Rozumiem Twoje wzburzenie, ale potraktuj to też jako naukę na przyszłość. Podstawowe pytanie, poczytałeś recenzeje tego zasilacza, pogooglałeś trochę wcześniej? Jeśli tak, to ryzykowałeś trochę na (masło maślane mode on) własne ryzyko... Kupiłeś coś w zamian już, czy czekasz na rozwiązanie sprawy?