Skocz do zawartości

Shadow1

Stały użytkownik
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Shadow1

  1. Ostatnio wmontowałem znajomemu watercoolera i wyciszyłem wentylator w zasilaczu, dzięki temu jest posiadaczem bezgłośnego komputera.

     

    Postanowiłem, że nie będę gorszy i też sobie coś podobnego zrobię ...

    ... problem w tym, że mój komp to nie Duron 800.

     

    Mam zamiar podłączyć w jednym obiegu Athlona 2.3GHz + Grafike + Zasilacz a następnie zamiast stosować chłodnicy kupić mini zamrażarkę i w niej trzymać zbiornik z cieczą.

     

    Chciałem się dowiedzieć czy jest sens robić coś takiego ...

    ... chcę mieć bezgłośny komputer i wydać jak najmniej kasy (i oczywiście ma być zimno).

  2. Bo w spoczynku mam 4.68-4.73V ale w 100% stresie (włączone HotCPU Tester) to spada do 4.60-4.62V

     

    W każdym razie procek działa stabilnie.

     

    Aha ...

    Przedwczoraj wymieniłem dysk Barracuda ATA V na 7.7200 i miałem niestabilnego procka przez jeden dzień.

     

    Teraz znowu wszystko jest ok.

     

    Tak przy okazji to podziele się wrażeniami dotyczącymi nowego dysku.

     

    Barracuda 7.7200 jest taksamo cicha jak Barracuda ATA V.

    Transfer odczytu wzrósł z 41MB/s do 56MB/s.

    Szkoda tylko, że gwarancja jest na rok.

  3. Kiedyś kupiłem obudowę z zasilaczem FEEL 300W i obecnie zaczynam się zastanawiać czy to wystarcza.

     

    Podkręciłem sobie AXP1700+@2.3GHz, na 2.4GHz też chodzi ale po ok. 2 godzinach (prawdopodobnie zasilacz robi restart kompa).

     

    Przy 2.3GHz jest wszystko stabilne, a napięcie na +5V wynosi około 4.7V

     

    Czy te 4.7V może być, czy powinienem zacząć rozglądać się za nowym zasilaczem ?

     

    Aha - przy 2.4GHz miałem nawet 4.5V

  4. Mam już pewne doświadczenia w podkręcaniu i wiem jakie są objawy gdy się coś przekręci, niestabilna praca, wywalanie się systemu itd.

     

    Zastanawia mnie jedna rzecz, czy jeżeli system działa 100% stabilnie (rzadnych niebieskich ekranów i podobnych rzeczy) ale po około pół godziny się samoczynnie restartuje czy może to być wina innych części niż procesora ?

     

    Przybliże o co dokładniej mi chodzi.

     

    Mam podkręconego Athlona XP 1700+@3200+ 1.7V i działa 24h na dobę bez rzadnych problemów.

     

    Ostatnio odpaliłem go na ok. 3500+ (2.40GHz) i jak już mówiłem system WinXP samoczynnie się restartuje po około poł godziny pracy.

     

    Jeżeli to nie procek powoduje restarty, to może:

    1. Przy 3500+ procek ciągnie 80W a ja mam zasilacz tylko 300W

    2. Jest wysoka szyna PCI 38.4MHz i Barracuda może powodować resety.

    3. Dziwna żecz stała się z regulacją napięcia na moim Abicie KX7-333 Raid, a dokładnie zablokowały mi się wartości od 1.775 do 1.85 V.

    Obecnie mam maksymalnie 1.75V czyli o 0.1V mniej niż powinno być.

    Moja teoria jest taka, że procesor (DLT3C) ma obniżone napięcie z 1.6V na 1.5V i w jakiś dziwny sposób obniżyło mi też napięcie na płycie.

    4. O temperaturę się nie martwię, mam Volcano 7+ i nigdy nie dochodzi do 60'C.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...