Ech widzę że muszę się bardziej rozpisać:) Ten zasilacz to chyba raczej jest OK bo na mój gust to zasilacz zasadniczy to generuje tylko napięcia 12 i 5V, inne (3,3 2,5 itp.) pochodzą z układów przetwarzających napięcie na płycie głównej. Jeśli z napięciem 12 i 5V nie ma żadnego problemu, to chyba nie jest to wina głównego zasilacza (300W a specjalnie przeciążony nie jest PIII 700, dysk twardy 20GB, CD-ROM, grafa TNT2) tak więc mój główny problem to do czego jest napięcie 2,5V (pamięci mam SDR czyli chyba 3,3V - nie?) Być może pomiar szwankuje i tak na prawdę nie jest 1,12 zamiast 2,5 ale znów z drugiej strony inne napięcia pokazuje OK i jeśli OK to skąd te zwisy praktycznie bez żadnych szczególnych powodów. Poza tym po awarii wiatraka na procu (proc zagrzał się do ok 65 stopni więc chyba nic mu się nie stało) i wymianie na identyczny mam okolo 8-12 stopni więcej niż przed awarią wiatraka od tamtej pory też właśnie zaczęły się te dziwne zwisy. Co do tego napięcia to nie wiem czy wcześniej (przed awarią) też było takie małe, bo nie zwracałam na to uwagi, wszystko chodziło OK. W zasadzie problem nie jest palący, bo zwisy można przeżyć :) ich ;liczba specjalnie nie rośnie, komp jakoś tam śmiga, ale z góry dzięki za wszelkie propozycje i pomysły :) Pozdro