ARTLAND - WARSZAWA
Firma znajduje sie na ulicy Przeskok 2. Jakies dwa miesiace temu kupilem u nich dysk MAXTORA 80 ata133. Dysak pracowal sprawnie jakis tydzien, po tym okresie zaczely sie schody z dostepem do dysku - niewykrywanie przez bios, duzy czas reakcji, niemoznosc kopiowania z partycji na partycje itd. Oddalem wiec dysk do srwisu i zostalem poinformowany, ze czas oczekiwania wynosi 21 dnii. Odczekalem swoje przychodze do nich, odbieram i sytuacja sie powtarza. Tak samo - dzialal przez tydzien i padl juz teraz po uruchomieniu systemu (15min sie ladowal) zawieszka - restart -zawieszka i tak w kolo macieju. Zanioslem odczekalem, przychodze mowqia ze daja mi nowy dysk i gwarancja jest od momentu odszymania sprzetu od serwisu. MNysle sobie ze fajnie przynajmniej nie trace. Przynioslem go do domu i sytuacja sie powtarza. Zdenerwowany sprawdzilem numery seryjne na rachunku i na dysku. Okazalo sie ze dysk nie jest nowy tylko ten sam ktory kupilem na poczatku. Zjeba..... ich rowno to powiedzieli ze kaski mi nie oddadza bo takie cos mozna zrobic jesli sprzet jest oddawany po raz czwarty do serwisu. Pomyslalem pojde do urzedu konsumenta. Jak zapoznalizmy sie z gwarancja (wczesniej mialem tylko kwitek ze mam gwarancje na jeden rok :) ). Maja tak zmyslnie ulozona gwarancje, ze nie mozna sie do niczego przyczepic a klient nic nie moze zrobic.
Nie polecam tego sklepu, a przede wszystkim serwisu!!!
Narka!