Może nie dokładnie wstrzelę się w temat ale mam 2080Ti, która była zamontowana w obudowie typu "inverted ATX". Do czego zmierzam. Od momentu kupna karty, była ona zamontowana "do góry nogami". Czyli tzw. Backplate był na górze a wentylatory chłodziły ją od dołu. Nie miałem z nią żadnych problemów aż do momentu zmiany obudowy. Po około 4 latach w zeszłym roku zmieniłem budę na normalną. Karta przełożona z powrotem na swoją standardową pozycję zaczęła dosłownie wyć wentylatorami po odpaleniu jakiekolwiek gry. SIV pokazywał 73 stopnie w spoczynku i ponad 108 w stresie. Tzw "hot point" dochodził do 110 stopni w stresie. Po zmianie pasy i termopadów, ponownym dokręceniu wszystkiego, zamykam się w 83-4 stopniach max.
Ciężar, chłodzenie i sposób zamontowania karty. Tyle z moich doświadczeń - powodzenia.
[UWAGA] Masz ciężkiego RTX = masz problem!
w NVIDIA
Opublikowano
Może nie dokładnie wstrzelę się w temat ale mam 2080Ti, która była zamontowana w obudowie typu "inverted ATX". Do czego zmierzam. Od momentu kupna karty, była ona zamontowana "do góry nogami". Czyli tzw. Backplate był na górze a wentylatory chłodziły ją od dołu. Nie miałem z nią żadnych problemów aż do momentu zmiany obudowy. Po około 4 latach w zeszłym roku zmieniłem budę na normalną. Karta przełożona z powrotem na swoją standardową pozycję zaczęła dosłownie wyć wentylatorami po odpaleniu jakiekolwiek gry. SIV pokazywał 73 stopnie w spoczynku i ponad 108 w stresie. Tzw "hot point" dochodził do 110 stopni w stresie. Po zmianie pasy i termopadów, ponownym dokręceniu wszystkiego, zamykam się w 83-4 stopniach max.
Ciężar, chłodzenie i sposób zamontowania karty. Tyle z moich doświadczeń - powodzenia.