Skocz do zawartości

cornholio

Stały użytkownik
  • Postów

    219
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez cornholio

  1. proponuję zrobić taką akcję, jaka miała miejsce chyba 3 lata temu w Białymstocku.

    Zaczęło się niewinnie od wyrzucania niepotrzebnych "kserówek"....

    Skończyło się na wyrzucaniu szaf, tapczanów, lodówek, telewizorów i nawet jakiegoś starego kompa :-)

    To co zobaczyłem na drugi dzień rano uświadomiło mi, że studenci nie mogą być normalni :-)

     

    Polecam również (jeżeli macie windę w akademiku) wrzucanie petard do szybu windy.

    Zjeżdżanie po schodach na drzwiach od pokoju, czy też urządzić sobie wojnę na pistolety na wodę....

    uruchomcie wyobraźnię, warto.....

  2. aerosmith - dream on;amazing;cryin

    ac/dc - hell's bells;are you ready;thunderstruck

    def leppard - let's get rocked

    the verve - bitter sweet symphony

    led zeppelin - stairways to heaven

    pink floyd - another brick in the wall

    fat boy slim - cała płyta "you've come a long way baby"

    dire straits - brothers in arms;money for nothing;follow me home

  3. zimny lut niekoniecznie ma takie objawy

     

    stawiam na jakis element w samym zasilaczu monitorka (albo tranzystor albo kondziorek).Element się nagrzewa, traci parametry i dzieją się cuda.

    Dość często miałem takie problemy z odchylaniem pionowym w TV.Lokalizację trefnego elementu przeprowadzało się lutownicą. Najpierw trzebabyło nagrzać lutownicę, a potem dotykać gorącym grotem poszczególnych elementów.Jeżeli po dotknięciu któregoś z nich obraz się "wykładał" to mamy już winnego.

  4. a jak z cenami w innych sklepach? sprawdzałeś? domyślam sie że kilka sklepów odwiedziłeś ale....

     

    jest sklepik na rynku, koło kwiaciarni i jubilera (po tej stronie gdzie motoryzacyjny): mają fajne ceny

     

    ul.cybisa czyli w bok od leśnej (za brązowym kioskiem ruchu po lewej stronie). dom na rogu (jest szyld)

     

    u Dytkowskiego też kiedyś widziałem jakies części

     

    ew. poszukaj w sklepach w 3mieście i jak już coś znajdziesz to mogę Ci przywieźć :-)

  5. miałem taki problem z Barracudą III 30GB.W czasie pracy dało się usłyszeć jak dysk staje i po kilku sekndach zaczyna sam startować.Winowajcą okazało się złącze do molexa.Było luźne (a może miało zimny lut?).Jako antidotum na tą bolączkę zastosowałem .... zapałkę :-) Wetknąłem ją między obudowę Barracudy i gniazdo zasilania.Problem zniknął.

  6. 'no panowie, pijcie, chwila nieuwagi i jestesmy trzeźwi'  :o :D

    i promile spadaja ponizej 10 ;)
    Co mowia goscie pijacy denaturat :?:

    - pijmy szybciej panowie, bo sie sciemnia :wink: :idea:

     

    to nie po denaturacie się "ściemnia" tylko po alkoholu metylowym

  7. problem tkwi napewno w sofcie.......

    użytkownik owego kompa namiętnie odwiedza "stronki" i regularnie łapie jakieś syfy

    problem w tym że nie idzie w tej chwili wyrzucić rzeczy niepotrzebnych bo "explorer nie odpowiada"....

    czy istnieje jakiś inny sposób poruszania się po windowsie??

  8. System to win 98

     

    po uruchomieniu systemu wszystko się pięknie ładuje, ale w momencie jak pojawia się pulpit, explorer przestaje się "odzywać". Święta trójca (Alt, Ctrl, Del) pokazuje że "explorer nie odpowiada" i zostaje tylko zamknąć explorera.

    Nie moge sobie z tym poradzić. Raz tylko mi się udało, ale podejżewam że to był czysty przypadek.

    Po postawieniu systemu na nowo, dobrze jest przez ok. miesiac, potem to samo.

    Ma ktoś pomysł co z tym fantem zrobić? (w grę nie wchodzi instalowanie w2k; z przyczyn niezależnych)

     

     

    ps.

    jak uruchomić w98 w trybie awaryjnym ??

  9. Coś mi tutaj nie pasuje

    Jeżeli Athlon XP 2400+ ma rzeczywistą częstotliwość 2000 MHz, to przy maksymalnym mnożniku jaki da się uzyskać na tej płycie (czyli 12.5) FSB powinno wynosić 160 MHz. A z tego co mi wiadomo (z autopsji i od innych ludków) max. stabilne FSB wynosi około 140-145 FSB

    Widać więc że za żadne skarby świata na owym Solteku proc nie ruszy jako 2400+

  10. w gdyni bezlitośni?? :-)

    miałem 4 "wpadki".....

     

    za pierwszym razem dostałem jakiś świstem papieru bez żadnej pieczątki, podpisu czy nawet numeru kontrolera. Olałem sprawę. I faktycznie, przyszedł polecony ale za jazdę bez biletu z następnej wpadki.

     

    Innym razem dało się dogadać z kanarem.Podstawa to rozmawiac na luzie (ale nie robić sobie jaj z kolesia), mówić spokojnie i żartować sobie z sytuacji. Wysiadłem z "ptaszyną" na przystanku i okazał się ugodowym człowiekiem :-)

×
×
  • Dodaj nową pozycję...