Skocz do zawartości

poca

Stały użytkownik
  • Postów

    8955
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Odpowiedzi opublikowane przez poca

  1. Co to za cisza? Grał ktoś w demo? W chwili odpalania gry aż zajrzałem pod tv przy przypadkiem nie siedzi tam psx. W żadnym wypadku nie mówię tu o grafice (tu chyba sprawa drugoplanowa), a o samym stylu. Typowy oldschool w stylu Shenmue.

  2. Gram sobie w HR każdego późnego wieczora i muszę powiedzieć że klimat z gry przytłacza. Nie jest to może "pełna gra". W zasadzie to taki film w którym możesz zadecydować czy między jednym punktem a drugim podrapie się postać w nos czy poda na czas kolacje. Napewno trzeba w nią zagrać. Trzeba mieć o niej zdanie.

     

    Co do technikaliów. Hmm. Czasami postacie naprawdę wczuwają się w to co mówią. Czuć przejęcie, widać jak cała twarz pracuję nad tym by model wyglądał rzeczywiście, a za parę minut spotykam kolejnego osobnika, który coś tam sobie gada pod nosem i patrzy w zupełnie inną stronę.

     

    btw Panie Mars - ale ma Pan przej... życie ;]

  3. Wydany w październiku 2007 roku Portal przebojem zdobył serca graczy, a potem wraz z całą resztą świata Half-Life 2 zszedł na drugi plan. Nagle wersja pecetowa dostała patcha, który pełen jest zaszyfrowanych i nie mówiących za wiele informacji. Na łamigłówkę składają się: nowe osiągnięcie na Steamie, zaszyfrowane komunikaty audio, kod morsa, ukryte obrazy, które pokazują zamazane zdjęcia przedstawiające czaszki, klawiatury i nie wiadomo co jeszcze. Wiadomości jest kilkanaście, a jedna z nich po rozszyfrowaniu okazuje się być krótkim LOL. Bardzo sprytnie Valve, bardzo sprytnie. Istnieje oczywiście możliwość, że firma robi sobie ze wszystkich jaja tak po po prostu, dla jaj. Bardziej prawdopodobne jest chyba jednak to, że całe zamieszanie jest elementem kampanii reklamowej. Czego? Choć traktowany jako oddzielna gra, Portal jest częścią uniwersum Half-Life, a różnego rodzaju plotki i pogłoski wskazywały, że zagubiony w akcji trzeci epizod Half-Life 2 będzie miał dużo wspólnego z korporacją Aperture, twórcami Portal Guna i GLADOS. Jeśli więc w grę wchodzi kolejny Portal, to może i Episode Three, czy wręcz, Half-Life 3, są coraz bliżej.

    źródło Polygamia
  4. Jest w pewnym sensie odpowiednik na stronie głównej - śledzone tematy po prawej stronie. Chyba, że ktoś ustawił, że nie śledzi swoich tematów to wtedy ich tam nie ma.

     

     

     

    Wituś, zobacz teraz ;>

     

    Marku, nie działa.

    CleanCut

  5. Kupowanie takich maszyn to jakaś jawna masakra na małych dzieciach. Wszystkie znane mi osoby, które kupiły urządzenie podobne do w/w przestały je używać tydzień po zakupie. Pierwsze dni - ogólna zajawka. Filmy na dvd itd. Potem maszyny były coraz bardziej odsuwane od telewizora by na końcu znaleźć się w szafie/garażu/piwnicy lub na środku pokoju : )

     

    Ostatnio zaopatrzyłem się w gryf łamany plus parę ciężarków do niego. Myślałem że też oleje ten sprzęt po paru dniach. Odpukać. Ćwiczę na nim tyle ile możliwe. Dzięki temu nawet jak opuszczę jeden dzień na siłowni to nic nie tracę to ręce i względnie nogi mogę w domu zrobić.

  6. Prace mają trwać do dnia jutrzejszego, godziny 14. Więc rozsądnie patrząc to jeszcze przez parę dni mogą się jakieś błędy sypać. Chill ;]]

     

    ps. smiesznie wyglada otwiaranie szybkiej odpowiedzi lub szybka edycja. Wziuu w gore, wziuu w dol ;]

  7. Kurde, jak mi brakuje bloków z wielkiej płyty. Bym sobie zrobił balkon jak chce i by nie było problemu ; ]

     

    Niestety jest tak jak mówisz. Trudno zrobić coś nie szpecącego a jednocześnie wychodzącego za obrys tarasu. Mam nadzieje że jedna uwaga da im do myślenia i zwykła klamka na kluczyk załatwi całą sprawę. Jeżeli to by nie pomogło to mogę się powoływać na to iż posiadam prawo do swojej przestrzeni i wchodzenie na mój balkon to już najście. Tak? ;]

     

    Cała nadzieja w rodzicach.

     

    btw to że obije ściankę jakimś rodzajem maty wiklinowej to już pewne. Tylko pozostaje ta kwestia 15cm do balustrady.

     

    @rafwlkp - nie wypchnę na taras Z-5500 by młodego wypłoszyć. Nie o to chodzi. Trzeba to rozwiązać w sposób cywilizowany jak na ludzi przystało; ]

  8. No dobra, a jak to wygląda od strony prawnej? Mam możliwość dokonania takiego "tuningu" ścianki? W zasadzie zarząd budynku jeszcze nie powstał i wiele kwestii jest nieuregulowanych. Mało tego. Na każde pytanie do biura sprzedaży, Ci wysyłają mnie od zarządu, który zostanie utworzony przed wakacjami. Kandydować? ;]

  9. Jest temat o sąsiadach to wykorzystam. Nie jest to w sumie sprawa muzykalna, ale równie męcząca...

     

    Mam mieszkanie, które jest rogowe i mamy tylko jednego sąsiada przez balkon. Balkony są dzielone jak czasami w hotelach. Czyli ścianka na 2m. Mnie to rybka kto mieszka obok , ale miarka się troszkę przebiera. Problem polega na tym iż sąsiadem są już starsi państwo, którzy mają "na stanie" dwoje dzieci. Jedno zdrowe, chyba podstawówka, a drugie (niestety) chore - lat 15. Choroba to swojego rodzaju upośledzenie. Jak wcześniej wspomniałem. Nie wnikam jaki to typ itd. Pierwsze tygodnia remontu itd upływały miło. Coś tam pogadaliśmy z chłopakiem. Z tego co zauważaliśmy to w chorobie najbardziej oberwało mu się z mową. Zna te swoje 4 słowa i nimi obraca. Dobra, ale gdzie problem? No właśnie ;]

     

    Nowy kolega lubi sobie zaglądać na nasz balkon. Jak tylko słyszy nasze głosy to wychyla głowę przez ściankę i zerka. A robi to całkiem umiejętnie bo ścianka działowa nie dochodzi do barierki tylko zostaje jeszcze z 15cm przestrzeni. Tak więc jak się postara to nagle okazuje się że nogę ma już u nas, a ręka opiera się o naszą balustradę. Do tego dochodzi jeszcze jego krzyk żebyśmy wyszli. W zasadzie sprawa może wydawać się śmieszna... Bo tak było : ] Młody wyszedł, coś tam sobie z nim pogadałem, ale już troszkę przegina. Nie ma chyba nic bardziej nie swojego jak obudzić się rano. Dojść do okna w kuchni i zobaczyć jego twarz na balkonie plus gratisowe "eeejjooo" tak, to jego jedne z 4 słów.

     

    Nie wiem jak szybko się chłopak uczy, ale myślę że długo mu nie zajmie ogarnięcie tematu "jak przejść na balkon sąsiadów".

     

    Co zrobiliśmy na razie? Nic ;] Nie za bardzo wiemy jak to tego podejść. Bo okna to zasłonić łatwo, rolety i mamy spokój. Niestety dochodzi do tego problem audio... ;) On krzyczy. Drze się tak długo jak nie zmarznie (co jest niestety przykre bo robi się coraz cieplej). Wyjść trzeba i krzyknąć ejjooo.

     

    Standardowo chcieliśmy najpierw pogadać z rodzicami. Tyle że ciężko ich złapać bo matka wychodzi o 6 z domu, a ojca na oczy nie widziałem. Także chłopak jest od samego rana do godziny 16-17 sam w domu. Są dwie opcje.

     

    Jesteśmy miłymi sąsiadami i dajemy sobie wejść na głowę - wspominamy im iż syn wychodzi na balkon i może sobie odmrozić jajka. Ba.. może nawet face planta zaliczyć na chodnik. Efekt? Kupimy sobie spokój do temp +20'C. Potem to samo...

     

    Jesteśmy konkretni - mówimy że chłopakowi jest zimno, że czujemy się nie komfortowo i chcemy ściankę obić jakąś tam trawą + ściankę z pleksy dorobić by nie mógł głowy i reszty odnóż wkładać.

     

    Problem sięgać może nawet dalej. Będzie jakaś impreza, wyjdą ludzie na peta a ten "ejoo" Nie chcę nikogo skrobać z chodnika bo fiknie z zaskoczenia przez balustradę.

     

    Żebyście źle mnie nie zrozumieli. Nie mam żadnych obiekcji do ludzi z takim problemami, ale nie chciałbym w nowym mieszkaniu (które nie jest socjalem :P) w spokój wyjść sobie na balkon i zjeść śniadanie.

     

    Plis help me!!11 ;]

  10. Mniejsza z tym. Napewno zdjęcie zapodam po skończeniu pracy.

     

    No to tym bardziej za taki burdel ktos powinien dostac po lapach... nawet jesli klient ma tego nie ogladac. A na zalaczonych zdjeciach racki jak najbardziej sa, po lewej stronie kadru icon_wink2.gif

    Ale co tu mam oglądać? Zdjęcie jest zrobione z progu pokoiku w którym to będzie. Na razie są tam puszczone kable z CAŁEGO domu bez wspólnego miejsca. Nie wyobrażam sobie by mogli to zrobić bardziej estetyczniej. Wiązki są pospinane i znając ich to szybko im pójdzie wpinanie tego wszystkiego do centrali, której jak widać jeszcze nie ma.

     

    Jak mogliście kupić samochód? Przecież on też miał tak kable wybebeszone w kokpicie : )

×
×
  • Dodaj nową pozycję...