adas01
-
Postów
614 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez adas01
-
-
wprawny w takich akcjach kolega doradzał najpierw mi zdarcie rdzy papierem ściernym, potem dajesz zwykłą minią podkład, czekasz min. 24h aż minia wyschnie i potem hammerite w spray'u (osobiście jednak preferuję farbę nakładaną pędzlem - za tą samą kasę więcej metrów kw. zamalujesz). sam hammerite na goły metal nie wytrzyma długo, a już malowanie prosto na rdzę - jak to się reklamują - to w ogóle jakaś kpina. pzdr.
-
hym, niekoniecznie - nie zawsze Mhz skaluje się linearnie z możliwościami o/c, więc 1.85v może dać więcej niż się spodziewasz.
co do 2.1v to się zgadzam, choć to z kolei przypomniało mi o procesie zwanym "burn-in" - często warto ustawić minimalną możliwość taktowania procka i pokatować go jak najwyższym napięciem przy max. obciążeniu przez np. dobę - trochę osób na różnych forach twierdziło, że im to pomogło.
-
znaczy jeśli dobrze zrozumiałem i wyciągnąłem wnioski to jak dajesz wyższe napięcie to niezależnie od taktowania się wiesza ? czy nie dawałeś mu więcej niż 1.7v? atakuj 1.85, z pentagramem cu-100 nie masz co pękać.
-
no dobra. a z innej strony zaczynając: ustaw jakiś b. niski mnożnik (np. 5x) i atakuj wysokim fsb - jesteś w stanie np. dojechać do 5x200 stabilnie? to potem mnożnikiem go i obserwuj co się będzie działo.
-
eee. 12.5 przy procu 2400+ mobil? włącz na moment cpu-z lub coś podobnego i sprawdź realne taktowanie proca. jak na mój gust to powinieneś mieć coś koło 1.8ghz (14x133) czy coś takiego,
no chyba że proc jako mobil wstaje ci standardowo po resecie biosu z mnożnikiem 3x
ps. płyta musi fizycznie obsługiwać wyższe mnożniki - przecież np. desktopowy 2400+ ma 15x133 (2ghz)
-
najbezpieczniej to go nie ruszać :P
a w ogóle to tu jest FULL tematów na ten temat, szukaj, szukaj, szukaj - może zacznij od działu, który jest najwyżej ;) ? powodzenia.
pzdr.
-
skoro to mobil to ma odblokowany mnożnik - więc zaatakuj go na razie mnożnikiem i sprawdź czy wstanie czy nie. być może trafiłeś po prostu na kiepski egzemplarz do o/c albo proc może być gdzieś delikatnie ukruszony
-
na latających dywanach :lol:
--------------------------
a teraz serio
kolego - wystarczy poczytać sobie forum przez godzinę żeby wiedzieć na czym wymiatają najlepsi, nie trzeba robić ankiety, która jest do tego bezsensowna (w kategorii o/c obok gigabyte trzeba było jeszcze ecs-a wstawić).
na początek czytamy potem piszemy a nie odwrotnie. pozdrawiam. aD
-
a jak wyłączasz pendrive to używasz "bezpiecznie wysuń urządzenie" czy po prostu po skopiowaniu plików wyciągasz z wtyczki - dopóki traktowałem swoje nośniki usb (kilka penów + czytnik z kartą) w sposób nr. 2 to miałem ciągłe problemy z XP podobnej natury.
-
przypomnij panu kierownikowi o istnieniu Federacji Konsumenta i poinformuj go, że jak nie rozpatrzy sprawy NATYCHMIAST (w końcu z tego co piszesz minęło już 14 dni), to kontaktujesz się z nimi a jak będzie dalej kleić głupa to sprawa skończy się w sądzie, nawet nie próbuj słuchać jego tandetnych wywodów
-
no chyba jednak podali, choć faktycznie nie do końca wprost :
We would also add that we did try slower timings to see where we could go, but this memory is very interesting in its performance curves. It can do, at 2-2-2 at high voltage, essentially the same as the highest OC at lower timings at any voltage. This is another way of saying that there is absolutely no reason to run VX at any timings other than 2-2-2 - unless you simply don't have the voltage to reach 2-2-2 performance
btw. rewelacja te ramy!
za 3 lata może będzie mnie stać :lol:
-
-
na razie jelcze, many i neoplany, czasem 105n :lol:
za tydzień, max.2 - golf 3 :D
-
może moderzy mnie nie spalą ale podbije topik, bo zależy mi na tych fotkach
doszedłem do tego, że w k-lite codec pack g-spot wykrywa te pliki .mpg to format "riff/cdxa" - i czasem po kliknięciu na któryś z tych plików odpala się w wmp obrazek - zdjęcie, tylko co z tym dalej zrobić ?
-
ehm jeśli 'piszczy' a nie 'chrupie' to może gdzieś jakaś elektryczność - ale na ramie?? szybciej jakiś kondensator odpowiedzialny za voltowanie ramów na płycie głównej niż sama kostka :\
nie oburzaj się na żarty - po prostu problem nie jest "typowy" ;)
-
nie no ram chrupie bo jest głodny. wsadź hamburgera (bez keczupu!) do drugiego slotu pamięci i problem ustąpi :lol:
stary! to jest niewykonalne! albo chrupie dysk albo masz szczura w kompie :P !
-
taaa, chodzą. przez tydzień. a potem to nawet defaultowych timingów nie chcą robić :lol: - miałem takie 333 co latały 422 - przez kilka(naście) dni.
też uważam że elixira to nawet kijem nie tykać
-
sucha dolina. tylko daleko po piwo :lol:
-
witam. dostałem do odzyskania od kolegi zdjęcia - które "niechcący" wypalił jako nie ISO, ale jakiś svcd albo czymś takim (mam w głównym 4 katalogi - wyglądają jak katalogi SVCD) - no i płyta działa w odtwarzaczu stacjonarnym - można sobie pooglądać zdjęcia, ale na płytce po wsadzeniu do kompa można tylko znaleźć w jednym katalogu nieduże pliki o rozszerzeniu .mpg - które nie działają (tzn wszystkie player'y zgłaszają jakiśtam błąd i qpa). konieczne (na gwałt wręcz - to zdjęcia "służbowe" i kilka osób już w pracy o nie pytało) jest ich odzyskanie do .jpg - ale jak? za wszelkie sugestie będę bardzo wdzięczny.
pzdr.
ps. mam nadzieję, że dobre forum wybrałem ;)
-
czy takie "nieładne" to też wkurzanie ludzi poprzez puszczanie bzyków - mianowicie od pewnego czasu jakiś debil (z plusa - btw.) puszcza mi krótkie sygnały o różnych porach, czego sobie absoultnie nie życzę - czy podpada to pod jakiś paragraf?
-
1. Niczego się nie czepiam
2. Chodziło mo o czasowniki w czasie teraźniejszym
3. Nie dodałem bo sam dopiero się ucze tego jezyka daleko mi do doskonalości (czytaj względnej znajomości)
4. Po prostu z tym mam największy problem (sporo wyjątków) i przynajmniej jak dla mnie nie ceciach!a się to aż tak sporą regularnością
OKa dOKa :) - teraz wszystko rozumiem, zastosowałeś ciut za szybki skrót myślowy jak na mnie ;)
co do pkt. 4 - niezależnie co w języku obcym sprawia największy problem - to należy to piłować i egzekwować od samego siebie z pełną surowością - czyli w Twoim przypadku polecam powtarzanie tego sobie przez przynajmniej 2 minuty dziennie po to, aby w sytuacji, gdy będziesz musiał użyć takiego właśnie nieregularnego czasownika, natychmiast zapalała Ci się "lampka alarmowa" i żebyś pamiętał, że na to musisz zwrócić podczas wypowiedzi / pracy pisemnej szczególną uwagę. niegłupie jest również umieszczenie sobie na monitorze / gdzieś za nim małej listy najczęściej występujących czasowników z przegłosem w 2 i 3 os. l.p. żeby nawet mimowolnie się oswajać wzrokowo z tymi "ewenementami"
-
mówisz o końcówkach czasowników w czasie teraźniejszym czy formach imiesłowowych? w obu przypadkach nieregularność polega na tym, że jest kilka typów - i wśród nich panuje z powrotem (umiarkowana) regularność.
zresztą, do wszystkiego się można przyczepić, zwłaszcza że kolego od siebie dodałeś full sposobów skutecznej nauki języka :lol:
dla osób których wkurza j. niemiecki polecam esej Marka Twain'a "Die schreckliche deutsche Sprache"
ps. oblepienie wszelkiego sprzętu domowego nalepkami z nazwami tego w odpowiednim języku obcym + przełączenie menu w telefonie / telewizorze itp. jest też bdb sposobem na oswajanie się z językiem
-
witam.
niemiecki ma tą zaletę, że jest bardzo regularny (oczywiście najpierw się trzeba tych reguł nauczyć); moim zdaniem bardzo dobrym dziełem do opanowania gramy (oraz sporej ilości słówek) jest niezatapialne Repetytorium Gramatyczne autorstwa p. Bęzy wydane przez PWN - jest kilka wydań, ostatnie rozszerzone, jak przerobisz tą książeczkę i ją zrozumiesz w 90% to masz maturę na 5 i gramatykę opanowaną.
tyle o gramatyce (do matury na bank wystarczy). co do słówek polecam metodę "karteczkową" - tzn. przygotowujesz sobie małe karteczki, na jednej stronie piszesz słówko po polsku, na drugiej po niemiecku, składujesz te karteczki w jakimś pudle i powtarzasz sobie aż będziesz je pamiętał. słówka, które już na pewno zapamiętałeś i jesteś pewien, że umiesz, odkładasz po jakimś czasie powtarzania do następnego pudła lub przegródki i powtarzasz je tylko raz na jakiś czas, a do pudła "pierwszego" dokładasz nowe słówka i je powtarzasz itd.
metoda jest lepsza niż tworzenie sobie np. spisu słówek na kartce, gdzie po lewej masz polskie słowa, po prawej ich obcojęzyczne odpowiedniki lub odwrotnie, bo: 1. nie zapamiętujesz jakiegośtam słówka, bo pamiętasz po dziesiątym powtórzeniu, jakie słowo pojawi się następne; karteczki możesz przetasować - i powinno się to robić 2. jeśli na karteczce masz tylko 1 słówko - a tak być powinno - to twoja głowa koncentruje się na nim lepiej i skuteczniej niż wtedy, gdy gapisz się w dużą, popisaną kartkę.
wiem, że jest to pracochłonne i wymaga samozaparcia, ale.. nikt nie obiecał, że będzie lekko
jeśli już jako-tako gadasz w danym języku to warto też przejechać się do niemiec i pokręcić się tam chwilkę - pozwiedzać jakieś miasto, spytać o coś w informacji, albo pojeździć stopem po reichu - jeśli ktoś cię już zabiera, to po to, żeby sobie z tobą pogadać - a o to chodzi!
dobra, myślę, że wystarczy. sam na sobie testowałem ww. metody przed maturą - oprócz wyjazdu do reichu, ale za to miałem pewien kontakt z Niemcami w PL - ze skutkiem bdb na maturze (no i dostałem się na lingwistykę stosowaną - którą zakończyłem z powodzeniem).
pzdr. i życzę dużo samozaparcia ;)
-
wygląda jakby zasilacz nie wyrabiał ...
a w ogóle to robiłeś testy stabilności przy pomocy prime95 itp?

Info Dla Uczniów
w Ośla łączka
Opublikowano
wy sie w sumie cieszycie z dnia wolnego a ja pracuję w szkole - ciekawe co mi na piątek dyrekcja zafunduje w zamian :|
tym bardziej że decyzja ministerstwa jest prawie wykluczająca się - albo dajemy dzień wolny uczniom albo zapewniamy im opiekę - toć to, co napisali to jakaś kpina z logiki. no i prawie na pewno moja dyrekcja załatwi to tak że do szkoły przyjdzie po kilka osób z każdej klasy a ja i reszta ciała gogicznego będzie bezproduktywnie snuć się po pustych murach lub robić coś jeszcze głupszego ... pozdr.