Po głębszym riserczu, żaden biały zasilacz mnie nie przekonał. Li Lian z zarzutami, że głośny, Seasonic (w szczególności flagowy Vertex) się pali/zalicza losowe zgony, Gigabyte wypada ogólnie słabo, Asus że piszczą cewki etc… Najważniejsze jednak, że wszystkie (z wyjątkiem Asusa, który nota bene wypadł chyba najlepiej ze wszystkich) max certyfikat Gold przy mocy 1000W.
Stanęło na Be Quiet Dark Power 14, zwłaszcza kiedy zobaczyłem wyniki testów..!! Z uwagi na zastosowaną płytę nie będzie to problemem (mam nadzieję), zastanawiam się jeszcze jak poprowadzić przewód do karty graficznej, jednak obecny plan zakłada montaż w pionie co powinno znacząco poprawić sytuację.
Czekam aż wybrana płyta pojawi się w jakim normalnym sklepie, niestety Komputronik nie jest w stanie potwierdzić daty dostępności. Reszta w drodze lub w domu.
Wentylatory - pogłębiłem nieco swoją wiedzę. Podobają mi się Li Lian, widzę zastosowanie dla wersji sl-Infinity oraz tl wireless, jednak zastrzegam - nie było to najbardziej szczegółowe na świecie samodoskonalenie. Obecnie zostają stockowe. Jeśli nie będzie z nimi jakiegoś dramatu poczekam z nadzieją, że syn naprawdę jest mój i za jakiś czas obudzi się w nim potrzeba zmian. I tak, ku mojej rozpaczy, obecnie niewiele z nim wiedzy hardwerowej, jeszcze mniej softowej ale co najgorsze - zero chęci pozyskania tych informacji. Może za jakiś czas…
Tak mi się zdaje, że od czasu kiedy kupiłem swoją pierwszą świadomą grafikę w dorosłym życiu (geforce 6600 gt agp 😃) jestem chyba fizycznie niezdolny do zbudowania kompa ze specyfikacją z niskiej półki. Taki średniak jak obecnie to balans pomiędzy sercem i rozumem. Gdyby nie to, Młody dostałby coś nieco tylko lepszego niż posiada obecnie (a ma staruszka, niemożliwego do upgreadowania: i7 4790k z gf 970 gtx)z założeniem, że sam odbędzie podróż overlockersko-modderską w dążeniu do piękna i wydajności.