Nie jestem adwokatem MSI, ale ostatnio sporo produktów wychodzi robionych bez testów jakości. W kwestii zasilaczy nie tylko MSI ma takie wtopyy. Be quiet w swoim sztandarowym zasilaczu serii 13 dawał hałaśliwy wentylator i była to wada fabryczna. Nie był to już bequiet tylko be loud. Masa wątków o tym, sami mieliśmy 2 zwroty poprzedzone reklamacjami.
Odnośnie samych reklamacji.... Miałeś farta że ci MSI w ogóle wymieniło na nówkę. Nie wiem od kiedy się to zmieniło, ale serwisy MSI potrafią odesłać sprzęt bardziej zepsuty niż był, a pierwotna wada pozostaje nie naprawiona. I ponownie, nie tylko u MSI tak jest. Asus dla przykładu do końca jedzie "naprawcie to sobie sami", a jakim im odeślesz w końcu, znajdą byle zadrę, zadrapanie lakieru, cokolwiek, żeby gwarancję odrzucić. Gigabyte naprawia, ale trzeba się często z nimi użerać żeby udowodnić że to nie ty uszkodziłeś sprzęt. Ta największa trójca jest zarazem największym ryzykiem jak właśnie coś padnie.
Obok masz "mniejsze" marki, jak ASRock, sapphire, xfx, pny, palit, inno3d I.... zotac*, u których reklamacja trwa często dłużej, ale jest uwzględniona i nie robią kłopotów, choć i też nie zawsze - zależy na kogo trafisz po drugiej stronie i jaki ton wypowiedzi zachowasz sam.
* Zotac ogólnie problemów nie robi, ale mieliśmy raz przypadek, gdzie do końca szli w zaparte, że brakujący ternopad na sekcji zasilania karty graficznej to wynik ingerencji użytkownika. Tym dość mocno nadszarpnęli swoją reputację w naszych oczach.
Bardziej w kwestii reklamacji obawiam się teraz RMA ram i SSD, bo bardzo nieładnie zaczęli postępować i producenci i dystrybutorzy, gdzie oferują i naciskają na zwrot środków z momentu zakupu, więc zdecydowanie mniejszych niż trzeba obecnie zapłacić za nowy zestaw. Jakby tego było mało, zestaw który się do nich wysyła potrafi.... zaginąć.
Także dbajcie o swoje pamięci i dyski bo nie jest ciekawie i to nie są jednostkowe przypadki.