, bo przeszkadza element z backplate),
    5. niepoprawnie zamontowany wentylator, jeden z pinów nie był do końca wpięty do płyty..
    6. nie zamontowany dysk m.2,
    7. nie zamontowany wentylator, który zamówiłem.
    8. śrubki dokręcane mechanicznie, również te przy płycie głównej - zdarte luty wokół otworów (nie wiem, czy wiecie o co chodzi)!
    9. brak informacji o usterce,
    10. brak faktury za wykonaną usługę.
    11. Główna usterka niezdiagnozowana i nieusunięta.

     

    No i taki finał, że nic nie wiem.

  3. A nie ciekawi cię do czego służy ten przycisk obok w kształcie znaku zapytania.....

    Hehe, zainteresowało.

    Ale ... przy zintegrowanej grafice nic się nie zmieniło, czy idle - czy nie-idle.

    Rzeczywiście, jak zrobiłem teraz test zmieniło się na:

    Bus Interface: PCIE 3.0x16 @ x16 3.0

     

    Podłączyłem MSI i wgrałem stare sterowniki.

    Zmieniłem też ustawienia w BIOSie płyty "PCIe Link Speed" na "Auto".

     

    Testy w toku.

  4. No i stało się dzisiaj to samo. Podczas gry.

    Na szczęście mam już log z GPU-Z.

     

    Nastąpiło jakieś przerwanie o 15:21.

    GPU Load "0"

     

    W słuchawkach usłyszałem dźwięk Windows, jakby ktoś odłączył urządzenie.

    Oczywiście ekran zgasł.

     

    Temperatury w normie, pozostałe dane w normie...

     

     

    Co myślicie?

    Może czas oddać kartę na gwarancję?

     

    EDIT: Odszukałem w necie informacje, że trzeba spróbować wyłączyć w BIOSie płyty głównej oszczędzanie energii.

    W mojej płycie było włączone coś takiego: "Render Standby. Power down the render unit when the GPU idle for lower consumption"

    Wyłączyłem.

    Dam znać, czy pomogło.

    GPU-Z Sensor Log.txt

  5. Pomyślałem, że po przełączeniu switcha, będę robił monitoring karty z logiem w GPU-Z.

    Może coś z tego wyniknie.


    wgraj najnowsze krimzony.sprawdź jaka jest temp.grafy.

    pierwsza wersja miała skopane sterowanie obrotami wiatraka na karcie i grafy sie przegrzewały.

    ew.zassij msi afterburner i tam ustaw krzywą obrotów

    Chyba mam wszystko najnowsze. Sprawdzałem przez Update.

    Sprawdzę jeszcze Afterburner.

    Dzięki za podpowiedź.

  6. Dodaję w takim razie zrzut z GPU-Z po przestawieniu switch'a.

     

    Po przestawieniu switcha i włączeniu komputera pojawił się BSOD, ale po resecie wszystko wróciło do normy.

    Nie widzę jednak zaznaczonej opcji UEFI.

     

    No i rozbawił mnie komunikat z aktualizacji BIOS i sterowników ... :)

    Po co zatrudniać tłumacza...

     

    Widzę, że po zmianie switcha karta nie jest już OC.

    Znaczy zresetowałem, lub przywróciłem domyślne ustawienia....

    post-220071-0-32555200-1449870290_thumb.gif

    post-220071-0-71524300-1449870290_thumb.gif

  7. Czołem Panowie,

     

    Piszę u Was pierwszy post, więc wrzućcie na luz, jak coś nie tak...

     

    Do mojego zestawu dokupiłem kartę jak w temacie.

    Trochę na niej pograłem, trochę popracowałem.

    Już drugi raz podczas pracy w Windows, monitor odłączył sygnał z kompa.

    Ni z gruchy - ni z pietruchy.

    Sprzęt był w stanie jałowym - wcześniej (w tym dniu) nie uruchamiałem żadnego wymagającego programu, żadnej gry.

    Nie widzę nawet BIOSu.

     

    Po pierwszym razie rozkręciłem komputer, wyjąłem kartę, przełączyłem kabel do integry, zmieniłem ustawienia w BIOS (na integrę) i wszystko zadziałało.

    Następnie wpiąłem kartę, podłączyłem wszystko, jak było. Trochę popracowałem, pograłem i znów to samo.

     

    Kupiłem wprawdzie kartę używaną, ale wcześniej karta pracowała bez zastrzeżeń, nawet pod obciążeniem.

     

    Kartę z komputerem sprawdzałem na kablu DVI-D i HDMI.

    Monitor jest sprawny (sprawdzałem z laptopem - HDMI) i z integrą (DVI-D).

     

    Co zmieniłem w tzw. międzyczasie:

    1. zmieniłem dysk SSD przez SATA na M.2

    2. zaktualizowałem sterowniki na Radeon Software Crimson do najnowszych (niestety, nie pamiętam wersji).

     

    Mój sprzęt:

    AsRock Z97E-ITX/ac

    Intel i3-4330

    G.Skill Ripjaws 2x4GB 2133 MHz

    BeQuiet PurePower L8 530W

    M.2 Intel PRO 1500 Series 120 GB

    Seagate 500 GB 5400 RPM

    Windows 8.1 64-bit

     

    Czy mieliście/słyszeliście o podobnych kłopotach?

    Szukałem w sieci, i widziałem posty o migającym ekranie.

    U mnie nic nie miga. Karta po prostu nie podaje sygnału.

     

    Dzięki za wszelkie podpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...