Jump to content

=Fishman=

Stały użytkownik
  • Content Count

    89
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About =Fishman=

  • Rank
    Uczestnik

Contact Methods

  • GG
    2171066

Profile Information

  • Skąd
    3-CITY
  1. nie jestem pewien czy to prawdziwy HEATPIPE. Widnieje ma tym data: 90.12.14 - wtedy chyba nie było jeszcze prawdziwych heatpipów.... Tak czy siak radiatorek wydaje mi sie dość zimny. Również ta miedziana rórka której średnica to ok 7 mm jest dość chłodna. Gdyby był to heatpipe to molo by świadczyć o jego jakimś uszkodzeniu i tym samym zmniejszeniu jego sprawności... Może to faktycznie czójnik temperatury, ale czy nie znajduje się on w procku??? Wydaje mi się że wentylator za wolno pracuje, ale ten zimny heatpipe.... czy za pomocą programu MobileMeater można regulować obroty wentylatora??
  2. dzięki jużmjestem pewien ze to procek przegrzewa sie, a nie plyta jest walnięta!!!(tak mówili w serwisie) Problem że nie wiem co dalej robić!!! Na procku jest aluniniowy glok odbierający cieplo, następnie do niego przylutowana jest miedziana rórka, a na jej przeciwnym końcu jest radiator na który dmuchane jest powietrze. Mam wrażenie że wiatraczek za słabo dmucha, ale trudno to osądzić. Druga sprawa to to, że aluminiowy blok na procku jest strasznie gorący, a rórka miedziana wydaje się być znacznie chlodniejsza. Czy ktoś ma jakieś sugestie???
  3. Witajcie, mam wrażenie, żę mam doczynienia z przegrzewającym się laptopem. Pracujący komputer po jakimś cząsie nagle wyłącza się. Ponowna próba uruchomienia go kończy się szybkim wyłączeniem. Rozkręciłem go i mam wrażenie że radiator na procku jest za gorący - PARZY>>!! Czy istnieje jakiś program do monitorowania temperatur laptopa?? Chodzi mi konkretnie o HP pawilion zt1170.
  4. nie udało mi się tego zrobić więc to nie był powód. To problem z linuxem, a konkretnie z fedorą....(problem z dyskami...) windowsa już odzyskałem
  5. tak jest to dla mnie problem...... nie wiem w czym jest problem, nie potrafie go zdefiniować. A Ty wiesz co się stało?? nie chce stracic wszystkich danych w linuxie raczkuje od 2 dni, a teraz łącze sie z netem przez linie telefoniczną przy pommocy jakiegoś starego komputera. Mam nadzieje że teraz rozumiecie w jakim jestem położeniu
  6. dlaczego nie pojawia mi sie menu startowe z wyborem linux/windows
  7. próbowałem linux rescue, ale nie stworzył on programu startowego, twierdził chyba że nie jest to możliwe, bo brak jądra. Mimo to przy użyciu linux rescue, widział on zainstalowany zarówno linux jak i windows.Próbowałem również za pomocą dyskietki startowej chyba windowsoskiej. Odpalał sie Northon Commander, ale nie widział wszystkich partycji lecz jedynie tą na której był linux. Co się dzieje co robic?? pomocy, z góry serdecznie dziękuję.
  8. Zainstalowałem Najnowszą Fedore core3. Początkowo były z tym problemy, ale gdy pod windowsem za pomocą programu particion magick usunąłem jedną z partycji NTFS fedora odzszukała miejsce do instalacji i samodzielnie skonfiurowała sobie partycje. Fedora stworzyła program startowy i działały oba systemy. Niestety ponieważ pozostałe 3 partycje windowsoskie byly w ntfs, nie miałęm możliwości wymiany danych pomiędzy systememi. Postanowiłem ponownie użyć programu particion magick i zmienic jedna z partycji z NTFS na fat32. Program particion magick nie chciał się otworzyć komunikując o jakimś błedzie.... W koncu udało mi sie otworzyć jakiś z elementów tego programu do diagnozy, czy też do wyświetlenia samych informacji o partycjach. Faktycznie były jakieś błedy, ale nie szczególnie przejąłem sie tym. Problem pojawił się po restarcie - nie mam programu startowego!!! wyskakuje jakiś dziwny komunikat podczas, a może przed bootowaniem, jest to coś od linuxa, że mam podstawowe możliwości, wciśnij TAB w celu wyświetlenia dostępnych konend..... nie wiem co robic?
  9. Wybaczcie, bo kolejny raz próbuje przejśc na Linuxa i dziś znów otrzebuje pomocy. Przeglądałem forum i zdałem sobie sprawe że tylko ja jestem tak ograniczony i nie potrafię za pomocą Nero wypalić obrazu płytki. Ściągnąłem następujące pliki: FC3-i386-disc1.iso FC3-i386-disc2.iso FC3-i386-disc3.iso FC3-i386-disc4.iso FC3-i386-rescuecd.iso MD5SUM próbowałem w nero nagrać obraz iso pierwszego pliku - nagrał, ale nie rozpakował. W czym problem? Czy powinienem nagrać jako bootowalne ISO? Czy wystarczy nagrać jedynie disck1? Pomóżcie przoszę.
  10. Chłopaki OGARNIJCIE SIĘ!!! Nikt nie bedzie podnosić żadnego słupa wody!!! Przecież jest to obieg zamknięty. Z jednej strony podnosicie pewien ciężar wody, a z drugiej strony opada tyle samo wody o tym samym ciężąrze. Oznacza to że przy zamkniętym obiegu w pionie macie te same opory co przy zamkniętym obiegu w poziomie - opory ukladu. Pomysł z tego typu chłodnicą jest nie zły i sam się zastanawiam nad zastosowaniem podobnej, nawet już ją mam. Szczerze mówiąc sam jestem ciekawy do jakiej temperatury jest w stanie pasywnie chlodzic. A konkretnie jaka bedzie różnica temperatur pomiędzy otaczającym chłodnicę powietrzem, a wodą przy powiedzmy 100 wattach ciepła z procka. Obojętnie gdzie umieścisz chlodnicę pamiętaj że lepiej bedzie jak bedzie leżała w poziomie - ogrzane powietrze ( żadsze ) ma tendencje do unoszenia się, więc swobodnie będzie wydostawało się z pomiędzy żeberek. Moim ideałem była by chłodnica, która była by o wymiarach ciut mniejszych niż rozmiary płyty ATX, badż nawet mniejsze, za to żeby chłodnica była grubsza niż 3cm. Pozdrawiam. Przepraszam za liczne z pewnością błędy, których nie widzę.....
  11. spoko, idealnie o to wlasnie chodzilo, SERDECZNIE DZIĘKUJĘ
  12. może i tak, ale: Forbidden You don't have permission to access /video2/images/ref/r9800pro-scan-back.jpg on this server.może i tak, ale: Forbidden You don't have permission to access /video2/images/ref/r9800pro-scan-back.jpg on this server.
  13. może i tak, ale: Forbidden You don't have permission to access /video2/images/ref/r9800pro-scan-back.jpg on this server.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.