Witam,
mam nadzieje, że znajdzie się tutaj ktoś kto miał/ma taki problem i udało mu się go rozwiązać.
Otóż na szybko rozpisze częsci PC:
Płyta B650 Gaming plus WiFi
Ryzen 7 7700 8-core
Kingston Fury 2x 16GB 6000, 30cl
Radeon RX 7900 GRE
Sandisk 2TB Black, SN850X
Na samym starcie napiszę, że jestem już po wymianie RAM-u (wczesniej byly Lexary 2x16GB, 6000, cl30)
PC startuje na 4800mhz. Po pierwszym wejsciu w BIOS i ustawieniu EXPO 6000mhz - normalnie się restartuje i wstaje i tu się kończy poprawne jego funkcjonowanie. Potrzebne jest manualne wyłączenie PC z guzika. Kazda kolejna próba 'uruchom ponownie' kończy się tym, że Monitor gaśnie, zapala się pomarańczowa dioda DRAM, wiatraki chodzą i tak w nieskonczoność. Z początku sądziłem, ze trenowanie pamięci... ale 20 minut..30 i nic - nadal za krótko?
Z tego co wyczytałem wcześniej to ten zestaw nie powinien mieć żadnych problemów z uruchomieniem się na 6000mhz a trening pamięci powinien trwać około 15 minut?
Po restarcie biosu CMOS oczywiscie wraca do 4800 mhz i już go tak zostawiłem - zmieniając w BIOSie tylko opcje MEMORY CONTEX RESTORE na włączoną. Nie twierdzę, że to źle - ale jakbym chciał RAM 4800mhz to bym zapłacił za taki, a mając 6000 - takiej prędkości oczekuję.
Czy to moze byc kwestia ustawienia napięć ręcznie? Z tego co wyczytalem to teraz rzadko kiedy na fabrycznych ustawieniach 'nowe' pc-ty chodzą z wydajnością jakiej się oczekuje
Płyta główna tego nie dźwiga? Procesor?
Z góry dzięki za wszystkie wskazówki.