Skocz do zawartości

HILTI

Użytkownik
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez HILTI

  1. Stery i bios od producenta i nic przy nich nie grzebane. Na mobo są oczywiście fizycznie dwa com-y, natomiast w menadżerze wykryte są LPT1 i COM1. Jeśli dodaję dodatkowy port komunikacyjny dodaje się jako... COM3!!! (też nie działa...). nie wiem co zrobić bo potrzebuję na nullmodemie przeprowadzić symulację na tej maszynie a tu [gluteus maximus]... Z góry dzięki za pomoc. Aha mobo to NF7 v2 (zwykła - nie S).

     

     

     

     

    edit: No co jest Panowie??? Nikt nie wie jak zaradzić ???

    post-23821-1112622164_thumb.jpg

  2. aha... katra nie przechodzi marka 2001 z obecnymi sterownikami. Pod koniec testów wyskakuje komunikat:

    "3DMark could not initialize your 3D accelerator. Try to dowgrade your display settings"

    marka 03 przechodzi obecnie bez żadnego bólu...

  3. Witam all. Od razu przyznam się, że czytałem fragmenty tego wątku, ale nigdy jego całość... Mam to nieszczęście, że nie stać mnie na wydanie ponad 500zł na kartę grafiki a więc mój wybór padł oczywiscie na R9550. Niedawno kupiłem tą kartę a dokładniej Gigabyte (128/128). Mam z nią dosyć dziwne przygody... Na defaultowych częstotliwościach mam w marku 03 Score: 2174, na podkręconej karcie do 408 MHz / 265 MHz 3299 (wgląd na http://service.futuremark.com/servlet/Inde...jectId=3334507). Powyżej tych wartości arty oraz VPUrec, ale ja od niej nie oczekuję pracy przy wyższych częstotliwościach niż 400/250.

    Problem jaki mam to tzw. "szarpanie" obrazu. Jest to efekt jakby przy przegrzewaniu GPU, ale raczej nie o to chodzi... Wszystko zaczęło się wczoraj po zainstalowaniu w kompie 512MB DDR400 w dualu (normalnie kulam się na jednej kości 256). Karta zaczęła szarpać po przekroczeniu 410MHz więc zszedłem do 400 - dalej szarpała, choć wcześniej nic takiego się nie zdążało (testy przez 2 dni z takim GPU). Zdezorientowany zszedłem do DEFAULTOWYCH częstotliwości i dalej rwało oraz!!! Wyrzuciłem omegi i zainstalowałem ponownie - efekt - karta znów chodziła na 400/250 bez bólu, ale po paru markach z rzędu znów to samo szarpanie... odczekałem 20 minut z wyłączonym kompem, wrzuciłem starą pamięć i włączyłem go w teście znów z defautowymi częstotliwościami - rwało... Nie wiem co to może być bo po ponownej reinstalacji sterów karta chodzi na razie normalnie od 24 godzin. Sprawdzałem i w marku nie rwie... Miał ktoś już taki przypadek? Czy jest to jakies dziwne uszkadzanie sterów, czy może karta została przegrzana i dlatego sie tak zachowuje? Qrcze karta w ciągu paru dni wywołała u mnie zadowolenie a teraz rozczarowanie... Mak ktoś jakieś pomysły jak sobie z takimi przypadłościami poradzić? Testy były przeprowadzane przy założonym solidnym wiatraku na radiatorze i z gołymi pamięciami. pozdro.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...