Witam.
Odpada - procek Athlon 1GHz (nie kręcony), zasilacz to Modecom 350W z pasywnym PFC, więc spokojnie sobie radzi. Chyba wygląda na to, że nikt nie miał podobnego problemu - co prawda nikomu tego nie życze, ale przez to nikt nie jest w stanie mi pomóc ;) Chyba będę musiał postawić krzyżyk na tej karcie.
Dla ciekawoski dodam że dzisiaj komp chodzi 13h i 30min. i jeszcze ani jeden taki "ozdobnik" się od rana nie pojawił - komp zachowuje się tak, jakby wszystko było w jak najlepszym porządku - najgorsze jest to ze za niedługo pewnie znowu wyskoczą mi te krzaczki, a ja na razie mam totalny brak funduszu na nową grafikę.
Ponawiam prośbę o odpowiedź na mojego posta w temacie Nie wiesz jaką grafe kupić? Link prowadzi prosto do strony z postem, gdyby ktoś myślał, że będzie musiał długo szukać ;)
Pozdrawiam.