Witchhunter
-
Postów
1496 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez Witchhunter
-
-
wronka
Sorry, ze tak wyszlo, gdyby nie zamkneli walnal bym tam :?
Akurat pomysl z mate-m nie byl moj, ale jak dla mnie to najlepsze rozwiazanie. My po prostu nie mamy czasu nawet odpisywac na te 30-40 maili dziennie, o gg nawet nie wspomne. A to samo odpisywanie, potem trzeba jeszcze wcielic to w zycie itd. Mate ma juz ustabilizowana sytuacje, jest na rynku od dawna, sadze wiec, ze wszyscy zyskaja.
W kwestii monopolu: kazdy ma prawo zaczac swoj interes, my zaczelismy od zera niecale pol roku temu :twisted:
W kwestii zamowien, wszystkie zamowienie ktore zostana zlozone do momentu zamkniecia sklepu zostana zrealizowane normalnym trybem (7-14 :lol: )
-
sprawa jest w zasadzie prosta, wiatraczek ktorego lopatki obracajac sie zaslaniaja diode podczerwona, co nastepnie jest rejestrowane przez fototranzystor i analizowane przez uklad :P
-
Witam!
Najprawdopodobniej od jutra nasza firma zaprzestanie realizacje zamowien na polske. Doszlismy do porozumienia z mate-m z mcs.pc.pl, ktory juz w najblizszym czasie rozpocznie dystrybucje naszych bloczkow w naszym slicznym kraju. Wszyscy wiedza co to oznacza: koniec z przestojami, problemami itd, w tej kwestii renoma mate-a nie ma sobie rownych :)
-
zlaczki z zaworem sa, pewnie, sa nawet stop-zlaczki, czyli takie szybkozlaczki, ktore maja wbudowany zawor, otwierany mechanicznie wlozeniem weza. Tyle ze oba rozwiazania (a zwlaszcza stop-zlaczka) ma raczej spore opory... NIestety nie spotkalem sie z Trojnikiem szybkozlacznym typu gdzie jedna tylko galez by miala cos takiego...
Znaczy sie srednica wew takiej zlaczki jest niespecjalnie duza? Moglbys dac link, gdzie taka zlaczke kupic i jak to wyglada? Jakie sa koszty? Opory oporami, ale takie rozwiazanie moze byc bardzo przydatne - np. jak ktos ma waterchillera. Z reguly jest to jakies spore pudlo obok kompa i mozliwosc odlaczenia go od kompa i osobnego przenoszenia obu elementow jest nie do przecenienia
Tak, jest raczej mala, z uwagi na obecnosc zaworu :wink:
poszukaj tutaj informacji o stop fittings. Ceny ci nie podam, ale pewnie 25+ w zaleznosci od rozmiaru
Zalety sa oczywiste :)
-
no tak, chyba ze jedno z zalozen jest bledne :wink:
-
zaden :P
ja bym na twoim miejscu zrobil tak:
pompa -> zbiornik -> ( chlodnica 1 || chlodnica 2 ) -> cpu -> (mostek || gpu ) -> pompa.
Czyli chlodnice jak na 2gim zdjeciu, potem proc, i rozdzielic strumien na mostek i gpu tak, zeby gpu dostalo wiecej. tyle
-
oj nie takie troche wcale, miedz jest miekka i zostaja w niej slady po zebach :) na samym oringu by sie nie utrzymalo, nie mowiac juz ze bys tego nie zdjal :)
-
A z drugiej strony po co się męczyć i tak nikt nie uzna ich za obiektywne.
natomiast ja nie uznam testu w którym nie będę uczestniczył – i koło się zamyka
Drogi panie limbapl, watpie czy kogokolwiek obchodzi tutaj czy uznasz jakis test czy nie :lol: no chyba ze sam od siebie bedziesz bloczki kupowal kierujac sie wynikami :P
-
raczej trzeba wszystkie zalamania skasowac niz męczyć sie z kolanami 2 x 45 ...
ale tu ma slusznosc (o ile weze i ich dlugosc pozwalajac) :wink:
-
ale tak cienka blache to raczej nie da sie nagwintowac..
nie no, jasne, najpierw trzebaby:
otwory po starych kruccach zalutuj przy pomocy jakiejs blaszki mosieznej/miedzianej i po problemie - wytnij jakies dwa koleczka i juz
stymze moze nie blacha, ale 3-5mm plaskownik miedziany by wystarczyl :wink:
-
zlaczki z zaworem sa, pewnie, sa nawet stop-zlaczki, czyli takie szybkozlaczki, ktore maja wbudowany zawor, otwierany mechanicznie wlozeniem weza. Tyle ze oba rozwiazania (a zwlaszcza stop-zlaczka) ma raczej spore opory... NIestety nie spotkalem sie z Trojnikiem szybkozlacznym typu gdzie jedna tylko galez by miala cos takiego...
-
frez stereoidalny to "spilowany" frez kulisty, czyli jesli normalny frez zostawia plaska powierzchnie na dole, kulisty okragla, tak stereoidalny pozostawia srodek plaski, a boki sa zaokraglone (zaleznie od promienia). Cos jak miska :)
-
roznica miedzy 90st a 2x45st jest raczej wyrazna. Zapraszam tutaj
-
W sumie z pawciem bedziemy probowali sklecic cos takiego bazujac na fototranzystorze reagujacym na podczerwone + dioda podczerwona, a calosc do pawciowego ukladu... powinny dzialac :P
-
Sprawa w zasadzie jest prosta do wytlumaczenia, gorzej z dobraniem parametrow. Dziala to tak mniej wiecej:
Jest sobie strumien wody, ktory w przekroju jest powiedzmy kolem o pewnej srednicy (jakiej?). Taki strumien wpada do otworu o juz wiekszej srednicy (ile?) i pewnej glebokosci (jakiej?), ktorego dno ma odpowiedni ksztalt: moze byc:
:arrow: plaskie - wtedy woda spedza na dnie stosunkowo duzo czasu kotlujac sie, zanim opusci dziure
:arrow: kuliste - woda szybko opuszcza dziure
:arrow: stereoidalne - posrednia sprawa, jak dla mnie najlepsza, jak dla mnie :wink:
teraz pytanie ktore jest najlepsze :P
Caly proces przebiega tak, nasz strumien wody uderza o dno otworu, tworzy sie najbardziej turbulentny przeplyw jaki mozna sobie wybrazic, po czym "wspina" sie wzdluze kanalikow, bedac mieszana pod wplywem 2ch zjawisk: lepkosci (scianki) i tarcia (woda ktora plynie w dol).
Reszta jest w zasadzie oczywista, podsumowujac, jakie wartosci trzeba dobrac?: srednice otworu, glebokosc otworu, ksztalt dna, odleglosc miedzy otworami, ustawienia wzgledem otworow, ksztalt poczatkowy otworu, wysokosc z jakiej uderza woda w otwor (struga musi sie odpowiednio uksztaltowac po wyjsciu z kanalika, a przed uderzeniem w dno), dlugosc kanalika ktory formuja jeta, ksztalt poczatkowy tego kanalika, jego srednica wew, jego srednica zew...hmm... to tak na poczatek :P
gl SkAtaN
-
da się? musialbym kupic takie szybko złączki, wwiercic je i pewnie uszczelnic przez lutowanie... tylko co zrobic z dziurami po starych kroćcach.. pytam bo jest to jedyny sposób zebym mogł wlozyc to na spod frontowego panelu mojej obudowy.. szerokosc to ok 20cm, a nie chce robic nowego o szerokosci 25cm
nie wiem czy to najlepszy pomysl, uszczelka moze nie wytrzymac temperatury... duzo lepiej byloby zrobic gwintowane...
-
Na tej samej chlodnicy podniesienie cisnienia (wiec i zwiekszenie przeplywu) powoduje albo zwiekszenie wydajnosci albo zmniejszenie, zadne nie zawsze, tak lub tak :) , a zalezy to tylko od chlodnicy. Juz o tym bylo wspomniane wyzej
czesc :P
hihi a nie, tak albo tak ? :) A to nie jest tak przypadkiem ze czym bardziej woda zostaje rozbita na drobniejsze kanaliki inaczej mowiac powierzchnia oddawania ciepła przez wode zostaje zwiekszona (płaskowniki) tym przepływ powinien być wiekszy gdyż pojemność cieplna wody w tych kanalikach jest dość mała. Szybkiemu oddawaniu ciepła sprzyja tesh turbulentywność ( kadecik ma takie faliste finy) a wrast ze wzrostem przepływu wzrasta turbulentywność na tej powierzchni. Coś sobie nie moge poukładać tego ze wraz ze zmniejszeniem przepływu na chlodnicy jej wydajność maleje. Czy mały przepływ jest dobry w chłodnicach takich jak skraplacze, ze jest jedna długa rurka ( bo przepływ jest tam liniowy, spora pojemność cieplna spowodowana średnicą rurki [ciepło w środku rurki zostaje oddane troche poźniej <= czy to jest sensowne]. pzdr
wiec pojemnosc cieplna wody nie zalezy od tego gdzie plynie, zalezy np. od temperatury :wink: rozumiem, ze chodzi ci o ilosc ciepla zgromadzona przez wode :)
Problem tylko w tym, ze jesli woda plynie szybko, wowczas jej dana objetosc zawiera mniej ciepla, niz gdyby plynela wolno. Czyli mamy 2 sytuacje:
1. woda plynie wolno, ale zawiera wiecej ciepla
2. woda plynie szybko, ale zawiera mniej ciepla
i co teraz? no ja nie potrafie odpowiedziec na pytanie ktora sytuacja jest kiedy korzystniejsza, tak wiec polegam na testom :P
Oczywiscie przeplyw turbulentny (nie wiem skad wziales turbulentywny) jest lepszy od laminarnego, juz bylo o tym wyzej.
Co do sesnownosci, to oczywiscie w skraplaczach mozna raczej mowic o przeplywie laminarnym anizeli turbulentnym, jakkolwiek na zakretach (kolanka) woda sie raczej miesza, wiec warstwa przyscienna sie zrywa i miesza z glownym strumieniem. Z racji kiepskiej przewodnosci cieplnej wody, troche by zajelo zanim cieplo z srodka przeniosloby sie na zewnatrz...
-
ale przeciez H2O jest swietnym izolatorem pradu i dobrym przewodnikiem ciepla to po co sie bawic w jakies oleje
izolatorem pradu jest conajwyzej dobrym i jak kazdy izolator jest takze przewodnikiem, kiepskim, ale wystarczajacym :twisted: ... co do wody, to tez raczej marnie :roll:
-
"Woda oddaje cieplo proporcjonalnie do roznicy temperatur miedzy soba a tym, gdzie oddaje. Przy szybszym przeplywie roznica jest wieksza, wiec przenosi sie wiecej ciepla, ale z wiekszej ilosci wody. "
woda tak, ale chłodnice różnie - mnie chodziło o chłodnice ... nie zawsze podniesienie cisnienia w układzie powoduje na tej samej chłodnicy wzrost wydajnosci układu ...
a o tamowaniu przepływu nie bedę opisał bo musiałbym wszystko rysować i gadać godzinę
nara
Na tej samej chlodnicy podniesienie cisnienia (wiec i zwiekszenie przeplywu) powoduje albo zwiekszenie wydajnosci albo zmniejszenie, zadne nie zawsze, tak lub tak :) , a zalezy to tylko od chlodnicy. Juz o tym bylo wspomniane wyzej
czesc :P
-
Kretyn > wzrost przeplywu wody GENERALNIE podnosi wydajnosc ukladu (i bloku i chlodnicy).
Nie ma czegos takiego jak za malo czasu na nagrzanie lub ochlodzenie sie.
"Sam stosuje pompke CO i na 2 biegu temperatura spada w porownaiu do 1, na 3 natomiast rosnie (niestety nie jestem w stanie stwierdzic jaki wplyw ma wzrost przeplywu, a jaki wzrost temperatury pompy)."
to co to znaczy, to przecież Twoje słowa? jak podnosisz bieg z 2 na 3 to ci temperatura rośnie - wnioskuję wydajność układu spada, wraz ze wsrostem prędkości przepływu cieczy... czy mam rację?
Nie w tym rzecz. Im szybciej pracuje pompa tym wiecej ciepla wydziela (energii pobiera, ktora tak czy inaczej laduje czesciowo w wodzie). Im wiecej ciepla w wodzie tym wieksza jej temperatura. Na 3 biegu po prostu dzieje sie tak, ze wzrost przeplywu nie jest w stanie zagwarantowac takiego spadku temperatury, zeby przewyzszyc wzrost temp spowodowany wieksza iloscia ciepla od pompy pracujacej przy takich obrotach.
Woda oddaje cieplo proporcjonalnie do roznicy temperatur miedzy soba a tym, gdzie oddaje. Przy szybszym przeplywie roznica jest wieksza, wiec przenosi sie wiecej ciepla, ale z wiekszej ilosci wody.rozumiem druga rzecz, moze nie precyzyjnie sie wyraziłęm, wiem, że wcześniej czy póżniej ustali sie taki stan, że nie ciepło będzie wypromieniowywane i tak i tak czy woda płynie szybko czy wolno, woda przecież oddaje ciepło ze stała predkością, tyle, ze właśnie chłodnice sa różne i jak tu ktoś stwierdził jedne działaja lepiej przy szybszym przepływie inne przy wolniejszym, róznie oddaja ciepło.
co do czasu na nagrzanie to rozumiem, ze coś takiego nie istnieje użyłem przenosni, chodziło mi o to, że to jaka temperaturę osiaga woda zależy od pojemności układu i zdolnosci do oddawania ciepła ... bo nie zaprzeczysz, że jesłi w układzie jest litr wody to nagrzeje sieona do z góry ustalonej temperatury w połowe mniej czasu niz 2 litry wody, temperatura wody po pewnym czasie ustali siena jednym poziomie - oddawanie będzie równe nagdzewaniu i od wydajnosci układu zależy na jakim poziomie ustala sietaki stan równowagi (czy bedzie to 35 czy 37 czy 40 *C), im lepsze chłodzenie tym ten stan równowagi jest w niższej temperaturze... nie wydaje ci sieze jeśli woda płynie za wolno - stagnuje to jej zdolnosc oddawania ciepła spada ... jeśli płynie za szybko to też, bo nawet wzrost ciśnienia w dużych kanaach wcale nie musi powodować wzrostu przepływu cieczy w maleńkich kanalikach chłodnicy, wzrost cisnienia moze być tak duzy na głównych kanałach ze tamuje on wrecz przepływ w tych najmniejszych - woda stagnuje i chłodnica nie chłodzi : o to mi chodziło z taza małą iloscią czasu na wypromieniowanie ciepła...
To jaka temp osiagnie woda w stanie rownowani nie zalezy od jej ilosci, zalezy tylko od tego jak wydajne sa chlodnice i drugorzedne drogi uciekania ciepla (bloki, rurki etc). Wieksza ilosc wody zmienia jedynie to, ze dluzej osiagnac stan rownowagi (oczywiscie pomijam fakt, ze do pomieszczenia > ilosc wody potrzeba wiekszego zbiornika, ktory wypromienuje troche wiecej ciepla niz maly).
Teraz jesli woda plynie wolno(l/h), wowczas pewna jej objetosc pobiera wiecej ciepla niz przy szybszym przeplywie. W chlodnicy wowczas, jesli rozpatrzymy tylko jakas objetosc wody, to na poczatku transport ciepla bedzie duzo wiekszy niz w przypadku wiekszego przeplywu (bo nasza objetosc ma go wiecej, wiec ma tez > temperature), ale z uwagi na maly przeplyw bedzie dluzej stykala sie z pewna powierzchnia nagrzewnicy, przez co roznica temperatur bardzo szybko bedzie malec, wiec woda sie bedzie wolniej ochladzac. Jesli natomaist bedzie plynac szybciej, wowczas raz ze przeplyw jest bardziej turbulentny, co zwieksza zdolnosc oddawania ciepla wody w sposob oczywisty, to roznica temperatur zachowuje sie inaczej, na poczatku jest spora (ale mniejsza niz na poczatku wolnego przeplywu) po czym spada nieznazcnie. Teraz w zaleznosci od chlodnicy przewaga bedzie tu, tam, albo posrodku. Tak teoretyzujac nigdzie nie dobrniemy.
Z tamowaniem przeplywu to nie wiem za bardzo o co ci chodzi, ale tego typu problem nalezaloby rozwazac na konkretnych przykladach (jezeli w ogole) :wink:
-
rozwiazaniem moze byc dobrze wykonane chlodzenie on-die - z tym ze przy normalnych temp cieczy to roznic duzych nie ma - byly kiedys testy - no ale jakby on-die z temp cieczy okolo 0*C to juz by bylo cos
to co by bylo bo nie bardzo rozumiem? jesli on-die daloby sie uzyskac 1*C mniej niz na jakims bloczku przy wodzie o temp 25C, to to samo byloby przy 0*C (zgrubsza, zmian w CW wody / temp nie uwzgledniam), wiec jesli bez sensu przy 25, to bez sensu takze przy -25*C... mysle, ze powinies skorzystac z wlasnej rady:
stymze nie mechanika plynow, a termodynamika (tak w tym, jak i w tamtyn przypadku)...zamiast snuc domysly to poczytaj sobie ksiazki o mechanice plynow doucz sie i wtedy cos kombinuj... to ci radze...
Przy odpowiednio duzym przeplywie temp czesci miedzianej stykajacej sie z woda bedzie dazyla do temp wody, tak samo, jak czesc stykajaca sie z rdzeniem, bedzie dazyla do temp rdzenia...moze i bym siezgodził jest jednak pewien problem ... jeśli woda odbiera szybciej ciepło niż miedz je przewodzi (przy bardzo dużym przepływie, bo wiadomo, ze miedż ma wieksze przewodnictwo niz woda) to temperatura bloku (nie rdzenie procesora) powinna spasć znaczaco i nie róznic się prawie od temperatury wody (czy ktoś to sprawdzał zewnetrznym termometrem, np zatopionym w bloku?) ...
Wiec wszystko zalezy od chlodnicy, na overclockers.com jest test chlodnic (bill adams), i generalnie wszystko zalezy od kontrukcji. Czesc oddaje cieplo szybciej przy duzym przeplywie, czesc przy mniejszym, a czesc przy posrednim... kaloryferow nie testowano, ale wiele by zalezalo od budowy. Stymze tak czy inaczej przeplyw w kanalach kaloryfera bedzie raczej maly, z uwagi na ilosc owych kanalow. Mysle, ze taki kaloryfer by podolal, mozna np. wywiercic otwor na wylot w scianie za kaloryferem, tak ze chlodne powietrza by go owiewalo i sie ocieplalo ochladzajac tym samym wode... gorzej przy wylaczonym kompie ;)jest jeszcze wg mnie drugie wytłumaczenie : otóz, jeśli woda p[łynie z niewielką prędkościato oddaje ciepło w chłodnicy ... jeśli się nadmiernie zwiększy przepływ to być moze nie wystarcza jej czasu zeby się ochłodzić, moze zwiększenie wydajności chłodnicy dałoby coś? ktoś z was próbował w sytuacji zwiekszonego bardzo prazepływu (np. pow. 2000 l/min.) zwiększyć chłodnicę np. 4-5 krotnie .... połączyć np. kilka kaloryferów szerwgowo i wlac w układ ze dwie wanny wody?
-
No niestety, ale i tak znajdziesz wiele gowno-zasilek, ktore maja malo elementow w srodku (oszczednosci oszczednosci) i mozna spokojnie je wykrecic nie rozgrzewajac lutownicy :wink: np tutaj tego dokonaliJak dla mnie robienie bloku na wlutowane elementy to nonsens, a uniwersalnego to juz w ogole.
Heh, chyba sie nawet nie da :) Przeciez nie da sie odkrecic elementow, nie wylutowujac ich, chyba ze ktos ma katowy wkretak i reke zegarmistrza :lol:
Zreszta, znaczna wiekszosc normalnych zasilaczy ma za malo miejsca zeby moc cokolwiek odkrecic, wiec problem odpada.
No w moim chieftec'u nie wyobrazam sobie montowac WC - wg mnie jest to karkolomne zadanie. Po pierwsze, nie ma tam miejsca na bloczek, a po drugie elementy sa bardzo dziwnie i z roznych miejsc mocowane do radiatora...
Taa, widzialem zdjecia chiefteca 420W w srodku... masakra, dodatkowe radiatory, plytki... ale wiesz... bloczek zawsze mozna dac na zewnatrz obudowy, albo wrecz wystrugac custom obudowe na zasilacz... WC to mimo wszystko najlepszy sposob na wyciszenie zasilacza, a temu chieftecowi by sie to na pewno przydalo :P
Tylko i tak lepiej zostawic jakikolwiek przeplyw, cewki w sumie sie moga grzac, ale transformatory i inne elementy juz gorzej...
Wlasnie dlatego wiele PSU po prostu sie psuje po pewnym czasie. Koles z zerofanzone ma Enermaxa 550W przerobionego na WC i od roku mu dziala, z kolei paru moim znajomym szlag trafil zasilacz po paru miesiacach.
Oo, daj moze na PW jakies namiary na tych ludzi, pogadam sobie, mzoe czegos sie dowiem :D
Dobrze wypadna :P Wiatrak w sumie tez bede zostawial jakis cichy, tylko jeszcze znalezc porzadny 120mm ktory bedzie chodzil na niskich obrotach i nie terkotal :/Faktem jest, ze takie zasilacze sa po prostu bezglosne (a nawet najcichsze z AC sa najglosniejszym elementem w komputerze WC).
Mimo wszelkiego ryzyka, planuje WC'tnac albo Enermaxa 353W albo Huntkey'a 400W, zaleznie od tego czy: a) bede robil WC :), B) ktory z nich okaze sie lepszy/tanszy, c) jak wypadna nasze (moje i witcha) proby z gownozasilaczem. Mysle ze w huntkey'u mozna wtedy spowolnic wiatrak 12cm do parudziesieciu RPM i miec pewnosc ze bedzie zupelnie cicho i bezpiecznie.
-
detektor wilgoci zareaguje zapewne dopiero w momencie, kiedy chlusnie na niego strumien wody. Bo zanim wilgotnosc w kompie sie podniesie na tyle, zeby to zareagowalo, to juz nie bedzie o czym w ogole mowic ;)
-
test wam pokarze tylko skończe te nagrzewnice które przyszły a jest ich ponad 40 :( mam jedną o wymiarach podobnych do chaveta/kadeta i sprawuje sie wyśmienicie ale nie bede miał jej z czym porównać oprócz polskich polonezów żóków ład a co do ich przywracania szrotowych to sprawdzałem na nowym polonezie i moich czyszczonych polonezach różnicy nie było ale jak sie czyści octem to wiecie
tzn jakie konkretnie sa to wymiary ?
zagladales jakims wizjerem do wnetrza ze takie rzeczy opowiadasz ?

Książki fantasy
w Kultura
Opublikowano
Piecioksiag czytalem 4razy, opowiadanie tez cos kolo tego... swietne!
Ziemiomorze wlasnie skonczylem (tzn 4 tomy, potem "wyszly" jeszcze 2 :P ) - gr8
Jak ktos lubi pogodna lekture, to moze byc swiat czarownic...
"Kroniki Czarnego Miecza" Miecheala Woorcocka mi sie rowniez podobaly... (choc poki co przy 5tomie sie zatrzymalem)